Końcówka września przyniesie wysyp odczytów inflacyjnych z Europy i USA. A początek października to już tradycyjnie odczyty PMI oraz raporty z amerykańskiego rynku pracy. Wszystko to szczególnie istotne w kontekście rozpoczętego cyklu podwyżek stóp procentowych w Fedzie i EBC. Raporty za I półrocze (!) raportować też będą giełdowi maruderzy.


Niedziela, 27 września
W Szwajcarii odbędzie się referendum. Helweci będą się wypowiadać na temat zabezpieczenia neutralności swojego kraju oraz inicjatywy dotyczącej żywności.
Poniedziałek, 28 września
W nocy (o 1:50) nadejdzie protokół z lipcowego posiedzenia Banku Japonii. O 14:00 wyniki produkcji przemysłowej pokażą Hindusi. Zaś o 16:30 ujrzymy wrześniowy indeks Fedu z Dallas mierzący koniunkturę w lokalnym przemyśle.
Na GPW trwać będzie publikacja już mocno nieświeżych raportów półrocznych. W rozpisce widnieją m.in. PKP Cargo czy XTPL.
Wtorek, 29 września
Nad ranem (6:30 czasu polskiego) bank centralny Australii ma podjąć decyzję o kolejnej podwyżce stóp procentowych. Ekonomiści obstawiają ruch o 25 pb., do poziomu 4,60%. Przypomnę, że Australia jest pierwszym krajem rozwiniętym, który w tym roku zdecydował się zaostrzyć politykę pieniężną.

O 9:00 pojawi się wstępny wrześniowy odczyt inflacji HICP dla Hiszpanii, stanowiący swoisty „wskaźnik wyprzedzający” dla inflacji konsumenckiej w reszcie strefy euro. O tej samej porze BIEC opublikuje Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury dla Polski.
O 11:00 wrześniowe odczyty koniunktury gospodarczej w krajach UE zaserwuje nam Komisja Europejska. Godzinę później na mównicę wyjdzie Joachim Nagel, szef Bundesbanku. Rynek może oczekiwać tutaj sugestii, kiedy (i czy w ogóle) nastąpi kolejna podwyżka stóp procentowych w EBC.
Następnie przeniesiemy się za Atlantyk, gdzie czekać na nas będą dane z rynku nieruchomości mieszkaniowych (15:00). Będzie to raport S&P/Case-Shiller mierzący ceny domów oraz indeks cen autorstwa FHFA. Godzinę później poznamy wrześniowy odczyt zaufania konsumentów z Conference Board oraz liczbę wakatów wg,. ankiety JOLTS. Na wieczór zaplanowane są kolejne wystąpienia oficjeli z Rezerwy Federalnej.
Raport kwartalny pokaże Pepco. A poza tym kolejni maruderzy publikujący sprawozdania za okres zakończony praktycznie trzy miesiące temu. Wśród nich m.in.: Capitea (czyli GetBack), Enter Air, JSW, Scanway czy Sunex.
Środa, 30 września
W nocy Chińczycy udostępnią oficjalne wrześniowe wskaźniki PMI dla przemysłu i sektora usług, które od wielu miesięcy sygnalizują stagnację w drugiej gospodarce świata.
Ostatni roboczy dzień miesiąca to tradycyjna data publikacji wstępnego odczytu inflacji konsumenckiej wg. GUS (9:30). Ekonomiści szacują, że we wrześniu inflacja CPI podniosła się z 3,4% do 3,6%, aczkolwiek wiele będzie tu zależało od tego, jak GUS uchwyci ceny na stacjach paliw.
Wstępne wrześniowe odczyty inflacyjne nadejdą też z Francji (8:45), Włoch (11:00) i Niemiec (14:00). Czyli poza Holandią ze wszystkich największych gospodarek Unii Europejskiej. Inflacyjne menu (o 14:30) uzupełnią sierpniowe wyniki deflatora wydatków konsumenckich (PCE) ze Stanów Zjednoczonych, czyli preferowanej przez Fed miary inflacji. O tej samej porze pojawią się już mocno historyczne statystyki PKB – będzie to druga regularna rewizja wyników za II kwartał. Czyli dla inwestorów raczej niezbyt interesująca.
O 15:45 pojawi się indeks Chicago PMI za wrzesień, który w sierpniu dość nieoczekiwanie wskazał na pogorszenie koniunktury w tym okręgu przemysłowym. O 16:30 EIA tradycyjnie pokaże cotygodniowy raport o zapasach ropy naftowej i gotowych destylatów. A wieczorem znów seria wystąpień przedstawicieli Rezerwy Federalnej.
Wystąpi też kumulacja publikacji mocno już przestarzałych raportów półrocznych na GPW. To ostatni termin publikacji tych dokumentów dla spółek o nieprzesuniętym roku obrotowym.
Czwartek, 1 października
Jak w każdy pierwszy roboczy dzień miesiąca wysypie nam się worek z odczytami PMI (za wrzesień). Zaczniemy od Australii, przechodząc przez Japonię, Indie, Szwecję, Polskę i Węgry (9:00), Hiszpanię, Czechy, Szwajcarię, Włochy, Francję, Niemcy i finalne dane dla strefy euro (o 10:00) oraz Wielką Brytanię (10:30) i Kanadę (15:30). To raporty o tyle istotne, że wstępny odczyt dla eurolandu wskazał na nieco zaskakujące ożywienie w europejskiej gospodarce.
Dla koneserów niskiej inflacji o 8:30 pokażą się dane ze Szwajcarii, gdzie inflacja CPI pomimo szoku paliwowego utrzymywała się jak dotąd poniżej 1%. Jesienią może jednak ten poziom lekko przekroczyć.
O 10:00 głos zabierze Andrew Bailey, czyli szef Banku Anglii, który od lat nie potrafi się uporać ze zbyt wysoką inflacją CPI. Godzinę później poznamy statystyki faktycznej stopy bezrobocia (tj. BAEL) w krajach Unii Europejskiej. Zaś o 11:30 ma się pojawić raport Challengera mierzący liczbę zapowiedzianych zwolnień w sektorze korporacyjnym w USA.
14:30 to już tradycyjna godzina publikacji cotygodniowego raportu o liczbie wniosków o zasiłek bezrobotny w USA. Od kilku tygodni wartość ta utrzymuje się w okolicy 200 tys., co jest wynikiem historycznie niskim. O 16:00 warto będzie zwrócić uwagę na starszego brata PMI – czyli wskaźnik ISM dla sektorze wytwórczego w Stanach Zjednoczonych.
Pół godziny wcześniej zaplanowane jest wystąpienie prezes EBC Christine Lagarde. W godzinach popołudniowych wypowiadać się będzie cała plejada bankierów centralnych uczestniczących w corocznej konferencji ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów G20.
Po sesji na Wall Street raport kwartalny pokaże Micron Technology – jedna z największych gwiazd tegorocznej hossy w segmencie półprzewodników. Wyniki pokaże też Nike – jeden z największych korporacyjnych przegranych ostatnich lat.
Na GPW raport półroczny opublikuje Modivo, które ma przesunięty rok obrotowy.
Piątek, 2 października
Rozpoczynają się jesienne święta w Chinach. Chińczycy wrócą do pracy dopiero w czwartek, 8 października.
Dla inwestorów jest to jednak przede wszystkim pierwszy piątek miesiąca, co oznacza obowiązkową obecność przy publikacji wrześniowych danych z amerykańskiego rynku pracy. W ostatnich miesiącach „payrollsy” potrafiły albo bardzo mocno rozczarować, albo przynieść równie mocne pozytywne zaskoczenie. Generalnie jednak rynek pracy w USA wydaje się już nie wyglądać aż tak słabo, jak się zdawało jeszcze 12 miesięcy temu.
Wcześniej jednak zamkniemy inflacyjną sagę wrześniowymi raportami o inflacji bazowej CPI w regionie Tokio oraz wstępnym odczytem inflacji HICP w strefie euro (11:00).
Makro-tydzień zakończymy sierpniowymi statystykami z amerykańskiego przemysłu dotyczącymi zamówieniami w przemyśle, w tym zamówieniami na środki trwałego użytku, stanowiącymi główną miarę inwestycji w gospodarce USA. To w tych wynikach w znacznej mierze powinno być widać boom związany z budową centrów danych.





























































