Niższe oprocentowanie hipotek zachęca do poszukiwania lepszych ofert. Kredytobiorcy korzystają z okazji. Refinansowanie już jest ważnym frontem w rynkowych potyczkach, a będzie jeszcze istotniejszym. Widać to chociażby w rosnącej liczbie promocji dla „kredytowych przeprowadzek”.


Jeszcze 4 lata temu oprocentowanie kredytów hipotecznych zbliżało się do poziomu 9 proc. Dziś średnia stawka proponowana przez banki zwolennikom okresowo stałej stopy powoli kieruje się w okolice 5,5 proc. Taka różnica przekłada się na ponad 1 tys. zł w racie półmilionowego kredytu. Nic dziwnego, że zainteresowanie refinansowaniem hipotek rośnie.
Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w 2025 r. ok. 20 proc. sprzedaży hipotek wartościowo stanowiło refinansowanie. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Biuro śledzi ten rynek na podstawie historii rachunków kredytowych, przyjmując, że zamknięcie zobowiązania i otwarcie nowego w ciągu kolejnych 90 dni uznać można za „kredytową przeprowadzkę”.
Rosnące zainteresowanie refinansowaniem potwierdzają pośrednicy kredytowi i sami bankowcy. A rynek dopiero się rozgrzewa. W przyszłym roku minie 5 lat od momentu, gdy stopy procentowe gwałtownie wzrosły. Osoby, które wówczas zdecydowały się na hipotekę z okresowo stałym oprocentowaniem, będą mogły w 2027 r. „przeskoczyć” na zmienne oprocentowanie. Dla tej i nowszych generacji kredytobiorców otwarta w międzyczasie pozostaje opcja odnowienia okresu zamrożonego oprocentowania z nową stawką.
Banki zaczynają się mocniej bić o „starych” klientów
O tym, że konkurencja nabiera rumieńców świadczyć może pojawianie się kolejnych ofert skierowanych do kredytobiorców poszukujących refinansowania i związanych obecnie z innym bankiem.

Największy gracz na rynku hipotek, PKO Bank Polski, już od dłuższego czasu proponuje zerową prowizję przy przeniesieniu kredytu. Dodatkową zachętą ma być obniżka oprocentowania okresowo stałego o 0,2 pp., obowiązująca dla formularzy informacyjnych wygenerowanych do końca lutego. Procedura spłaty zobowiązania w innym banku może być, w wybranych scenariuszach, załatwiona w pełni online.
W styczniu 2026 r. specjalną ofertę dla refinansujących zaprezentował ING Bank Śląski. Stałe oprocentowanie wynosi na 17 lutego 2026 r. 5,54 proc., a marża w przypadku oprocentowania zmiennego 1,51 pp. (o ponad 0,1 pp. mniej niż w promocyjnej ofercie dla nowych kredytów!). Wymagania dotyczące sprzedaży krzyżowej są podobne jak w stale odnawianych akcjach promocyjnych banku. Kredytobiorca musi założyć rachunek osobisty, zadeklarować wpływy min. 2000 zł i skorzystać z ubezpieczenia na życie przez minimum 3 lata. Dodatkowo konieczne jest skorzystanie z bankowości internetowej i mobilnej oraz zgoda na weryfikację behawioralną.
W pełni cyfrowe przeniesienie hipoteki promuje obecnie mBank. Refinansowanie wiąże się z zerową prowizją, a kredytodawca obiecuje pokrycie kosztu wpisu hipoteki do księgi wieczystej. Proces online zarezerwowany jest dla osób, które zaciągnęły samodzielnie (jako jedyny kredytobiorca) i są wyłącznymi właścicielami kredytowanej nieruchomości. Przenosiny dotyczą wyłącznie kredytów w złotych.
W lutym do wyścigu dołączył BNP Paribas Bank. Biuro prasowe instytucji informuje - "od 10 lutego wprowadziliśmy do oferty naszego banku preferencyjne warunki kredytowania dla Klientów, którzy złożą wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego na:
- spłatę kredytów mieszkaniowych zaciągniętych w innych bankach (w tym na całkowitą spłatę kredytu hipotecznego refinansowanego już przez inny bank) – główny cel kredytu, oraz ew. na
- spłatę kredytów innych niż mieszkaniowe (wyłącznie jako dodatkowy cel kredytu), lub
- cel konsumpcyjny (wyłącznie jako dodatkowy cel kredytu)."
W promocji refinansowania kredytów hipotecznych klienci mogą liczyć na stawkę 5,49 proc. przez 5 lat, a potem marżę na poziomie 1,55 pp. Wymagane jest założenie rachunku z kartą debetową, zapewnienie wpływów min. 2,5 tys. zł miesięcznie i zgoda na korespondencję elektroniczną, zakup pakietu ubezpieczeń i podpisanie umowy kredytowej w ciągu 15 dni od decyzji.
Warto pamiętać – refinansowanie z ograniczeniami
Opcję refinansowania kredytu z innego banku oferuje właściwie każdy z banków aktywnych na rynku. Kredytodawcy muszą jednak trzymać się zaleceń nadzoru, który kilka lat temu ograniczył mobilność klientów-kredytobiorców. Przypomnijmy, że:
- Jeśli masz kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem i nie minął jeszcze okres obowiązywania stałej stopy (zwykle 5 lat), to przejść możesz tylko na inny kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem (w swoim lub innym banku). Okres obowiązywania stałej stopy się wówczas „resetuje” (czyli umawiasz się na stawkę na kolejnych 5 lat).
- Jeśli masz kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem i kończy się okres obowiązywania stałej stopy, to możesz przejść na kredyt ze zmiennym oprocentowaniem lub kredyt ze stałym oprocentowaniem.
- Jeśli masz kredyt z oprocentowaniem zmiennym, może refinansować go kredytem z oprocentowaniem zmiennym lub z oprocentowaniem okresowo stałym.






























































