Bank Anglii nie zatrzymuje się w zacieśnianiu polityki monetarnej i po raz kolejny podjął decyzję o podniesieniu stóp procentowych. Oznacza to, że są one obecnie najwyższe od ponad 15 lat. Wobec niższego, ostatniego odczytu inflacji, rynkowe oczekiwania zakładały powrót do niższego tempa podwyżek, co potwierdziła decyzja Banku.


Zgodnie z decyzją MPC (Komitet Polityki Monetarnej) referencyjna stopa procentowa Banku Anglii została podniesiona z 5 proc. do 5,25 proc., czyli o 25 punktów bazowych. Tym samym stopy procentowe na Wyspach są najwyżej od marca 2008 r. Decyzja o podwyżce zapadła stosunkiem głosów 6 do 3, tzn. dwóch członków opowiedziało się za podwyższeniem stopy bankowej o 50 pb. punktu procentowego, a jeden wolał utrzymać stopę bankową na poziomie 5 proc. Decyzja jest zgodna z rynkowym konsensusem.
Tym samym Bank Anglii dokonał już czternastej podwyżki stóp procentowych w cyklu zacieśniania polityki monetarnej rozpoczętym w grudniu 2021 r. z poziomu 0,1 proc. Następnie Bank podnosił stopy w lutym, marcu, maju oraz czerwcu i sierpniu, kiedy po raz pierwszy od 1995 r. zdecydowano się na podwyżkę o 50 pb. Na następnym posiedzeniu we wrześniu, znów podniesiono stopy o 50 pb, ale już w listopadzie było to 75 pb. (najmocniej od 33 lat.).
W grudniu 2022 r. powrócono do podwyżek o 50 pb., co kontynuowano jeszcze w lutym 2023 r. Już w marcu koszt pieniądza wzrósł o 25 pb., tak jak po decyzji w maju br., ale poprzednia decyzja podjęta w czerwcu znów podniosła koszt pieniądza o 50 pb. W obliczu nowych danych o inflacji Bank wrócił do podwyżki o 25 pb. i wywindował ich poziom najwyżej od marca 2008 r.

Jak się okazało podczas ostatniego odczytu inflacja CPI za czerwiec wyniosła na Wyspach 7,9 proc. i zaskoczyła niższym wskazaniem, niż wynosił rynkowy konsensus, prognozujący nawet 8,3 proc. Spadek był bardziej napędzany przez krótkoterminowe zmiany cen energii, przy mniejszym złagodzeniu presji długoterminowej.
"Inflacja CPI pozostaje znacznie powyżej celu 2%. Oczekuje się dalszego znacznego spadku, do około 5% do końca roku, spowodowanego niższą ceną energii i w mniejszym stopniu inflacją cen żywności i podstawowych towarów. Przewiduje się jednak, że inflacja cen usług pozostanie w najbliższym czasie podwyższona i zbliżona do obecnego poziomu" - informuje komunikat po posiedzeniu BoE. Zaktualizowana prognoza BoE sugeruje, że do końca tego roku inflacja spadnie do 4,9%.
"MPC będzie nadal uważnie monitorować wskaźniki utrzymującej się presji inflacyjnej i odporności całej gospodarki, w tym napiętą sytuację na rynku pracy oraz zachowanie się wzrostu płac i inflacji cen usług. Gdyby pojawiły się dowody, że presja rośnie, konieczne będzie dalsze zacieśnienie polityki pieniężnej. MPC zapewnia, że stopa procentowa banku będzie wystarczająco restrykcyjna przez wystarczająco długi czas, aby przywrócić inflację do celu 2% w sposób zrównoważony w średnim terminie" - głosi stanowisko MPC.
Zarówno Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych, jak i Europejski Bank Centralny podniosły w zeszłym tygodniu stopy procentowe o ćwierć punktu procentowego, ale w przeciwieństwie do BoE rynki uważają, że tamte banki zbliżają się do końca cyklu zacieśniania stóp procentowych.
Oczekiwania co do szczytowych stóp BoE osiągnęły 6,5 proc.11 lipca po tym, jak dane pokazały rekordowy wzrost płac. Ale spadły po większym niż oczekiwano spadku inflacji. Inwestorzy są teraz podzieleni między szczytem na poziomie 5,75 proc. lub 6 proc. pod koniec tego roku lub na początku 2024 r.





























































