REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drugie podejście i ponowna odmowa. Senackie komisje odrzucają wniosek prezydenta Nawrockiego

2026-08-05 10:50
publikacja
2026-08-05 10:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Senackie komisje zarekomendowały w środę Senatowi niewyrażenie zgody na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, które proponował prezydent. To drugi wniosek prezydenta w tej sprawie, poprzedni został odrzucony przez Senat.

Drugie podejście i ponowna odmowa. Senackie komisje odrzucają wniosek prezydenta Nawrockiego
Drugie podejście i ponowna odmowa. Senackie komisje odrzucają wniosek prezydenta Nawrockiego
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

W lipcu br. prezydent Karol Nawrocki skierował do Senatu wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu, w którym Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.

W środę prezydenckim wnioskiem zajęły się połączone senackie komisje: ds. Unii Europejskiej, gospodarki narodowej i innowacyjności, infrastruktury, klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi. W trakcie dyskusji zgłoszono wniosek o niewyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum.

Za wnioskiem o niewyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum zagłosowało 18 senatorów, 10 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.

Wniosek złożył podczas posiedzenia komisji senator Piotr Masłowski (Klub Senacki NOWA Polska-Centrum). Wskazał, że Europa powinna inwestować w odnawialne źródła energii, żeby zmniejszyć ceny energii.

Wakacje na giełdzie

- Ja tylko przypomnę, że kiedy Solidarna Polska (...) próbowała w poprzedniej kadencji złożyć wniosek o wycofanie Polski z ETS-u, to wtedy zarówno premier (Mateusz) Morawiecki, jak i Jarosław Kaczyński twierdzili, że tego się po prostu nie da zrobić, bo tego się nie da zrobić, o czym wy doskonale wiecie - powiedział Masłowski, zwracając się do przedstawicieli prezydenta.

- Zresztą to pada z waszej strony, że tu nie chodzi o wyjście z ETS-u, a o wzmocnienie naszego głosu w negocjacjach w Unii Europejskiej, tylko, na litość boską, nie temu służy konstytucyjne referendum. Dlatego ja, nie szukając żadnego alibi, z całą pewnością zagłosuję przeciwko temu wnioskowi - powiedział Masłowski.

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował, że z poprzedniego wniosku usunięto wszelkie sformułowania mające charakter subiektywny. - Teraz, gdy nie ma już żadnego alibi, jedynym uczciwym i demokratycznym wyjściem jest oddanie głosu Polakom - powiedział.

Szefernaker, przedstawiając uzasadnienie potrzeby przeprowadzenia referendum zaznaczył, że „unijna polityka klimatyczna jest projektem skrajnie kosztownym, a zarazem dramatycznie nieefektywnym w skali globalnej”. Jak dodał, narzucanie drastycznych rygorów w Europie nie eliminuje globalnych emisji.

- Produkcja przemysłowa jest przenoszona z Europy do krajów trzecich o znacznie niższych standardach ekologicznych i wyższej emisyjności. Produkcja znika z Europy, ale zapotrzebowanie na towary pozostaje, tylko importujemy je z zagranicy, co paradoksalnie zwiększa globalne emisje jednocześnie niszcząc europejskie miejsca pracy i wpływy podatkowe - powiedział szef gabinetu prezydenta.

W uzasadnieniu do wniosku prezydenta wskazywano, że ponowne złożenie wniosku o przeprowadzenie referendum wynika z woli, by to naród jako suweren podjął decyzję o kluczowym znaczeniu dla polskich gospodarstw domowych, rolnictwa i gospodarki.

Decyzję o ponowieniu wniosku, jak przekazano w uzasadnieniu, podjęto po przeanalizowaniu propozycji rewizji dyrektywy ETS z 17 lipca 2026 r. „Zamiast realnej, głębokiej reformy odpowiadającej skali problemów, (...) Komisja Europejska przedstawiła zestaw technicznych korekt, które nie zmieniają ani kierunku, ani ostatecznego tempa najbardziej kosztownych elementów polityki klimatycznej. Komisja Europejska nie proponuje zasadniczego ograniczenia kosztów systemu, lecz jedynie częściowe przesunięcie ich w czasie” - wskazano.

W uzasadnieniu podkreślono, że „kosztowna, jednostronna i pośpieszna” polityka klimatyczna prowadzi do osłabienia konkurencyjności gospodarki, wzrostu cen energii oraz przenoszenia produkcji poza Europę. „W konsekwencji ogranicza to zdolność państw do finansowania bezpieczeństwa, inwestycji oraz innych polityk publicznych – w tym także działań środowiskowych” - dodano.

Głosowanie na sali plenarnej Senatu ws. wniosku prezydenta ma odbyć się jeszcze na tym posiedzeniu izby wyższej. Senatorowie wyrażają zgodę na zarządzenie referendum przez Prezydenta RP w formie uchwały, która jest przyjmowana bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Pierwszy wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego został skierowany do Senatu w pierwszej połowie roku. Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz większość senacka zgłosiły obiekcje formalno-prawne, wskazując na nieprecyzyjne sformułowanie pytań oraz sugerujący charakter ich treści, co doprowadziło do odrzucenia wniosku w głosowaniu plenarnym. Proponowane wtedy przez prezydenta pytanie miało brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. (PAP)

fos/ bch/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
incitatus
Rozchmurz się batyrku. Grunt to się ciągle uczyć, jak poprzednik, a w końcu sformułowanie prostego pytania referendalnego z pewnością się powiedzie.
tomitomi
hehhhh , czy chcemy byś w Unii - no jasne że tak , w kupie raźniej i bezpieczniej , ale bez chorej lewackiej ideologii ,,,,
chociaż ,,,,, jak tak się dobrze zastanowić , jak KE traktuje swoich członków - jak chów klatkowy - to nie ma o co walczyć - to wszystko to inwentarz !!!
jerrysss
Tzw "elyta" nazywająca się sama "europejczykami" przemówiła !!!
Szybki rozwój Chin wynika też z jednego ważnego przepisu:
Polityk, który weźmie kasę z zagranicy dostaje karę śmierci!!!
W Polsce natomiast, opłacani z zagranicy posłowie reprezentują interes Brukseli, Berlina, Telavivu, Waszyngtonu albo
Tzw "elyta" nazywająca się sama "europejczykami" przemówiła !!!
Szybki rozwój Chin wynika też z jednego ważnego przepisu:
Polityk, który weźmie kasę z zagranicy dostaje karę śmierci!!!
W Polsce natomiast, opłacani z zagranicy posłowie reprezentują interes Brukseli, Berlina, Telavivu, Waszyngtonu albo Fundacji Adenauera, Soroza dbają o interes fundatorów
kiler31
Pytanie jest oczywiście bezsensowne. Może zadajmy pytanie czy chcemy płacić podatki... Oczywiście demokracja wybrzmi. Ale czy w związku z tym zadajmy kolejne pytanie czy chcemy państwowej emerytury, wybudowanych dróg, edukacji, bezpieczeństwa, 800 + itd... Sensowne pytanie czy chcemy być w Uni europejskiej (z wszystkimi plusami i minusami)
romulus6
Dopóki PoPis jest u władzy dopóty będą podpisywać wszystko co im UE podstawi. A tak z drugiej strony to zamiast wydawać kasę że sprzedaży ETS na eko projekty to wydali na zasiłki dla plebsu. A teraz płacz. Było się nie zgadzać od początku i wszyscy byliśmy zadowoleni , no może poza lewoskrętne ludki które kochają się przyklejać do asfaltu.
pogo0
Bez ETSów nie byłoby kasy na 500+, więc już nie gadaj, że one takie złe były.
lolkoniecziutka odpowiada pogo0
Szacunek @pogo0. Właśnie przyznałeś, że pieniądze zapłacone w ETS wróciły do tych, którym je odebrano tym zielonym haraczem w formie np. 500+, to nie było trudne do wskazania. I nie piszmi, że nie ma inwestycji w OZE, bo już mamy ponad 36 GW w zielonym, a w upalne dni generują tylko 11-17 GW. A wy dalej dej dej dej.
sterl
Jak chce zmieniać politykę UE to trzeba jechać do UE i rozmawiać, przekonywać, najwyżej wyśmieją, a nie na siłkę i mecze?.
tomitomi
.... tak masz rację , kiedyś na Atlantydzie stracono trzech senatorów , którzy nie zgodzili się na działania bezpośredniej demokracji ,,,,, to trzeba gadać tylko nie ma z kim !!

Powiązane: Europejski Zielony Ład

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki