REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przebrany za wojskowego rozpytywał o słabe miejsca wałów. Prokuratura postawiła mu zarzuty

2024-09-21 11:06, akt.2024-09-21 14:38
publikacja
2024-09-21 11:06
aktualizacja
2024-09-21 14:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Krajowa, która prowadzi śledztwo dot. osób przebranych w mundury i siejących dezinformację podczas powodzi, podała, że zatrzymany w tej sprawie przez ABW usłyszał zarzuty. PK podała, że Jakub L., podając się za żołnierza SKW, rozpytywał o słabe miejsca zabezpieczeń wałów przeciwpowodziowych.

Przebrany za wojskowego rozpytywał o słabe miejsca wałów. Prokuratura postawiła mu zarzuty
Przebrany za wojskowego rozpytywał o słabe miejsca wałów. Prokuratura postawiła mu zarzuty
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia / / Facebook

Prokuratura Krajowa w piątek poinformowała PAP, że wszczęto śledztwo w sprawie osób przebranych w mundury, które miały prowadzić dezinformację na temat rzekomego planu wysadzenia wału przeciwpowodziowego. W tej sprawie 19 września ABW zatrzymało dwie osoby, w tym Jakuba L.

"Prokurator przedstawił Jakubowi L. zarzut przeszkadzania akcji ratowniczej i przywłaszczenia funkcji publicznej (żołnierza)" - podał w sobotę PAP rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

"A konkretnie zarzut o to, że w okresie od 16 do 19 września 2024 r. w gminie Czernica w województwie dolnośląskim przeszkadzał działaniom mającym na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach prowadzonym w ramach akcji ratowniczej realizowanej w wyniku wystąpienia zagrożenia powodziowego na terenie Dolnego Śląska" - przekazał prok. Nowak. Podał też, że Jakub L. - będąc ubrany w mundur wojskowy i podając się za żołnierza Służby Kontrwywiadu Wojskowego - rozpytywał o słabe miejsca zabezpieczeń wałów przeciwpowodziowych i dokonywał nocnych oględzin wałów.

"Jakub L. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Dziś będzie decyzja co do środków. Drugi mężczyzna został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony" - dodał rzecznik Prokuratury Krajowej.

Wakacje na giełdzie

O sprawie informował w czwartek podczas sztabu przeciwpowodziowego we Wrocławiu premier Donald Tusk. Odnosił się do informacji, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała osobę, która przebrana w mundur dezinformowała mieszkańców o rzekomym planie wysadzenia wału przeciwpowodziowego.

"Dziękuję za szybką akcję ABW w sprawie, która była sygnalizowana kilkadziesiąt godzin temu. Okazało się, że rzeczywiście rozpoznanie ABW było trafne i sprawa miała dość poważny charakter" - mówił Tusk. Dodawał, że "zatrzymani rzeczywiście używali mundurów, zdaje się Służby Kontrwywiadu Wojskowego według dawnego wzoru, ale wiadomo, że ludzie nie bardzo się orientują, czy ten mundur to jest współczesny wzór czy nie".

Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował PAP, że w piątek do wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji PK we Wrocławiu wpłynęły materiały z delegatury ABW z tego miasta dotyczące tej sprawy. Rzecznik PK potwierdził też, że w czwartek ABW zatrzymała dwie podejrzewane osoby. "W dniu dzisiejszym będą z ich udziałem wykonane czynności. Ewentualne szczegóły po czynnościach" - dodał.

Jednocześnie prok. Nowak przekazał, że na podstawie przekazanych przez ABW materiałów prokurator wszczął śledztwo w sprawie "podejmowania od 16 do 19 września we wsi w województwie dolnośląskim w gminie Czernica czynności polegających na przeszkadzaniu w działaniach mających na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach w związku z akcją ratowniczą prowadzoną na skutek wystąpienia zagrożenia powodziowego". Ponadto śledztwo dotyczy podawania się za funkcjonariusza publicznego i wykonywania w związku z tym czynności związanych z funkcją.

Zgodnie z Kodeksem karnym "kto przeszkadza działaniu mającemu na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Z kolei "kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

W czwartek Tusk, mówiąc o zatrzymanych, podkreślił, że "za wcześnie jest, żeby powiedzieć, kto tak naprawdę kieruje tymi ludźmi, ale będziemy to naprawdę bardzo bezwzględnie badać i karać". "Rzeczywiście siali dezinformację i przede wszystkim uznali - badamy dlaczego - że ich celem jest sianie paniki, głównie w odniesieniu do tego wysadzania wałów, o którym +informowali+ - w cudzysłowie - ludzi" - powiedział szef rządu.

Już w czwartek rano Tusk apelował, by nie wierzyć nikomu, kto opowiada o planach wysadzenia wałów przeciwpowodziowych, podając się za przedstawiciela władz czy służb, i natychmiast informować policję lub wojsko o takim przypadku. Dodawał, że rząd przy pomocy ABW będzie się starał jak najszybciej eliminować i neutralizować takie zachowania. (PAP)

nno/ mja/ aba/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Jakiś facet przebrany za premiera siał dezinformację, że nie ma się czym niepokoić. Czy on też został schwytany?
samsza
i natychmiast informować policję lub wojsko o takim przypadku ?

Ale jak pan informował o szabrownikach, to go spacyfikowali postępowaniem z zarzutem przeszkadzania w akcji ratowniczej...
langdon25
grzesio k. tym razem występował jako Jakub L ?
miketheripper
Trzeba poczekać na rozstrzygnięcie TK bo złożony został wniosek, że w kraju nie ma rządu, a ja uważam, że bez rządu nie ma państwa, zatem nie mogą istnieć funkcje publiczne.
miketheripper
Więc nie można przywłaszczyć czegoś co nie istnieje.

Za to leczyłbym kogoś kto widzi przywłaszczenie czegoś co nie istnieje.
miketheripper
Onet

"W ocenie Krajowej Rady Sądownictwa obecny rząd nie jest "organem tożsamym do Rady Ministrów, o jakiej stanowi konstytucja". Takie stwierdzenie znalazło się we wnioskach KRS do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjne rozporządzeń Rady Ministrów o komisjach kodyfikacyjnych przy ministrze
Onet

"W ocenie Krajowej Rady Sądownictwa obecny rząd nie jest "organem tożsamym do Rady Ministrów, o jakiej stanowi konstytucja". Takie stwierdzenie znalazło się we wnioskach KRS do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjne rozporządzeń Rady Ministrów o komisjach kodyfikacyjnych przy ministrze sprawiedliwości."
od_redakcji
W sejmie powinien pytać
efg
Tak samo ruski kryminalista Władimir udający prezydenta......
zoomek
No. On to ma moc - nawet wywołał w Polin inflację drukując złotówki po nocach.

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki