REKLAMA
SCAM CHECK

Orlen idzie w kamasze? Rząd znalazł kolejny sposób, jak wyciągnąć miliardy z naftowego giganta

Michał Kubicki2026-09-07 10:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-07 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Według najnowszych doniesień portalu XYZ, Orlen wyrasta na głównego kandydata do przejęcia blisko połowy akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej za kwotę ponad 20 miliardów złotych. To kolejny manewr rządu, który po zablokowaniu podatku od nadmiarowych zysków szuka nowej ścieżki na zagospodarowanie potężnej gotówki wygenerowanej przez paliwowy koncern.

Orlen idzie w kamasze? Rząd znalazł kolejny sposób, jak wyciągnąć miliardy z naftowego giganta
Orlen idzie w kamasze? Rząd znalazł kolejny sposób, jak wyciągnąć miliardy z naftowego giganta
fot. chatgpt /

Drastyczny wzrost cen surowców energetycznych po ataku USA i Izraela na Iran oraz zablokowaniu transportu ropy i gazu z Zatoki Perskiej wygenerował w Orlenie gigantyczne nadwyżki finansowe. Wyniki za pierwsze półrocze 2026 r. pokazały, że koncern zaksięgował 15,8 miliarda złotych zysku netto. Dla rządu od początku było jasne, że te potężne środki muszą w znacznej mierze wesprzeć budżet centralny. Pierwszym podejściem do uszczuplenia kasy naftowego giganta był podatek od nadmiarowych zysków spółek paliwowych.

Nowy pomysł na miliardy złotych z Orlenu

Ta droga wydaje się jednak zamknięta przez prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował ustawę w trybie kontroli prewencyjnej do Trybunału Konstytucyjnego. Wobec takiego obrotu spraw na rynku zaczęto spekulować o scenariuszu gigantycznej, podwyższonej dywidendy. Byłoby to rozwiązanie niezwykle korzystne dla inwestorów mniejszościowych, a i sam budżet państwa zyskałby na tym dwutorowo. Wystarczy przypomnieć, że w 2026 roku przy wypłacie 9,3 mld zł zysku, do Skarbu Państwa trafiło bezpośrednio z tytułu podatku Belki przeszło 885 mln zł, nie wspominając o gotówce z racji posiadanego pakietu akcji.

Teraz na stole pojawia się jednak trzecia opcja, o której informuje serwis XYZ. Skarb Państwa chce sprzedać od 40 do 45 procent akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a głównym kupcem ma być właśnie Orlen. Szacunki rynkowe zakładają wycenę całego zbrojeniowego molocha na poziomie 45-50 miliardów złotych, co oznacza, że pakiet mniejszościowy kosztowałby Orlen od 20 do 22 miliardów złotych. Inwestorzy do spekulacji podeszli z dystansem. Kurs Orlenu około godziny 10.40 w poniedziałek zyskiwał 0,35 proc.

Dzięki tej transakcji Skarb Państwa miałby zyskać gigantyczny zastrzyk, ale dla akcjonariuszy mniejszościowych Orlenu to jednak wyraźny sygnał, że lwia część paliwowych zysków, zamiast trafić do ich portfeli w postaci sowitej dywidendy, zostanie spożytkowana na dyktowane przez polityków fuzje i przejęcia. Przeczy to budowania zaufania do ładu korporacyjnego spółki, który miał być w ostatnich latach jednym pozytywnie ocenianych fundamentów inwestycyjnych spółki.

Scammingout

Polski czebol i obejście prezydenckiego weta

Celem potencjalnej transakcji jest nie tylko chęć przetransferowania kapitału, ale również głęboka restrukturyzacja branży obronnej. Szef resortu aktywów państwowych, Wojciech Balczun, wyraźnie zasygnalizował potrzebę uporządkowania akcjonariatu PGZ. Obecnie struktura ta jest dość rozmyta i budzi wątpliwości Najwyższej Izby Kontroli.

Skarb Państwa kontroluje 71,36 procent akcji, Polski Holding Obronny posiada 14,82 procent, a Agencja Rozwoju Przemysłu dysponuje pakietem 13,82 procent. Wejście do akcjonariatu potężnego gracza, jakim jest spółka Skarbu Państwa pokroju Orlenu, ma zbudować nową wiarygodność PGZ i zapewnić możliwość błyskawicznego mobilizowania środków na skokowe zwiększanie mocy produkcyjnych, co z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa ma być dziś absolutnym priorytetem.

Cała operacja ma jeszcze jedno, niezwykle istotne drugie dno o charakterze czysto polityczno-prawnym. Jak przypomina serwis XVX Polska Grupa Zbrojeniowa znajduje się na strategicznej liście 30 spółek objętych ustawową ochroną przed sprzedażą podmiotom zewnętrznym. Usunięcie firmy z tej listy wymagałoby nowelizacji ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym, co w obecnych realiach spotkałoby się z niemal pewnym wetem prezydenta Karola Nawrockiego.

Sprzedaż akcji podmiotowi kontrolowanemu przez państwo pozwala ten problem obejść w białych rękawiczkach. Sama transakcja budzi skrajne opinie wewnątrz Orlenu. „Jedni upatrują w tym szansy na budowę nowej, silnej biznesowej nogi. Inni obawiają się, że wchodząc w kolejną branżę Orlen upodobni się do koreańskiego czebola (ogromna, wielobranżowa konglomeracja spółek)”. – relacjonuje portal XYZ.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
arzab
"budowanie zaufania do ładu korporacyjnego spółki" w Polsce ? Państwowa spółka, zakłamani nieudolni politycy i ład korporacyjny. Co może pójść nie tak
tomaszde11
I znów akcjonariusze wydutkani z dywidendy

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki