Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Bank Anglii dokonał kolejnej podwyżki stóp procentowych. Skala podwyżki sięgnęła 50 pb. i wyniosła koszty kredytu do najwyższego poziomu od 14 lat.


Decyzją Komitetu Polityki Monetarnej (MPC, brytyjski odpowiednik Rady Polityki Pieniężnej) referencyjna stopa procentowa Banku Anglii została podniesiona z 3,00 proc. do 3,50 proc., czyli o 50 punktów bazowych. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 6 do 3 i była zgodna z oczekiwaniami rynku. Jeden z decydentów optował za podwyżką o 75 pb., a dwóch za utrzymaniem stóp na niezmienionym poziomie.
To już dziewiąta podwyżka stóp procentowych w Wielkiej Brytanii w tym cyklu. W listopadzie Bank Anglii podniósł koszty kredytu aż o 75 pb., co było najmocniejszym ruchem od 33 lat. Natomiast we wrześniu dokonano podwyżki o 50 pb. i była to druga 50-punktowa podwyżka z rzędu (i druga taka od 1995 roku). W czerwcu Bank Anglii podniósł stopy o 25 pb. Wcześniejsze podwyżki miały miejsce w maju, w marcu oraz w lutym. Zerwanie z prowadzoną od 2009 roku polityką prawie zerowych stóp procentowych nastąpiło jednak już w grudniu, co wtedy było sporą niespodzianką.
Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii znalazły się na najwyższym poziomie od 2008 roku. Niemniej jednak sama stawka na poziomie zaledwie 3 proc. pozostaje bardzo niska zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym. W listopadzie inflacja CPI w Wielkiej Brytanii obniżyła się do 10,7% po tym, jak w październiku osiągnęła najwyższy poziom od czterech dekad (11,1%). Zatem realna stopa procentowa dla funta pozostaje głęboko ujemna. Cel inflacyjny Banku Anglii wynosi 2%.
Bank Anglii oczekuje, że inflacja CPI osiągnęła swój szczyt w IV kwartale 2022 roku i zacznie maleć w I kwartale 2023 roku, co wynika z wprowadzonego przez rząd systemu maksymalnych cen energii. Równocześnie Bank Anglii zaznacza, że administracyjne „wygładzenie” cen energii wzmocni presję inflacyjną w segmencie pozostałych towarów i usług.
Bank Anglii jest czwartym ważnym bankiem centralnym, który w ciągu ostatnich godzin zdecydował się na kolejną podwyżkę stóp procentowych. W środę wieczorem także na 50-punktową zdecydowała się Rezerwa Federalna. Dziś na rano „pięćdziesiątkę” zrobił także Szwajcarski Bank Narodowy, a Bank Norwegii zdecydował się na ruch o 25 pb. Po południu oczekiwana jest jeszcze 50-puntkowa podwyżka kosztów kredytu w wykonaniu Europejskiego Banku Centralnego.






























































