REKLAMA
CHCESZ ZACZĄĆ INWESTOWAĆ?

Rafalska: Koniec z tzw. syndromem pierwszej dniówki

2016-08-30 12:33
publikacja
2016-08-30 12:33

Od września każdy pracownik, który podejmuje pracę, musi mieć pisemne potwierdzenie warunków zatrudnienia - przypomniała we wtorek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Mam nadzieję, że przestanie się w Polsce mówić o "syndromie pierwszej dniówki" powiedziała.

fot. P. Tracz / / Kancelaria Premiera RP

Obowiązujące dotychczas przepisy pozwalają pracodawcy na dopełnienie formalności związanych z umową do końca pierwszego dnia pracy. Pozwala to na ich odwlekanie, a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął.

W ocenie PIP tzw. syndrom pierwszej dniówki to najczęściej nieprawdziwa informacja, wykorzystywana przez pracodawców do nielegalnego zatrudniania.

Zmiany mają zapobiec takim praktykom i pozwolić pracownikom na korzystanie z praw pracowniczych w pełni. Ułatwią też inspektorom pracy stwierdzanie przypadków nielegalnego zatrudniania.

Pracodawca i każdy pracownik będzie zobowiązany do posiadania umowy na piśmie albo pisemnego potwierdzenia jej warunków - jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy będzie mogła być wymierzona grzywna dla pracodawcy.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Pierwszego września rozpoczną się zmiany spowodowane nowelizacją kodeksu pracy. Mam nadzieję, że przestanie się w Polsce mówić o syndromie pierwszej dniówki i że () nie będzie już tak, że Państwowa Inspekcja Pracy, kiedy będzie sprawdzać, czy zawarto umowę, będzie się dowiadywała, że dany pracownik dopiero jest w pierwszym dniu pracy - powiedziała we wtorek minister Rafalska.

Podkreśliła, że nowe regulacje zabezpieczają pracowników i wyraziła nadzieję, że ograniczą szarą strefę.

Mam nadzieję także, że przyszłość takiego pracownika, zarówno pod względem jego bezpieczeństwa pracy i tej przyszłości emerytalnej będzie lepsza, a również Państwowa Inspekcja Pracy zostaje uzbrojona w narzędzie efektywniejsze niż dotychczasowe - powiedziała minister.

Zgodnie z nowymi przepisami kara grzywny pozostanie w niezmienionej wysokości - to jest od 1 do 30 tys. zł, ale pracodawca nie będzie już mógł się tłumaczyć, że pracownik jest zatrudniony pierwszy dzień.

Według informacji PIP w 2014 roku nielegalne zatrudnienie, polegająca na powierzeniu pracy bez potwierdzenia na piśmie rodzaju umowy i jej warunków oraz niezgłoszeniu osoby zatrudnionej do ubezpieczenia społecznego stwierdzono w 18 proc. kontrolowanych podmiotów.

ktl/ msk/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Najlepsze konto dla wymagających Klientów

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~Karola
Dokładnie, największy problem leży w tym, jakie koszty ponosi pracodawca za pracownika. Przecież to prawie druga wypłata. To się nie ma co dziwić, że i pracodawca woli zatrudniać na czarno i ludzie wolą wybrać tę opcję, skoro nawet może trochę więcej zarobią z racji tego, że pracodawca na nim zaoszczędzi. Poza tym biorąc pod uwagę Dokładnie, największy problem leży w tym, jakie koszty ponosi pracodawca za pracownika. Przecież to prawie druga wypłata. To się nie ma co dziwić, że i pracodawca woli zatrudniać na czarno i ludzie wolą wybrać tę opcję, skoro nawet może trochę więcej zarobią z racji tego, że pracodawca na nim zaoszczędzi. Poza tym biorąc pod uwagę śmieciówki, nie wiem czy już nie lepiej pracować na czarno :/ W razie wypadku odszkodowanie i tak się należy: http://aeger.pl/co-zrobic-gdy-wypadek-zdarzyl-sie-w-pracy-na-czarno/
~07
Czyli jako pracownik mam nosic umowę w kieszni ????
~zez
Umowę ma mieć pracodawca i okazać na żądanie inspekcji pracy. To przecież żaden problem (o ile jesteś uczciwy) - podpisujesz umowę z pracownikiem przed dopuszczeniem go do pracy
~FX
No przecież pracodawca będzie też miał umowę z twoim podpisem
~Arek
Syndrom tzw minister jest dużo groźniejszy. Papier jest cierpliwy i przyjmie każdą głupotę.
~zez
Co wnosi Twój komentarz do dyskusji? Masz lepszy pomysł to się nim podziel albo napisz konkretnie czemu ten pomysł jest głupi
~Ed
Czy ktorys z mlodych bojowych przedsiebiorcow wie ze musi trzymac 50 lat kartoteke kazdego zatrudnionego ? Albo ze radnego nie mozna zwolnic przez kadencje ?
~zez
to jest akurat martwy przepis. 50 lat temu był inny ustrój, a za 50 lat też zapewne będzie inny :)
~pasterzppp
Ostatnio zapytałem znajomego, który studiuje i na 3 miesiące, na wakacje chwycił się roboty, czy ma na to jakąś umowę. A on, prosto z mostu: p******* Cię ? A po co mi ?
~zez
takich mamy teraz studentów. Po trzech misiącach pracodawca mu nie zapłaci a student odbierze cenną lekcję po co przydają się umowy spisane na papierze

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki