Czerwcowe dane na temat inflacji w Wielkiej Brytanii po raz kolejny zaskoczyły ekonomistów. Wzrost cen wyraźnie wyhamował względem odczytu z maja. W reakcji na dane makroekonomiczne kurs funta spadł poniżej 1,3 dol.


Wskaźnik cen konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii (CPI) wzrósł w czerwcu o 7,9 proc. r/r, wobec zakładanego konsensusu 8,3 proc. To gwałtowny spadek od majowego odczytu, który wyniósł 8,7 proc. oraz najniższa wartość brytyjskiego CPI od 15 miesięcy.
Inflacja w Wielkiej Brytanii była jak dotąd bardziej uporczywa niż w innych dużych gospodarkach rozwiniętych, takich jak USA (3 proc.), strefa euro (5,5 proc.) czy Japonia (3,2 proc.).
Na obniżenie miesięcznej dynamiki inflacji największy wpływ miał odnotowany w czerwcu spadek cen paliw silnikowych. Koszt żywności wzrósł, ale mniej niż przed rokiem, co dodatkowo przyczyniło się do niższego niż zakładano odczytu. Spadek odnotowały ceny w dziale transportu, które okazały się o 0,7 proc. niższe niż rok temu.
Wskaźnik inflacji bazowej, który nie obejmuje cen artykułów spożywczych, alkoholu, tytoniu i energii, wzrósł w zeszłym miesiącu o 6,9 proc. rdr w porównaniu ze wzrostem o 7,1 proc. w maju i takim samym konsensusem.

W reakcji na opublikowane dane para GBP/USD spadła o ponad 90 pipsów w okolice 1,2931 (spadek o 0,80 proc. w ciągu doby).
Nadchodzi kolejna podwyżka stóp procentowych Banku Anglii?
W czerwcu Bank Anglii (BoE) dokonał trzynastej podwyżki stóp procentowych w bieżącym cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Tym samym znalazły się one na najwyższym poziomie od 2008 roku. Podczas ostatniego posiedzenia MPC (Komitetu Polityki Monetarnej) referencyjna stopa procentowa Banku Anglii została podniesiono o 50 punktów bazowych z 4,50 proc. do 5,00 proc.
Schłodzenie inflacji w czerwcu oraz wysokie stopy procentowe nie gwarantują pauzy. Po ostatnim posiedzenia Komitetu Polityki Monetarnej w komunikacie Banku Anglii zwrócono uwagę, że inflacja może okazać się bardziej uporczywa niż sądzono, m.in. przez napięty rynek pracy i utrzymującą się odporność popytu.
Średnie wynagrodzenie w brytyjskiej gospodarce wzrosło w drugim kwartale o 6 proc., pozostając na najwyższym poziomie od prawie 32 lat. To jednak wciąż znacząco poniżej inflacji, co wpisuje się w retorykę BoE. Jak ocenia agencja Reutera, czternaste posiedzenie MPC również zakończy się podwyżką stóp procentowych. Sporna pozostaje jednak jej wielkość. Po opublikowaniu najnowszych danych o inflacji rynek widzi mniej niż 50% szans na podwyżkę o 50 punktów bazowych.
Osiągnięcie celu inflacyjnego w Wielkiej Brytanii pozostaje wciąż daleko na horyzoncie. BoE ma za zadanie utrzymywać inflację na poziomie 2 proc. Rynek ocenia, że referencyjna stopa procentowa Banku Anglii będzie wynosić na koniec roku nieco poniżej 6 proc.




























































