Nasze społeczeństwo nie akceptuje pomysłu podwyższenia wieku emerytalnego. Jeśli społeczeństwo sobie czegoś nie życzy, to nie należy tego robić - powiedział we wtorek wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski podczas 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.


Przyszłość emerytalna była tematem jednego z paneli Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Wiceminister Sebastian Gajewski stwierdził, że wiek emerytalny jest przedmiotem umowy społecznej.
Nasze społeczeństwo nie akceptuje pomysłu na podwyższenia wieku emerytalnego, nikt tych zmian nie chce. W związku z tym ten rząd i myślę, że kolejne również wychodzą z założenia, że rząd nie może być mądrzejszy od społeczeństwa. Jeżeli społeczeństwo sobie czegoś nie życzy, to nie należy tego po prostu robić - podkreślił Gajewski.
Przyznał jednocześnie, że w systemie emerytalnym jest duże zróżnicowanie, jeśli chodzi o wysokość emerytury kobiet i mężczyzn.
Wiceminister zauważył, że luka emerytalna ma różne oblicza i nie dotyczy tylko kobiet. - Więcej mężczyzn podejmuje pracę w ramach pozarolniczej działalności, czyli prowadzi działalność gospodarczą, odprowadza składki nie od faktycznych przychodów, tylko ma preferencyjną podstawę wymiaru, korzysta z rozmaitych ulg jak ulga na start, mały ZUS, mały ZUS plus. (...) W tej grupie dominują mężczyźni - powiedział Gajewski.

4 lata dłużej w robocie i 8 lat krócej na emeryturze. Tak Polska dyskryminuje mężczyzn
Niedawno ujrzały światło dzienne najnowsze tablice trwania życia oraz unijne statystyki oczekiwanej długości aktywności zawodowej. W przypadku Polski w obu tych bazach danych występuje rażąca nierówność pomiędzy kobietami i mężczyznami. Oczywiście na niekorzyść tych drugich.
Prezes ZUS Liwiusz Laska poinformował, że luka emerytalna wzrasta, co - jak przyznał - jest niepokojącym zjawiskiem. Średnia wysokość emerytury wynosi około 4300 zł, a w przypadku kobiet - 3000 zł (kwoty brutto - PAP) - wskazał Laska.
Z drugiej strony - jak zaznaczył - mężczyźni szybciej zaczynają chorować ze względu na wiek niż kobiety.
- Kobiety tak naprawdę mają według badań naturalną zdolność do pracy dłużej niż mężczyźni. Średni okres pozostawania w zdrowiu dla kobiety to jest 65,5 roku, a dla mężczyzn 61,5 roku - powiedział prezes ZUS.
We wtorek w Karpaczu rozpoczęło się 35. Forum Ekonomiczne. W programie znalazło się ponad 500 wydarzeń, debat i rozmów eksperckich z udziałem polityków, przedstawicieli biznesu i naukowców. (PAP)
kkr/ mark/































































