"Wojna handlowa" przynosi efekty. Deficyt USA w handlu towarowym z Chinami zmniejszył się w ubiegłym roku aż o 74 mld dol. i spadł do najniższego poziomu od 2014 r.


W 2019 r. Stany Zjednoczone odnotowały 345,6 mld dol. deficytu w dwustronnym handlu towarowym z Chinami. Oznacza to, że w drugim roku wojny handlowej (i pierwszym, gdy karne cła nałożone na towary sprowadzane zza Muru obowiązywały pełne 12 miesięcy) Amerykanie zmniejszyli ujemne saldo o rekordowe 73,9 mld dol., czyli o ponad jedną szóstą.
Spadek deficytu to przede wszystkim kwestia obniżenia importu towarów zza Muru - spadł on o 11 proc. do 452 mld dol. w ubiegłym roku z 540 mld dol. w 2018 r. Jeszcze mocniej procentowo (o 16 proc.) obniżył się eksport do Państwa Środka - do 107 mld dol. z 120 mld dol.
Redukcja deficytu USA w handlu z Chinami o ponad jedną szóstą z pewnością ucieszy Donalda Trumpa, który jeszcze przed objęciem urzędu prezydenta regularnie podkreślał w swoim stylu, że Chińczycy "kradną amerykańskie miejsca pracy" i zapowiadał ograniczenie głęboko ujemnego salda.
Spadek nierównowagi potwierdzają również dane chińskie. Według Pekinu Państwo Środka zanotowało w ubiegłym roku 296 mld dol. nadwyżki w handlu z USA.
Zmiana w relacjach z Chinami nie zmieniła fundamentalnie ogólnego obrazu handlu międzynarodowego - USA dalej notują gigantyczny deficyt, a część kwoty "zyskanej" na obrocie z Państwem Środka "stracono" na innych kierunkach. W wymianie towarów i usług ze światem deficyt zmniejszył się o niespełna 11 mld dol. - do 616,8 mld dol. Ujemne saldo w handlu towarami spadło o 21,4 mld dol. (-2,4 proc.) do 866 mld dol., a nadwyżka w handlu usługami zmalała o 10,4 mld dol. (-4 proc.) do 249,2 mld dol. Deficyt w wymianie międzynarodowej sięgnął 2,9 proc. PKB USA wobec 3 proc. w 2018 r.
MKa































































