REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Nawrocki i Putin przy jednym stole na G20? Przydacz: Prezydent nie zamierza zmieniać planów

2026-09-26 13:00
publikacja
2026-09-26 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta Marcin Przydacz powiedział, że Polsce nie podoba się fakt zaproszenia Władimira Putina na grudniowy szczyt G20 w USA. Podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki wybiera się do Miami i nie zamierza zmieniać planów, bo obecność na szczycie G20 jest w interesie Polski.

Nawrocki i Putin przy jednym stole na G20? Przydacz: Prezydent nie zamierza zmieniać planów
Nawrocki i Putin przy jednym stole na G20? Przydacz: Prezydent nie zamierza zmieniać planów
fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum / / FORUM

Tegoroczny szczyt G20 — grupy zrzeszającej największe gospodarki świata — odbędzie się w dniach 14-15 grudnia w Miami na Florydzie, a jego gospodarzem będzie amerykański prezydent Donald Trump. Polska została zaproszona do gościnnego udziału w tym wydarzeniu przez sprawujące w tym roku przewodnictwo w G20 Stany Zjednoczone. W USA nasz kraj reprezentował będzie prezydent Karol Nawrocki.

W środę sekretarz stanu USA Marco Rubio, poinformował, że Stany Zjednoczone zaprosiły na grudniowy szczyt G20 prezydenta Rosji Władimira Putina. Wyraził nadzieję, że przywódca przyjmie to zaproszenie i wskazał, że będzie to dla niego okazja do rozmowy nie tylko z prezydentem Trumpem, ale również z innymi światowymi przywódcami.

W sobotnim wywiadzie dla Wirtualnej Polski Przydacz był pytany, czy jego zdaniem decyzja o zaproszeniu Putina na szczyt G20 jest słuszna. "Nam się to nie podoba" — podkreślił szef prezydenckiego BPM. Zastrzegł przy tym, że Polska uczestniczy w tegorocznym szczycie G20 w charakterze gościa, w związku z czym jej rolą "nie jest (...) wskazywanie uczestnikom formatu, kto powinien być jego częścią". "Gdyby to od nas zależało, Rosja powinna być izolowana na wszelkich międzynarodowych forach" — zaznaczył Przydacz.

Szef BPM był dopytywany, czy prezydent Nawrocki pojedzie do Miami bez względu na to, że będzie tam Putin — ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne w Ukrainie. Przydacz podkreślił, że Putin "powinien odpowiedzieć za swoje zbrodnie". Zaznaczył zarazem, że Polska będzie uczestniczyć w szczycie G20, bo jest to "w naszym interesie".

Scammingout

"Pan prezydent wybiera się więc do Miami i na tym etapie nie zamierza zmieniać planów" — podkreślił szef BPM. Dodał, że G20 nie jest jedynym formatem, w którym Polska zasiada z państwami, z którymi się nie zgadza.

Przydacz powiedział, że nie sądzi, żeby między Putinem — jeżeli ten rzeczywiście przyjedzie do USA — a prezydentem Nawrockim doszło do interakcji. "Jeśli rosyjski przywódca rzeczywiście będzie zamierzał przyjechać, a nie tylko zostanie zaproszony, będziemy o tym rozmawiać z naszymi europejskimi i euroatlantyckimi sojusznikami" — dodał szef prezydenckiego BPM.

Podkreślił ponadto, że zaproszenie Polski do gościnnego udziału w tegorocznym szczycie "pokazuje rosnącą rolę" naszego kraju, który zabiega obecnie o swoją stałą obecność w tym formacie. Przydacz wyraził nadzieję, że dyplomatycznie uda się wypracować zaproszenie na przyszłoroczny szczyt pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii, "chyba że wcześniej całe G20 zgodzi się na rozszerzenie" formatu o Polskę.

Nawrocki deklarował wcześniej, że na grudniowym szczycie G20 wybrzmiewał będzie głos całej Inicjatywy Trójmorza, czyli trzynastu państw położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Dodał, że Polska będzie mówiła m.in. o zagranicznych inwestycjach, modelu silnej rodziny jako odpowiedzi na kryzys demograficzny i dywersyfikacji źródeł energii.

Utworzona w 1999 r. grupa G20 zrzesza 19 największych gospodarek narodowych — m.in. USA, Niemcy, Francję, Chiny, Japonię, Indie i Rosję, oraz Unię Europejską i Unię Afrykańską (od 2023 r.). Jej członkowie odpowiadają za ok. 85 proc. światowego PKB i ponad 75 proc. światowego handlu. G20 nie ma prawnych kryteriów doboru członków, nie ma też stałych struktur. (PAP)

