WAKACJE NA GIEŁDZIE

Giełda od kuchni. Co się dzieje z akcjami przez 48 godzin od zakupu?

2026-08-07 06:00
publikacja
2026-08-07 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Startując w konkursie “Wakacje na Giełdzie”, dysponujesz 20 000 zł wirtualnego kapitału, który w każdej chwili możesz zamienić na akcje lub ETF-y, klikając “kup” w swoim panelu. System błyskawicznie aktualizuje stan Twojego wirtualnego portfela, ale na prawdziwym rynku Twój klik nie czyni Cię natychmiast właścicielem akcji. To początek złożonego, dwudniowego procesu, o którym powiemy tu kilka słów.

Giełda od kuchni. Co się dzieje z akcjami przez 48 godzin od zakupu?
Giełda od kuchni. Co się dzieje z akcjami przez 48 godzin od zakupu?
/ Bankier.pl

Wiedza w pigułce. Czym jest standard T+2?

To rynkowa reguła określająca czas, w którym dochodzi do ostatecznego sfinalizowania transakcji giełdowej.

  • T (Trade Date/Dzień Transakcji) - to dzień “zero”, moment skojarzenia ofert na parkiecie, kiedy klikasz “kup” lub “sprzedaj”.
  • +2 (Dwa dni robocze) - to czas niezbędny dla rynkowej infrastruktury na przeprocesowanie danych, zabezpieczenie ryzyka i transfer majątku. W weekendy i święta giełdowy zegar się zatrzymuje.
  • Efekt - prawnym właścicielem akcji (i osobą uprawnioną np. do dywidendy) stajesz się dopiero po zamknięciu całego cyklu T+2.

Inwestor kupił akcje. Co nimi dzieje się z nimi przez następne 48 godzin?


- Jeżeli inwestor kupił akcje w danym dniu, to na ekranie widzi, że akcje zostały kupione, ale tak naprawdę nie jest jeszcze ich właścicielem, dlatego że rozliczenie i rozrachunek zajmuje dwa dni - wyjaśnia Maciej Trybuchowski, prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. - Tak naprawdę po zakupie akcji najpierw następuje rozliczenie w KDPW_CCP, czyli w izbie rozliczeniowej. Następnie rozrachunek, to znaczy akcje, trafiają na rachunek klienta, pieniądze na rachunek sprzedającego, a zatem przez te dwa dni następuje to, że tak naprawdę przechodzi własność pomiędzy sprzedającym a kupującym.

Jak to wygląda od kuchni? Tak jak powiedział prezes KDPW, w pierwszym kroku do akcji wkracza KDPW_CCP. Przeprowadza ona tzw. nowację rozliczeniową, stając się kupującym dla sprzedawcy i sprzedającym dla kupującego. Po co ten zabieg? To bezpiecznik dzięki któremu, jeśli biuro maklerskie drugiej strony nagle upadłoby w trakcie tych 48 godzin, izba bierze ryzyko na siebie i gwarantuje, że Ty i tak dostaniesz swoje akcje, a sprzedawca swoje pieniądze.

Dopiero po tym etapie KDPW dokonuje finalnego rozrachunku - zdejmuje akcje z konta sprzedającego, przelewa gotówkę i oficjalnie zapisuje papiery na Twoim rachunku maklerskim. Wtedy stajesz się prawnym akcjonariuszem i co za tym idzie, jesteś uprawniony do otrzymania ewentualnej dywidendy.

Na rynku kapitałowym bezpieczeństwo i precyzja są ważniejsze niż pośpiech, ponieważ technologia od dawna pozwala na skrócenie tego procesu. Niemniej coraz więcej rynków akcji dochodzi do wniosku, że dwa dni to za długo i przechodzą na rozliczenie T+1. Zrobiły to już Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada. Zrobi również Unia Europejska i co za tym idzie Polska. Zgodnie z planem dokładnie 11 października 2027 roku powitamy na GPW jednodniowy cykl rozliczeniowy. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych aktywnie przygotowuje polski rynek na tę zmianę.

Wakacje na giełdzie

Chcesz wejść jeszcze głębiej do giełdowej kuchni?

Dwupoziomowe ewidencje, zarządzanie ryzykiem i systemy przetwarzające miliony operacji dziennie. Przeczytaj, jak dokładnie działają fundamenty polskiego rynku kapitałowego.

Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wakacje na giełdzie - konkurs Bankier.pl i GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki