REKLAMA

Rzecznik rządu o możliwości lockdownu: zawsze takie ryzyko istnieje

2021-09-17 09:50
publikacja
2021-09-17 09:50
Rzecznik rządu o możliwości lockdownu: zawsze takie ryzyko istnieje
Rzecznik rządu o możliwości lockdownu: zawsze takie ryzyko istnieje
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Ostatnią rzeczą, którą rząd chciałby zrobić, to wprowadzenie kolejnego lockdownu; natomiast ja takiego scenariusza nie mogę wykluczyć, bo zawsze takie ryzyko istnieje - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał też, że mogą być wprowadzone rozwiązania sektorowe.

Müller pytany był w piątek w Radiu Plus, czy tej jesieni możemy spodziewać się kolejnego lockdownu, czy może powiedzieć, że to absolutnie wykluczone. "Tego nie mogę powiedzieć. Wręcz przeciwnie, mogę powiedzieć, że zawsze takie ryzyko istnieje" - odpowiedział rzecznik rządu.

Zwrócił uwagę, że faktycznie liczba zakażeń pod tym kątem nie jest optymistyczna, bo stale rośnie. "Natomiast my wyciągamy wnioski także z zeszłych doświadczeń, z ostatnich miesięcy czy sprzed roku. Dlatego cała infrastruktura medyczna jest przygotowana do tego, żeby w razie czego tę zwiększoną liczbę zakażeń odpowiednio zabezpieczyć poprzez właściwą opiekę w szpitalach" - powiedział Müller.

Jego zdaniem, rząd lockdownu nie wyklucza. "Mogą być rozwiązania sektorowe, podobnie jak to miało miejsce w poprzednich miesiącach. Dlatego apelujemy cały czas o szczepienie się (przeciw Covid-19 - PAP), bo to jest jedyna bariera, która może przed tym zabezpieczyć" - zaznaczył rzecznik rządu.

Pytany, o taki wstępny plan dotyczący wprowadzania obostrzeń powiatowo czy regionalnie, Müller odparł, że "faktycznie wariant jest taki, że w przypadku zwiększenia liczby zakażeń będziemy patrzeć regionalnie". "Bo liczba osób, czy zakażeń będzie różna w różnych regionach. I to wynika, nie tylko z dynamiki samych zachorowań, ale również z poziomu szczepień (w regionach - PAP)" - podkreślił Müller.

"Ostatnią rzeczą, którą chcielibyśmy zrobić, to kolejny lockdown. W związku z tym budujemy tak system zdrowia - dodatkowe łóżka, czy szpitale tymczasowe, żeby lockdownu nie trzeba było wprowadzać" - powiedział rzecznik rządu.

Na pytanie, czy aktualne jest założenie, że osoby zaszczepione nie będą objęte ewentualnymi obostrzeniami, czy będzie podział na zaszczepionych i niezaszczepionych, Müller odpowiedział: "Właściwie on w tej chwili już jest. Tylko, że limity są na tyle wysokie, że to, de facto, w praktyce nie ma żadnego znaczenia". Ale - jak dodał - "my o tym mówiliśmy wcześniej o takiej metodzie suwaka, czyli jeżeli obowiązuje jakiś limit na przykład wejść do kina, to osoby które są zaszczepione, do tego limitu się nie liczą. Więc w tym sensie one mają dodatkowe ułatwienia wynikające z tego, że są zaszczepione" - mówił rzecznik rządu.

Dopytywany, czy jeżeli dojdzie do lockdownu, to czy na przykład restauracje będą otwarte tylko dla zaszczepionych, Müller odparł: "Takiego wariantu nie przewidujemy". "Natomiast w praktyce w niektórych miejscach może dojść do sytuacji, w której osoba, która nie jest zaszczepiona, krótko mówiąc nie wejdzie do danego lokalu, bo wyczerpie się limit osób, które są niezaszczepione (i mogą wejść)" - podkreślił.

autor: Edyta Roś

Źródło:PAP
Tematy
Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Komentarze (10)

dodaj komentarz
ptokbentoniczny
Zawsze istnieje ryzyko zawiśnięcia na latarni panie rzeczniku.
kryzysio
Chyba raczej o możliwości wydania nowych bezprawnych i nieegzekwowalnych przepisów.
trollmaster
Ten na zdjęciu to lockdown, ale umysłowy chyba - wzrok tęskniący za rozumem.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
endes
No i po co usuwasz krytyczne zdanie!?
zenonn
Nie będziemy mieli odporności populacyjnej, nie ma na to szans - stwierdził główny doradca premiera do spraw COVID-19 profesor Andrzej Horban. Jak dodał, "osiągniemy ją, kiedy te osoby, które nie przechorowały, przechorują". Dodał, że w społeczeństwie są osoby bierne, których nie da się zachęcić do Nie będziemy mieli odporności populacyjnej, nie ma na to szans - stwierdził główny doradca premiera do spraw COVID-19 profesor Andrzej Horban. Jak dodał, "osiągniemy ją, kiedy te osoby, które nie przechorowały, przechorują". Dodał, że w społeczeństwie są osoby bierne, których nie da się zachęcić do szczepień

michalb7
Czyli osoby, które się zaszczepiły (i naraziły niejako swoje zdrowie) dla dobra siebie i społeczeństwa będą ponosić konsekwencje osób, które się nie zaszczepiły?

Czyli ważniejsze będą osoby z COVID niżeli osoby chore na nowotwór czy inne choroby?

Bo hajs się musi zgadzać panie rzeczniku o bardzo
Czyli osoby, które się zaszczepiły (i naraziły niejako swoje zdrowie) dla dobra siebie i społeczeństwa będą ponosić konsekwencje osób, które się nie zaszczepiły?

Czyli ważniejsze będą osoby z COVID niżeli osoby chore na nowotwór czy inne choroby?

Bo hajs się musi zgadzać panie rzeczniku o bardzo polskim nazwisku :). Niezły z pana 'żymianin' :)

infinum
Nikt im się nie kazał szczepić, to po pierwsze.

Po drugie każdy lockdown jest zupełnie bezprawnym ograniczeniem wolności osobistych, więc jeżeli tak Ci zależy na nieponoszeniu konsekwencji, to protestuj przeciwko segregacji sanitarnej i przymusowej izolacji dla osób z wątpliwie pozytywnym testem.

Czepianie
Nikt im się nie kazał szczepić, to po pierwsze.

Po drugie każdy lockdown jest zupełnie bezprawnym ograniczeniem wolności osobistych, więc jeżeli tak Ci zależy na nieponoszeniu konsekwencji, to protestuj przeciwko segregacji sanitarnej i przymusowej izolacji dla osób z wątpliwie pozytywnym testem.

Czepianie się ludzi, którzy nie chcą się szczepić jest tylko graniem wg scenariusza polityków, którym zależy na skłóceniu społeczeństwa.
3456
oby jak najszybciej się to stało . na co czekają .

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki