REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Prezydent pisze do premiera. "Czas odejść od systemu ETS"

2026-03-17 09:50
publikacja
2026-03-17 09:50

Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska oświadczył, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Zdaniem prezydenta najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby odejście od systemu ETS.

Prezydent pisze do premiera. "Czas odejść od systemu ETS"
Prezydent pisze do premiera. "Czas odejść od systemu ETS"
fot. Kacper Pempel / /  Reuters / Forum

W czwartek, 19 marca odbędzie się unijny szczyt ws. ETS. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. W poniedziałek zostanie ono też zaprezentowane na konferencji prasowej przez doradców prezydenta Karola Rabendę i Wandę Buk.

Prezydent pisze do premiera

Prezydent zwrócił uwagę, że od wprowadzenia systemu EU ETS minęło dwadzieścia lat.

- To wystarczająco długi okres, aby dokonać twardej i bezkompromisowej oceny skuteczności tego instrumentu. Jesteśmy świadkami zjawiska, które historia zapamięta jako wielką deindustrializację Europy i ucieczkę przemysłu z naszego kontynentu. Ostrzeżenia płynęły od dawna, a wnioski płynące z Europejskiego Szczytu Przemysłowego są alarmujące. To dramatyczne wołanie o ratunek dla przyszłości europejskiej bazy wytwórczej i stabilności całej Wspólnoty - napisał Nawrocki.

Prezydent wskazał, że jednym z głównych powodów erozji europejskiej bazy przemysłowej są dramatycznie wysokie koszty energii elektrycznej, ponad dwukrotnie wyższe niż w Chinach czy Stanach Zjednoczonych.

Prezydent Nawrocki wylicza błędy UE

- Kluczowym czynnikiem jest koszt uprawnień do emisji CO2. W realiach globalnej konkurencji oznacza to systemowe osłabienie europejskich przedsiębiorstw i utratę zdolności do konkurowania na rynkach światowych. Nie możemy dłużej biernie przyglądać się temu procesowi. Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu – a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty - napisał Nawrocki.

Według prezydenta, w tej sytuacji najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS. - Pozwoliłoby to natychmiast ograniczyć presję kosztową na przemysł, przywrócić bardziej zrównoważone warunki globalnego handlu oraz zatrzymać postępujący proces deindustrializacji. Jeżeli takie działanie nie uzyskałoby szybkiego poparcia ze strony państw członkowskich, konieczne byłoby przeprowadzenie jego natychmiastowego głębokiego i zdecydowanego ograniczenia redukującego skalę negatywnych skutków gospodarczych obserwowanych obecnie w Europie i stanowiącej minimum niezbędne do ochrony europejskiej bazy przemysłowej - podkreślił Nawrocki.

Prezydent Nawrocki wylicza błędy UE

Ocenił, że działania, które należy podjąć niezwłocznie, aby zatrzymać dalszą degradację europejskiej bazy przemysłowej, choć mniej korzystne niż pełna likwidacja systemu EU ETS, powinny obejmować: wprowadzenie możliwości uiszczania opłaty zastępczej zamiast umarzania uprawnień do emisji, wprowadzenie mechanizmu obniżającego ceny uprawnień do emisji do czasu efektywnego obniżenia cen energii do poziomu konkurencyjnego międzynarodowo, wykluczenie instytucji finansowych z rynku – ograniczenie spekulacji oraz zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu – utrzymanie przydziałów w sektorach objętych CBAM oraz zawieszenie aktualizacji benchmarków produktowych na lata 2026–2030.

Zdaniem prezydenta reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2

- Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii. Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej - napisał prezydent.

5 marca kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.

Wiceminister klimatu: wyjście z systemu ETS byłoby dla Polski nieopłacalne

Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta skomentował we wtorek w Brukseli apele PiS w sprawie wycofania się Polski z unijnego systemu handlu emisjami CO2 (ETS) mówiąc, że nie tylko miałoby to konsekwencje polityczne, ale też byłoby dla Polski nieopłacalne.

Bolesta powiedział, że trudno sobie wyobrazić konsekwencje jednostronnego wyjścia Polski z unijnego programu, zwłaszcza w sytuacji, kiedy pozostałe państwa członkowskie będą nadal stosować system ETS. Podkreślił, że byłoby to nie tylko naruszeniem dobrej współpracy w ramach Unii Europejskiej, ale także naruszeniem przepływów handlowych i zasad jednolitego rynku.

Wiceminister zaznaczył, że Polska eksportuje co roku produkty o wartości mniej więcej 160 mld euro, z czego dużą część stanowią produkty wytwarzane w sektorach objętych ETS. – Jeśli w Polsce nie będzie opłaty za handel emisjami, to nasi partnerzy w Unii Europejskiej będą mieli pełne prawo do tego, żeby zatrzymać import tych towarów – powiedział Bolesta.

Dodał, że od początku istnienia systemu Polska otrzymała z niego mniej więcej 30 mld euro przychodu do budżetu, z czego środki te trafiły nie tylko na transformację energetyczną, ale także na inne potrzeby. Stąd też, jak podkreślił Bolesta, wycofanie się z ETS byłoby dla naszego kraju zwyczajnie nieopłacalne.

Wiceminister zapytany o list, który szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wystosowała w poniedziałek do przywódców UE, a który zawierał m.in. propozycje dotyczące przeglądu ETS, odpowiedział, że list „najeżony był różnymi ciekawymi pomysłami”, ale brakowało w nim konkretów. – Czekamy na posiedzenie Rady Europejskiej i zobaczymy, co pani przewodnicząca zaproponuje konkretnie. Wtedy będziemy mogli się do tego odnieść – powiedział Bolesta.

Wiceminister bierze udział we wtorek w Brukseli w posiedzeniu unijnych ministrów ds. środowiska i klimatu.

Wiceprezes PiS i kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział w poniedziałek złożenie w Sejmie projektu uchwały, która wzywa premiera Donalda Tuska do przedstawienia w ciągu 14 dni planu wyjścia z unijnego systemu ETS. Zdaniem Czarnka, wyjście z ETS obniżyłoby o kilkadziesiąt procent rachunki za energię.

5 marca kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ ap/ jpn/

ero/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (46)

dodaj komentarz
samsza
Pani Leyen powiedziała, że ETS odniósł sukces, bo ograniczono emisję CO2.
Przypomina mi to opowiadania Trump o Iranie, jaki to tam osiągnął sukces.
Stężenie CO2 w atmosferze się zmieniło, porządny mróz przyszedł w tym roku, co konkretnie się zmieniło oprócz deindustrializacji? Ktoś wie?
po_co
System ETS nie jest częścią traktatów unijnych, prezydent tak samo jak parlament może przygotować projekt ustawy, która odrzuci w całości stosowanie tego systemu opłat w Polsce.
Parlament nie musi tego projektu przegłosować ale nie trzeba nikogo o nic prosić, prezydent w Polsce posiada konstytucyjne prawo do tworzenia propozycji
System ETS nie jest częścią traktatów unijnych, prezydent tak samo jak parlament może przygotować projekt ustawy, która odrzuci w całości stosowanie tego systemu opłat w Polsce.
Parlament nie musi tego projektu przegłosować ale nie trzeba nikogo o nic prosić, prezydent w Polsce posiada konstytucyjne prawo do tworzenia propozycji zmian prawa.

Pozostaje jedynie stwierdzić - działaj misiu, a nie proś.
men24a
ETS jest w Chinach, Japonii, USA ale ETS tylko Polską gospodarkę rozwala.
Słuchając Trumpa czy Karola jak wszyscy niszczą Amerykę to mam wrażenie jakby Ameryka była w unii europejskiej
pogo0
Co PiS robił przez te 8 lat, że się z tego nie wycofał? Walczył o to równie mocno jak o reparacje od Niemiec?
tomasz_jk
Polska w latach 2013–2023 uzyskała blisko 94 mld zł ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu EU ETS. Zamiast jednak w pełni sfinansować transformację energetyczną, zdecydowana większość tych środków trafiła do ogólnego budżetu państwa.Zgodnie z wynikami kontroli Najwyższej Izby Kontroli opublikowanymi pod koniec Polska w latach 2013–2023 uzyskała blisko 94 mld zł ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu EU ETS. Zamiast jednak w pełni sfinansować transformację energetyczną, zdecydowana większość tych środków trafiła do ogólnego budżetu państwa.Zgodnie z wynikami kontroli Najwyższej Izby Kontroli opublikowanymi pod koniec 2024 roku, dotychczasowe gospodarowanie funduszami z ETS przez Polskę zostało ocenione negatywnie. Prezes NIK wskazał, że zaledwie nieco ponad 1 procent dochodów z tego tytułu przekazano bezpośrednio na cele związane z redukcją emisji gazów cieplarnianych. Raport fundacji ClientEarth wykazał dodatkowo, że w latach 2013–2020 z zadeklarowanych celów środowiskowych aż 2,96 mld euro wydano na działania niezgodne z unijną dyrektywą.
lolkoniecziutka odpowiada tomasz_jk
A więc, pieniądze wróciły do tych, którym zostały zrabowane ETSem.
lolkoniecziutka
Przecież każdy "marzył" o uiszczaniu opłaty powietrzno-oddechowej i desantować pieniądze z
ETS do Frankfurtu nad Menem, w imię Miłościwej UESSR.
tomkooo
jak pis rozdawal kase ktora z ets do naszego budzetu wplywala to bylo pewnie ok :)
teraz jest "be"
pimpgrandhotelu
Trampek z Pałacu niech lepiej zajmie się podpisywaniem ustaw a nie biciem piany. Takie żądania może słać na Berdyczów. Niech zbierze ze swoim cudownym sztabem kwalifikowaną większość w europarlamencie i zmieni zapisy o ETS.
energizerjohn51
Prezydent działa w interesie własnego kraju. Premier w interesie krajów sąsiednich. Co masz z ETS? Chcesz aby Polska była skansenem przemysłowym
Z bezrobociem i biedą?

Powiązane: ETS2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki