REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Konfederacja bez kandydata w Krakowie. Mentzen zawiesza lokalne struktury

2026-09-08 06:46
publikacja
2026-09-08 06:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen poinformował, że odwołał Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa krakowskiego okręgu partii po niezarejestrowaniu jego kandydatury w wyborach na prezydenta Krakowa. Zawieszam też osoby pełniące funkcje w krakowskich strukturach i przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego - dodał.

Konfederacja bez kandydata w Krakowie. Mentzen zawiesza lokalne struktury
Konfederacja bez kandydata w Krakowie. Mentzen zawiesza lokalne struktury
fot. ArtService / / FORUM

Kandydat Konfederacji bez rejestracji

Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie zarejestrowała w poniedziałek Michała Klimka (Konfederacja Korony Polskiej) jako kolejnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta miasta. Przewodniczący komisji Krzysztof Dyl poinformował również, że komisja nadal weryfikuje podpisy złożone przez troje kandydatów: Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji, Darii Gosek-Popiołek z Lewicy oraz Sławomira Pietrzyka (SDPL). Decyzje będą podjęte we wtorek – dodał.

Mentzen wyciąga konsekwencje

Mentzen podkreślił we wtorek na platformie X, że czuje się „bardzo zawiedziony brakiem rejestracji kandydatury Bartosza Bocheńczaka w Krakowie”. Jak zaznaczył, przyczyną odmowy rejestracji było uznanie za błędne ponad 2 tys. z około 5 tys. zebranych podpisów poparcia. Według polityka, podpisujący mieli mylić adres zamieszkania z adresem zameldowania.

Mentzen ocenił, że przepisy dotyczące zbierania podpisów są „absurdalne”, ponieważ sztaby są zobowiązane do składania podpisów spełniających określone wymagania, a jednocześnie nie mają narzędzi do weryfikacji ich poprawności.

Jak jednocześnie przyznał, „nie zmienia to faktu, że można było proces zbierania podpisów zorganizować lepiej, czego dowodem jest to, że innym kandydatom udało się jednak zarejestrować”.

Scammingout

Mentzen podkreślił, że przy całej sympatii do Bartosza Bocheńczaka, podziwie dla wielkiego zaangażowania w kampanię w Krakowie, oraz wdzięczności za perfekcyjne wykonywanie funkcji szefa sztabu w jego kampanii prezydenckiej (w 2025 roku), nie może „nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji”.

„Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę” - przekazał lider Konfederacji.

Bocheńczak: „Zawaliłem”

„Bardzo mi przykro, że wielomiesięczny wysiłek działaczy, wolontariuszy, sympatyków, a także samego Bartosza Bocheńczaka, został w ten sposób widowiskowo zmarnowany” - oświadczył Mentzen.

Sam Bocheńczak, odnosząc się do niezarejestrowania jego kandydatury, przyznał, że ponosi za to pełną odpowiedzialność. „Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało – pomyliłem się” – napisał na platformie X. „Jako kandydat ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Zawaliłem” – dodał.

Podkreślił, że nie zamierza szukać winnych ani przerzucać odpowiedzialności na innych. Przeprosił także wolontariuszy, sympatyków i mieszkańców Krakowa, którzy poparli jego kandydaturę. „Nie chcę, żeby ktokolwiek obwiniał Was za to, co się wydarzyło. To nie wolontariusze zawiedli. To ja powinienem był dopilnować, abyśmy zebrali bezpiecznie większą liczbę podpisów” – oświadczył.

Jednocześnie zauważył, że podpisy poparcia mają zostać ponownie przeliczone we wtorek, dlatego – jak napisał – „może coś się jeszcze zmienić”.

Do rejestracji wymagana była liczba 3 tysięcy podpisów popierających kandydaturę na prezydenta Krakowa.

Bosak krytykuje zasady weryfikacji podpisów

W Telewizji Republika o sprawę Bocheńczaka został zapytany inny z liderów Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. - Mamy praktykę moim zdaniem dyskusyjną z punktu widzenia prawnego, polegającą na tym, że jeżeli nawet obywatel jest mieszkańcem danego miasta, np. Krakowa, wpisze dane poprawnie, ale wpisze inny adres niż sprawdzający to urzędnicy mają w swojej bazie, np. wpisze adres zamieszkania, a nie adres zameldowania albo na odwrót, to oni potrafią taki podpis odrzucać. Moim zdaniem to tak nie powinno być - zauważył lider Konfederacji.

Ocenił także, że sztab Bocheńczaka powinien był zebrać więcej podpisów. - Podobno dostarczyli prawie pięć tysięcy, a obowiązek jest trzy (tysiące). No i okazało się, że te dwa dodatkowe to za mało - mówił Bosak. - Może trzeba było przynieść 10 tysięcy? - zastanawiał się lider Konfederacji.

Według Bosaka, sytuacja, do której doszło w Krakowie, to „nie tylko świństwo wobec kandydatów”, ale też wobec obywateli, którzy „poświęcają czas, (...) w dobrej wierze wpisują swoje dane, wpisują prawdziwe dane”, a „później się okazuje, że to nic nie znaczy”. - To kto zawodzi? Obywatele czy państwo? - pytał wicemarszałek Sejmu.

Rzecznik rządu uderza w Konfederację

Sprawę Bocheńczaka skomentował też rzecznik rządu Adam Szłapka. „Jak można mówić o gotowości do rządzenia państwem, skoro nie potrafi się dopilnować nawet podpisów poparcia dla własnego kandydata?” - napisał na portalu X.

Zgodnie z przepisami zgłaszającemu kandydata na prezydenta miasta przysługuje prawo wniesienia odwołania od uchwały Miejskiej Komisji Wyborczej do Komisarza Wyborczego w Krakowie w terminie dwóch dni od daty jej podania do publicznej wiadomości.

Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).

Pozostali zarejestrowani dotychczas przez PKW kandydaci na prezydenta Krakowa to: Michał Drewnicki (PiS), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców). (PAP)

jj/ ef/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
paros_23
Prosta sprawa, zarejestrować kandydata. Trzeba zebrać podpisy, procedura taka sama od lat do każdych wyborów i wszystkich komitetów. Wszystkim się udaje. Niestety ale konfa to tylko populizm bez wiedzy merytorycznej, programu, ekspertów. Ważne żeby iść napić się z mentzrnam na piwo, pokrzyczeć przeciwko Ukrainie i Unii Europejskiej.Prosta sprawa, zarejestrować kandydata. Trzeba zebrać podpisy, procedura taka sama od lat do każdych wyborów i wszystkich komitetów. Wszystkim się udaje. Niestety ale konfa to tylko populizm bez wiedzy merytorycznej, programu, ekspertów. Ważne żeby iść napić się z mentzrnam na piwo, pokrzyczeć przeciwko Ukrainie i Unii Europejskiej. No i oczywiście Dumny hasła, nacechowane tylko emocjami, populizm do kwadratu
rzoockxz
Nie jest to prawda, że „wszystkim się udaje”. Co najmniej dwójka innych kandydatów również została odrzucona.
tmp
Odświeżające jest to że gość nie czaruje i przyznaje się do błędu. Że Mentzen pomimo jakichś sympatii wyciąga konsekwencje. Ogólnie: odpowiedzialność.

Klasyczny model polegałby raczej na odtrąbieniu sukcesu, że system się czepia a oni przecież aż 5k wpisów uzyskali.
samsza
Za kandydaturą Bocheńczaka (sekretarza krajowego partii Nowa Nadzieja) najbardziej optował lider tego ugrupowania, Sławomir Mentzen. Podczas oficjalnej prezentacji kandydata pod koniec maja 2026 roku Mentzen publicznie go wsparł, deklarując, że „nie zna lepszego kandydata na prezydenta Krakowa”.
samsza
Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego oraz oficjalnymi wytycznymi Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), aby głos poparcia był ważny, wyborca musi podać swój adres zamieszkania zgodny z adresem ujęcia w Centralnym Rejestrze Wyborców (CRW). Przepisy są w tej kwestii wyjątkowo rygorystyczne – dane na karcie muszą w 100% odpowiadać bazie Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego oraz oficjalnymi wytycznymi Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), aby głos poparcia był ważny, wyborca musi podać swój adres zamieszkania zgodny z adresem ujęcia w Centralnym Rejestrze Wyborców (CRW). Przepisy są w tej kwestii wyjątkowo rygorystyczne – dane na karcie muszą w 100% odpowiadać bazie danych.
Każdy obywatel może upewnić się, jaki adres widnieje w oficjalnych dokumentach wyborczych, logując się do profilu mObywatel w przeglądarce, przechodząc do sekcji "Twoje dane", a następnie wybierając Centralny Rejestr Wyborców. Wpisanie dokładnie tego adresu na papierowych listach gwarantuje, że podpis zostanie uznany za ważny.
zenonn
W aplikacji mObywatel w telefonie wyszukać słowo wybory,
(usługi/wybory/twoje dane w rejestrze/dane osobowe)

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki