Bank Anglii na wrześniowym posiedzeniu utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 3,75 proc. Chociaż inflacja wyraźnie przyspieszyła i oddala się od celu, a inne duże banki centralne podnoszą stopy, widząc coraz wyższy wzrost cen, decydenci w Królestwie, znowu pokazali, że wolą zareagować za późno niż za wcześnie, chociaż być może obecny wybór jest między późno i później.


Komitet Polityki Monetarnej (MPC) Banku Anglii zdecydował się pozostawić referencyjną stopę procentową na poziomie 3,75 proc. na wrześniowym posiedzeniu. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 6:3, czyli sześciu członków opowiedziało się za utrzymaniem stóp na dotychczasowym poziomie, a trzech zagłosowało za podwyższeniem stopy procentowej o 0,25 punktu procentowego do 4%. Tak samo rozłożyło się głosowanie na poprzednim posiedzeniu w lipcu.
Dzisiaj utrzymaliśmy stopę procentową na poziomie 3,75%. Do tej pory wyższe globalne koszty energii miały ograniczony wpływ na kształtowanie się cen i płac w Wielkiej Brytanii. Jednak im dłużej ta zmienność się utrzyma, tym większy będzie jej wpływ na inflację i tym bardziej prawdopodobne będzie, że będziemy musieli podnieść stopę procentową, aby zapewnić spadek inflacji do naszego celu 2%” – skomentował prezes Banki Anglii Andrew Bailey.
Kolejne posiedzenie bez zmian stóp
Było to szóste posiedzenie MPC w tym roku. W ten sam sposób skończyło się czerwcowe, lipcowe, kwietniowe, marcowe i lutowe posiedzenie, tzn. pozostawieniem stóp bez zmian. Jednak w 2025 r. Bank Anglii podjął cztery decyzje (w lutym, maju, sierpniu i grudniu) o cięciu stóp procentowych (łącznie o 100 pb.). W 2024 r. były dwie obniżki (w sierpniu i w listopadzie) o łącznie 50 pb. Wcześniej przez blisko rok koszt kredytu w Zjednoczonym Królestwie utrzymywany był na poziomie 5,25 proc. - czyli najwyższym od 2007 roku.
We wrześniu 2025 r. Bank Anglii podjął decyzję o redukcji
portfela obligacji rządowych, czyli zmniejszeniu tempa programu zacieśniania
ilościowego (QT). Spowolnienie QT było pierwszym od czasu, gdy Bank
Anglii w 2022 r. rozpoczął redukcję obligacji skarbowych po tym, jak w latach
2009–2021 skupił obligacje o wartości 875 miliardów funtów.
Czwartkowego rozstrzygnięcia spodziewali się analitycy, którzy zakładali kolejny
brak zmian, mimo że stopy na świecie podniosły już m.in. EBC i Fed w swojej
ostatniej środowej decyzji. W pierwszej połowie roku kilka podwyżek zrobił Bank
Rezerw Australii. Prezes Banku Anglii Andrew Bailey powiedział reporterom na
ostatnim posiedzeniu banku centralnego, na którym także nie zmieniono stóp procentowych,
aby nie opuszczali konferencji z myślą, że Bank Anglii zmierza w kierunku
podwyżki stóp procentowych.

Oczekiwania ekonomistów były także poparte ostatnimi przesłuchaniami w Komisji Skarbu Państwa, które odbyły się 8 września. Decydenci starali się tam odrzucić tezę, że podwyżka stóp procentowych jest nieunikniona, przyznając jednocześnie, że perspektywy inflacji pozostają bardzo wrażliwe na rozwój sytuacji geopolitycznej i sytuacji na rynku energii.
Inflacja coraz dalej od celu
Inflacja w sierpniu wynosiła już 3,1% i wzrosła z 2,6% odnotowanych w lipcu. Oznacza to, że coraz bardziej przekracza cel Banku Anglii wynoszący 2%, którego nie udaje się osiągnąć przez ostatnie pięć lat, z wyjątkiem trzech miesięcy (maj, czerwiec i wrzesień w 2024 r.).”Inflacja wzrosła do 3,1% i naszym zdaniem będzie rosła jeszcze bardziej” – napisano w komunikacie Banku Anglii. „Jak dotąd nie ma zbyt wielu dowodów na wystąpienie znaczących efektów ubocznych w zakresie cen i płac, ale ryzyko ich wystąpienia i długoterminowego wpływu na gospodarkę wzrasta wraz z wydłużaniem się wysokich kosztów energii” – dodano.
„Następna decyzja Banku Anglii zaplanowana jest na 5 listopada. Po niej MPC będzie zbierał się na zaplanowane posiedzenia jeszcze raz w grudniu.






























