ef/ jpn/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Współczesna Rosja, zwłaszcza po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, przejawia szereg cech ideologicznych, społecznych i ustrojowych, które politolodzy, historycy oraz socjologowie (tacy jak Timothy Snyder czy Władisław Inoziemcew) otwarcie porównują do elementów narodowego socjalizmu (nazizmu) oraz klasycznego faszyzmu.Współczesna Rosja, zwłaszcza po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, przejawia szereg cech ideologicznych, społecznych i ustrojowych, które politolodzy, historycy oraz socjologowie (tacy jak Timothy Snyder czy Władisław Inoziemcew) otwarcie porównują do elementów narodowego socjalizmu (nazizmu) oraz klasycznego faszyzmu. Zjawisko to w literaturze naukowej bywa często określane mianem „raszyzmu” (rosyjskiego faszyzmu).Oto najważniejsze cechy współczesnego systemu rosyjskiego, które wykazują bezpośrednie analogie do narodowego socjalizmu:1. Kult wodza i totalna kontrola władzy (Führerprinzip)Jednowładztwo: Cała władza w państwie jest skupiona wokół jednej osoby – Władimira Putina, którego decyzje nie podlegają kontroli prawnej ani społecznej.Nieomylność lidera: Oficjalna propaganda kreuje obraz wodza jako jedynego obrońcy narodu przed zewnętrznym zagrożeniem, łączącego w sobie cechy silnego przywódcy i zbawcy ojczyzny.2. Ideologia imperialna i szowinizm narodowyMit o „Narodzie Wybranym” i wyższości kulturowej: Propagowana jest wizja „rosyjskiego świata” (Russkij mir), która zakłada wyższość moralną i kulturową Rosjan nad zepsutym Zachodem.Ekspansjonizm terytorialny (odpowiednik Lebensraumu): Uzasadnianie agresji na sąsiednie państwa (Ukraina, Gruzja) potrzebą „zbierania ziem rosyjskich” oraz ochroną mniejszości rosyjskojęzycznej za granicą.Negowanie prawa innych narodów do istnienia: Oficjalna retoryka państwowa odmawia Ukrainie podmiotowości, historii oraz prawa do niepodległego bytu państwowego, co przypomina nazistowskie podejście do narodów słowiańskich.3. Skrajny militaryzm i kult siłyMilitaryzacja życia społecznego: Wprowadzenie programów wojskowego wychowania młodzieży (np. organizacja Junarmia, nazywana przez krytyków „Putinjugend”).Kult wojny i poświęcenia: Wojna nie jest przedstawiana jako ostateczność, ale jako chwalebny obowiązek i najwyższa forma oczyszczenia narodu. Symbole militarne (takie jak litera „Z” czy „V”) stały się państwowymi świętościami.4. Likwidacja opozycji i terror wewnętrznyEliminacja pluralizmu: Całkowite zniszczenie niezależnych mediów, partii opozycyjnych i organizacji pozarządowych.Prześladowanie „wrogów wewnętrznych”: Wprowadzenie pojęć takich jak „zagraniczny agent” czy „zdrajca narodowy”. Więzienie, eliminacja fizyczna lub zmuszanie do emigracji jakichkolwiek krytyków reżimu.5. Korporacjonizm gospodarczy pod kontrolą państwaPrywatna własność na usługach reżimu: Podobnie jak w III Rzeszy, oligarchowie i wielkie przedsiębiorstwa mogą zachowywać swoje majątki i czerpać zyski, ale tylko pod warunkiem bezwzględnej lojalności wobec Kremla i realizowania celów wojennych oraz politycznych państwa. Gospodarka została przestawiona na tory wojenne.6. Obsesja na punkcie „oczyszczenia” i spisku zewnętrznegoTeorie spiskowe jako podstawa polityki: Przekonywanie społeczeństwa, że Rosja jest „oblężoną twierdzą”, którą cały świat (głównie Zachód/NATO) chce zniszczyć.Oczyszczenie społeczeństwa: Wzywanie przez władze do „samooczyszczenia” społeczeństwa z elementów prozachodnich i liberalnych, co ma wzmocnić tkankę narodową.
nierzad
ha,ha,ha,znalazles sobie bohaterow
mekm
śmieszna jest ta antyrosyjska propaganda w sytuacji gdzie największym bandytą w grupie G20 jest trampek !
nierzad
ha,ha,jak nawrocki dostanie rozkaz,to Putinowi buty wyczysci wlasnym jęzorem.
daniel_1
Premier Donald Tusk był w Moskwie z wizytą 8 lutego 2008 roku.
Wizyta miała być "nowym otwarciem" pokazującym, że Polsce niesłusznie przypięto - znów, przez krytyków - łatkę "rusofobów".
- Kiedy pan prezydent Putin wspomniał o tym, że oczekiwał kiedyś zaproszenia do Polski, chciał rozmawiać, nie dostał zaproszenia.
Premier Donald Tusk był w Moskwie z wizytą 8 lutego 2008 roku.
Wizyta miała być "nowym otwarciem" pokazującym, że Polsce niesłusznie przypięto - znów, przez krytyków - łatkę "rusofobów".
- Kiedy pan prezydent Putin wspomniał o tym, że oczekiwał kiedyś zaproszenia do Polski, chciał rozmawiać, nie dostał zaproszenia. Tusk powiedział, że może czuć się zaproszony już dziś do złożenia jak najszybszej wizyty w Warszawie - zadeklarował Donald Tusk.
techniki-manipulacji
Putin jako prezydent wizytował Polskę 3 razy, 2002, 2005 i 2009.
daniel_1
Przecież Donald Tusk obejmował się z Putinem a Donaldowi Trampowi strzelał w plecy.

PS
Są zdjęcia
harrytracz
Nawrocki jest w Rosji ścigany listem gończym.
Bardzo chciałbym zobaczyć jak putin podejmuje próbę aresztowania Nawrockiego, po czym Batyr spuszcza mu solidny wpie..ol :)
A tak serio jasne że putina nie będzie na G20, wyśle Pieskowa, Miedwiediewa czy kogo tam.
menas odpowiada (usunięty)
Come on, podziemnego cara to moja perełka (mały kundelek) pokona i obsika. Jest cienki jak tylek węża.

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki