RMF FM informuje, że rząd wprawdzie rozważał wprowadzenie pełnego lockdownu od soboty, jednak zmienił zdanie ze względu na masowe protesty uliczne.


Jak poinformowali dziennikarze rozgłośni, rząd Mateusza Morawieckiego planował wprowadzenie „zamknięcia kraju” od najbliższej soboty. Informacja o wprowadzeniu lockdownu na dzień przed wypadającym w niedzielę dniem Wszystkich Świętych korespondują z poniedziałkowymi doniesieniami „Dziennika Gazety Prawnej”.
- Uznano, że w tej chwili próba zamknięcia społeczeństwa w domach raczej by się nie powiodła, bo protestujący nie posłuchaliby zakazu wychodzenia z domów (…) Dodatkowo rząd uznał, że pełne zamknięcie sprawiłoby, że... ludzie mieliby więcej czasu na protesty. – czytamy na stronie RMF FM.
W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że dalsze decyzje o obostrzeniach wprowadzane będą na podstawie rozwoju sytuacji. Dziś Ministerstwo Zdrowia podało, że w ciągu ostatniej doby 18 820 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, zmarło 236 osób - poinformowało w środę Ministerstwo Zdrowia. Również na ubiegłotygodniowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że 20-25 000 dziennych zachorowań to „scenariusz gorszy od czarnego”.
Łącznie w Polsce odnotowano do tej pory 299 049 zakażeń koronawirusem i 4851 zgonów z jego powodu.

MZ



























































