REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Na Wyspach nie podnieśli stóp procentowych. Bank Anglii dalej czeka, chociaż sądzi, że inflacja wzrośnie jeszcze bardziej

    Michał Kubicki2026-09-17 13:14redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2026-09-17 13:14
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Bank Anglii na wrześniowym posiedzeniu utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 3,75 proc. Chociaż inflacja wyraźnie przyspieszyła i oddala się od celu, a inne duże banki centralne podnoszą stopy, widząc coraz wyższy wzrost cen, decydenci w Królestwie, znowu pokazali, że wolą zareagować za późno niż za wcześnie, chociaż być może obecny wybór jest między późno i później.

    Na Wyspach nie podnieśli stóp procentowych. Bank Anglii dalej czeka, chociaż sądzi, że inflacja wzrośnie jeszcze bardziej
    Na Wyspach nie podnieśli stóp procentowych. Bank Anglii dalej czeka, chociaż sądzi, że inflacja wzrośnie jeszcze bardziej
    fot. aslysun / / Shutterstock

    Komitet Polityki Monetarnej (MPC) Banku Anglii zdecydował się pozostawić referencyjną stopę procentową na poziomie 3,75 proc. na wrześniowym posiedzeniu. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 6:3, czyli sześciu członków opowiedziało się za utrzymaniem stóp na dotychczasowym poziomie, a trzech zagłosowało za podwyższeniem stopy procentowej o 0,25 punktu procentowego do 4%. Tak samo rozłożyło się głosowanie na poprzednim posiedzeniu w lipcu.

    Dzisiaj utrzymaliśmy stopę procentową na poziomie 3,75%. Do tej pory wyższe globalne koszty energii miały ograniczony wpływ na kształtowanie się cen i płac w Wielkiej Brytanii. Jednak im dłużej ta zmienność się utrzyma, tym większy będzie jej wpływ na inflację i tym bardziej prawdopodobne będzie, że będziemy musieli podnieść stopę procentową, aby zapewnić spadek inflacji do naszego celu 2%” – skomentował prezes Banki Anglii Andrew Bailey.

    Kolejne posiedzenie bez zmian stóp 

    Było to szóste posiedzenie MPC w tym roku. W ten sam sposób skończyło się czerwcowe, lipcowe, kwietniowe, marcowe i lutowe posiedzenie, tzn. pozostawieniem stóp bez zmian. Jednak w 2025 r. Bank Anglii podjął cztery decyzje (w lutym, maju, sierpniu i grudniu) o cięciu stóp procentowych (łącznie o 100 pb.). W 2024 r. były dwie obniżki (w sierpniu i w listopadzie) o łącznie 50 pb. Wcześniej przez blisko rok koszt kredytu w Zjednoczonym Królestwie utrzymywany był na poziomie 5,25 proc. - czyli najwyższym od 2007 roku. 

    We wrześniu 2025 r. Bank Anglii podjął decyzję o redukcji portfela obligacji rządowych, czyli zmniejszeniu tempa programu zacieśniania ilościowego (QT). Spowolnienie QT było pierwszym od czasu, gdy Bank Anglii w 2022 r. rozpoczął redukcję obligacji skarbowych po tym, jak w latach 2009–2021 skupił obligacje o wartości 875 miliardów funtów.

    Czwartkowego rozstrzygnięcia spodziewali się analitycy, którzy zakładali kolejny brak zmian, mimo że stopy na świecie podniosły już m.in. EBC i Fed w swojej ostatniej środowej decyzji. W pierwszej połowie roku kilka podwyżek zrobił Bank Rezerw Australii. Prezes Banku Anglii Andrew Bailey powiedział reporterom na ostatnim posiedzeniu banku centralnego, na którym także nie zmieniono stóp procentowych, aby nie opuszczali konferencji z myślą, że Bank Anglii zmierza w kierunku podwyżki stóp procentowych.

    Scammingout

    Oczekiwania ekonomistów były także poparte ostatnimi przesłuchaniami w Komisji Skarbu Państwa, które odbyły się 8 września. Decydenci starali się tam odrzucić tezę, że podwyżka stóp procentowych jest nieunikniona, przyznając jednocześnie, że perspektywy inflacji pozostają bardzo wrażliwe na rozwój sytuacji geopolitycznej i sytuacji na rynku energii.

    Inflacja coraz dalej od celu

    Inflacja w sierpniu wynosiła już 3,1% i wzrosła z 2,6% odnotowanych w lipcu. Oznacza to, że coraz bardziej przekracza cel Banku Anglii wynoszący 2%, którego nie udaje się osiągnąć przez ostatnie pięć lat, z wyjątkiem trzech miesięcy (maj, czerwiec i wrzesień w 2024 r.).”Inflacja wzrosła do 3,1% i naszym zdaniem będzie rosła jeszcze bardziej” – napisano w komunikacie Banku Anglii. „Jak dotąd nie ma zbyt wielu dowodów na wystąpienie znaczących efektów ubocznych w zakresie cen i płac, ale ryzyko ich wystąpienia i długoterminowego wpływu na gospodarkę wzrasta wraz z wydłużaniem się wysokich kosztów energii” – dodano.

    „Następna decyzja Banku Anglii zaplanowana jest na 5 listopada. Po niej MPC będzie zbierał się na zaplanowane posiedzenia jeszcze raz w grudniu.

    Źródło:
    Michał Kubicki
    Michał Kubicki
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Wielka Brytania

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki