REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stopa bezrobocia utrzymuje lekką trajektorię spadkową

Ignacy Morawski2019-09-06 10:43główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-09-06 10:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Bezrobocie w Polsce wciąż spada, choć coraz wolniej. Już jest tak niskie, że nie ma już prawie z czego spadać. Ale nie przesądzałbym, że doszliśmy do dna stopy bezrobocia. Kiedyś wydawało się, że obecne poziomy są zupełnie do osiągnięcia. Więc kolejne bariery też mogą zostać złamane.

Stopa bezrobocia utrzymuje lekką trajektorię spadkową
Stopa bezrobocia utrzymuje lekką trajektorię spadkową
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM

Ministerstwo Pracy (ono ma dłuższą nazwę, ale cała by się tu nie zmieściła) podało, że w sierpniu stopa bezrobocia wyniosła 5,2 proc., tyle, co w lipcu. Z moich szacunków wynika, że po usunięciu czynników sezonowych, stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 5,4 proc. – bez zmian w stosunku do lipca. Przy czym w danych o mniejszym zaokrągleniu widać minimalne spadki z miesiąca na miesiąc, które łącznie dają ok. 0,5 pkt proc. spadku w ciągu całego roku. Wciąż zmierzamy w dół. To oznacza, że w przyszłym roku stopa bezrobocia mogłaby spaść poniżej 5 proc. A to oznacza, że wedle miary porównywalnej międzynarodowo – czyli na podstawie badań ankietowych, a nie rejestrów – stopa bezrobocia mogłaby spaść poniżej 3 proc.

Dobrze pamiętam moment, jakieś pięć/sześć lat temu, kiedy większość ekspertów uważała, że spadek stopy bezrobocia do poziomów, które obserwujemy dziś, jest absolutnie niemożliwy. Rzeczywistość przerosła oczekiwania i to mocno. Gospodarka często podąża ścieżkami, które trudno przewidzieć. Później ludzie zapominają swoje prognozy sprzed lat, wszystko wydaje im się znów przewidywalne i formułują kolejne odważne prognozy. A gospodarka znów podąża nieoczekiwanymi ścieżkami. Czasami dobrymi, czasami złymi.

fot. / / SpotData

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
maryjanek
chodzenie do PUP dla normalnego człowieka to upokorzenie - siedzi tam niekumata pani sama ze średnim wykształceniem i się mnie pyta czemu nie może pan znalezc pracy? ja mówię gdy bym wiedzial to juz bym pracował. Ona na to, ale co panu mówią czemu nie przyjmuja? ja odpowiadam, ale prosze pani, tego nikt nie mówi. Zgłasza się około chodzenie do PUP dla normalnego człowieka to upokorzenie - siedzi tam niekumata pani sama ze średnim wykształceniem i się mnie pyta czemu nie może pan znalezc pracy? ja mówię gdy bym wiedzial to juz bym pracował. Ona na to, ale co panu mówią czemu nie przyjmuja? ja odpowiadam, ale prosze pani, tego nikt nie mówi. Zgłasza się około 100 osób, z tego wstepnie zapraszają 5-10 na rozmowę, raczej wszyscy maja podobne umiejętności, ale który bardziej spodoba się przyszłemu szefowi, ten jest przyjęty... NIe ma tam po co chodzic.. Tym bardzie że jak człowiek chory to i tak trzeba isc do prywatnego lekarza, bo ten z NFZ to tylko niepotrzebne lekarstwa wcisnie, żeby dostac premie od firmy farmaceutycznej
bt5
Obecnie o wiele więcej młodych niż to było kiedyś ma wykształcenie wyższe czy chociaż licealne. A te osoby choćby były od lat na bezrobociu w minimalnym stopniu pojawiają się do rejestracji w urzędzie pracy, który jest postrzegany jako pośredniak dla robili. A w ogóle niewielu bezrobotnych się w Polsce rejestruje w urzędzie pracy Obecnie o wiele więcej młodych niż to było kiedyś ma wykształcenie wyższe czy chociaż licealne. A te osoby choćby były od lat na bezrobociu w minimalnym stopniu pojawiają się do rejestracji w urzędzie pracy, który jest postrzegany jako pośredniak dla robili. A w ogóle niewielu bezrobotnych się w Polsce rejestruje w urzędzie pracy bo jest niemal niemożliwe otrzymać zasiłek.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki