REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 50-letnie zapory w Polsce. "Stwarzają większe zagrożenie i generują koszty"

2026-08-19 07:10
publikacja
2026-08-19 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad połowa największych polskich tam ma ponad pół wieku. Zdaniem prawników budowle weszły w okres, w którym stwarzają większe zagrożenie i generują koszty. Mimo to nikt nie ocenia ich oddziaływania na środowisko – pisze w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Ponad 50-letnie zapory w Polsce. "Stwarzają większe zagrożenie i generują koszty"
Ponad 50-letnie zapory w Polsce. "Stwarzają większe zagrożenie i generują koszty"
fot. Lukasz Barzowski / / Shutterstock

W Polsce jest ponad 70 dużych zapór rzecznych, z których 46 tworzy zbiorniki o pojemności przekraczającej 10 mln m sześciennych. Ponad połowa tych obiektów działa dłużej niż pół wieku, co – jak podaje „DGP” – raport ONZ uznaje za próg alarmowy.

Wraz z upływem czasu rosną koszty konserwacji oraz ryzyko uszkodzeń konstrukcyjnych. Starzejące się obiekty projektowano w innych realiach klimatycznych, przez co obecnie wywierają stałą presję na ekosystemy rzeczne – czytamy w dzienniku.

Większość tych budowli hydrotechnicznych powstała przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej, bez zastosowania procedury oceny oddziaływania na środowisko. Z przytoczonej przez „DGP” analizy „Zapory po terminie” fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, obejmującej 70 pozwoleń wodnoprawnych z ostatnich 15 lat, wynika, że żaden wniosek o kontynuację eksploatacji nie wymagał takiej decyzji.

Pozwolenia wydaje się na maksymalnie 30 lat z opcją bezlimitowego odnawiania o kolejne 20 lat. Autorzy raportu ClientEarth podkreślają, że polska praktyka zmierza do maksymalnego wydłużania okresu działania obiektów.

Procedury Prawa wodnego nie pozwalają na ocenę pełnego wpływu na przyrodę i wykluczają udział organizacji społecznych. Powołując się na raport inżynierów hydrotechników z 2023 r., ClientEarth podaje, że 21 proc. zapór w Polsce jest w złym stanie technicznym, co stwarza zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Wakacje na giełdzie

W marcu br. Komitet ds. Przestrzegania Konwencji z Aarhus uznał stosowaną w Polsce praktykę za niewłaściwą.(PAP)

gru/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
endes
Żenada…. Prawnik tyle wie o konstrukcji i budownictwie co pies napłakał!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
HEeeeej brygada co tacy smutni jestescie! Jedzzmyyyy dalej Princie Polo!

Zapory Srapory... SMOLENSK KUUURRR!
prawnuk
Fajnie byłoby gdybyśmy potrafili mieć takich inżynierów jak te 50-60 lat temu.
I Włocławek i chyba Solina są po remontach.

Mieliśmy powódz chyba 2 lata temu, bo na jednym ze zbiorników - przez kilka dni NIKT nie dostrzegł koparki rozkopującej koronę zbiornika......

Może zacznijcie od tego typu spraw? Zresztą można
Fajnie byłoby gdybyśmy potrafili mieć takich inżynierów jak te 50-60 lat temu.
I Włocławek i chyba Solina są po remontach.

Mieliśmy powódz chyba 2 lata temu, bo na jednym ze zbiorników - przez kilka dni NIKT nie dostrzegł koparki rozkopującej koronę zbiornika......

Może zacznijcie od tego typu spraw? Zresztą można to zrobić prosto i tanio. Tylko trzeba chcieć
wjagus
To prawnicy są od ustalania, czy takie konstrukcje są bezpieczne?
katzpodola
Większe zagrożenie stwarza obecny rząd i generuje koszty
sterl
Największy w Polsce Zbiornik Raciborski nasza nowa duma, nie można było w pełni zalać wodą w powodzi bo wybijała spod wałów , czy nasi eksperci już to wyjaśnili z wykonawcami i naprawili? i dlaczego za pieniądze z UE nie można montować elektrowni wodnych na nowo budowanych zbiornikach wodnych , nie wolno nam zarabiać na tych inwestycjach?Największy w Polsce Zbiornik Raciborski nasza nowa duma, nie można było w pełni zalać wodą w powodzi bo wybijała spod wałów , czy nasi eksperci już to wyjaśnili z wykonawcami i naprawili? i dlaczego za pieniądze z UE nie można montować elektrowni wodnych na nowo budowanych zbiornikach wodnych , nie wolno nam zarabiać na tych inwestycjach? Te co są wielokrotnie spłaciły koszty budowy produkcją prądu! , pomijam sprawę, że się ich teraz nie buduje tylko o nich dyskutuje.
sterl
Ekolodzy domagają się wysokich opłat za fikcyjne badania? . Bez badań powiem szczerą prawdę że chronią przyrodę przed powodziami i suszami , ale po 50 latach trzeba czasami naprawić drobne uszkodzenia betonu i kamieni i przeliczyć wytrzymałość przelewów awaryjnych na znacznie większą wodę niż dotychczas , jeżeli jest za mały przelew Ekolodzy domagają się wysokich opłat za fikcyjne badania? . Bez badań powiem szczerą prawdę że chronią przyrodę przed powodziami i suszami , ale po 50 latach trzeba czasami naprawić drobne uszkodzenia betonu i kamieni i przeliczyć wytrzymałość przelewów awaryjnych na znacznie większą wodę niż dotychczas , jeżeli jest za mały przelew awaryjny to dobudować i zabezpieczyć .
Największym zagrożeniem są elektrownie i ekolodzy którzy nie chcą spuszczać wody ze zbiorników gdy nadchodzi powódź bo mają tam rybki i ptaszki .Tak było w ostatniej powodzi zbiorniki do samej powodzi miały połowę albo więcej wody na stanie, gdyby na czas ją spuszczono i pilnowano wielkość i stan przelewów awaryjnych nie byłoby problemów . Gdy nadchodzi susza mają być pełne, proste jak budowa cepa tylko jest ich za mało.

Powiązane: Wody Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki