Jeżeli do najbliższego piątku tempo wzrostu zakażeń koronawirusem nie spadnie, rząd może wprowadzić pełny lockdown – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.


Jak informuje powołujący się na źródła w rządzie dziennik, ponowne pełne zamknięcie kraju może oznaczać wysłanie wszystkich uczniów do nauki zdalnej oraz zakaz poruszania się, z wyjątkiem dojazdów do pracy. Sprawa ma być dla rządu o tyle pilna, że w najbliższy weekend wypada święto Wszystkich Świętych, w którego czasie Polacy – jak co roku – mogą ruszyć na cmentarze.
- Decyzję dotyczącą funkcjonowania cmentarzy w dniu 1 listopada zostawiamy na przyszły tydzień, będziemy widzieli wówczas, jak wygląda krzywa przyrostu zakażeń i wtedy decyzja o ewentualnych ograniczeniach zostanie ostatecznie podjęta - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki, gdy prezentował nową listę obostrzeń.
Warto dodać, że doniesienia „Dziennika Gazety Prawnej” podały dziś rano dalej światowe agencje informacyjne (np. Bloomberg), których doniesienia obserwują zagraniczni inwestorzy.
O tym, że obecny tydzień będzie kluczowy dla dalszej walki z pandemią, mówił też minister zdrowia Adam Niedzielski.
- Przed nami krytyczny tydzień, w tym nadchodzącym tygodniu przesądzi się, czy będziemy mieli do czynienia z dalszą wykładniczą eskalacją pandemii, czy ten charakter wzrostu zachorowań się zmieni - powiedział Niedzielski.
Minister dodał, że w tej chwili spełniają się czarne scenariusze, które mówiły tydzień temu, że liczba zachorowań dojdzie do 15 tys.
- Jeżeli ta tendencja by się utrzymała, to w przyszłym tygodniu (...) będziemy narażeni na ryzyko 20-25 tys. dziennych zachorowań. Taki scenariusz jest już gorszy od czarnego - stwierdził.
Więcej o obostrzeniach ogłoszonych w piątek tuż przed północą przeczytasz w tym artykule.
MZ/PAP


























































