REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent Zełenski: artykuł 5 traktatu NATO jest słabszy niż kiedykolwiek wcześniej

2022-03-15 16:56
publikacja
2022-03-15 16:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Artykuł 5 traktatu NATO jest słabszy niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział we wtorek w zamieszczonym na Facebooku nagraniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Zełenski: artykuł 5 traktatu NATO jest słabszy niż kiedykolwiek wcześniej
Prezydent Zełenski: artykuł 5 traktatu NATO jest słabszy niż kiedykolwiek wcześniej
/ Facebook

Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego dotyczy zobowiązania wzajemnej obrony 30 członków sojuszu.

Podczas swojego codziennego przemówienia prezydent przyznał, że "głównym celem politycznym Rosjan jest zdobycie stolicy". "Myślą, że kontrola nad Kijowem da im kontrolę nad Ukrainą. To jest absurd" - powiedział Zełenski.

"Dlatego obronie Kijowa poświęcimy teraz jeszcze więcej uwagi" - dodał prezydent. Zełenski ogłosił powołanie nowego szefa władz administracyjno-wojskowych w obwodzie kijowskim. Ołeksija Kułebę zastąpi gen. Ołeksandr Pawluk, dowódca Operacji Połączony Sił Zbrojnych Ukrainy.

Zełenski poinformował również o problemie ewakuacji ludzi z obwodu kijowskiego. "Okupanci przeszkodzili w organizacji korytarzy humanitarnych w obwodzie kijowskim" - podał. "Każdy oddany przez Rosję w Ukrainie strzał, to strzał wymierzony w samą Rosję, który doprowadzi do jej samozniszczenia" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Wołodymyr Zełenski poinformował, że we wtorek - wskutek rosyjskiego bombardowania Kijowa - zginęło pięć osób.

Ambasador USA przy NATO: poważnie bierzemy zobowiązanie do wspólnej obrony

USA i inni sojusznicy poważnie biorą zobowiązanie do wspólnej obrony wynikające z art. 5 – zapewniła stała przedstawicielka USA przy NATO Julianne Smith. Wyraziła wątpliwość, czy zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą byłoby właściwe i skuteczne.

Smith pytana we wtorek na zdalnym briefingu dla dziennikarzy, gdzie przebiega linia, której przekroczenie w razie zamierzonego lub niezamierzonego rosyjskiego ataku spowodowałoby wojskową reakcje Stanów Zjednoczonych, odpowiedziała: „NATO ma bardzo wyraźną linię wyrytą a art. 5 traktatu waszyngtońskiego – atak na jednego jest uważany za atak na wszystkich”. Podkreśliła, że prezydent USA Joe Biden, szefowie Pentagonu i Departamentu Stanu potwierdzali, że USA czują się zobowiązane do przestrzegania tego artykułu i że będą „bronić każdego cala terytorium NATO”.

Odnosząc się informacji o naruszeniu przez rosyjskie wojskowe drony przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii i pytana o ewentualną reakcję, podkreśliła, że każde z państw członkowskich "ma prawo przyjść do kwatery głównej NATO i zwrócić się o uruchomienie artykułu 5, kiedy uważa, że z jakiegokolwiek powodu jego środowisko bezpieczeństwa się zmieniło".

Zwróciła uwagę, że w ostatnich latach sojusznicy szczegółowo dyskutowali, w jakich sytuacjach można zastosować artykuł, wymieniając wśród nich atak cybernetyczny. "Wszyscy poważnie bierzemy zobowiązanie wynikające z tego artykułu" – zapewniła. Podkreśliła, że w ostatnich tygodniach sojusznicy zgodnie potwierdzali, że gdyby któryś z nich czuł się zmuszony powołać się na art. 5, może liczyć na Sojusz.

Smith przypomniała, że na wniosek grupy państw środkowowschodniej Europy Sojusz skorzystał jeszcze przed rosyjską inwazję na Ukrainę z art. 4 mówiącego o konsultacjach w przypadku, gdy któryś z sojuszników czuje się zagrożony.

Odniosła się także do kwestii zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Ukrainą, przekazania Ukrainie myśliwców MiG-29, a także systemów obrony powietrznej dalszego zasięgu niż przenośne wyrzutnie. Smith powtórzyła, że przesłanie płynące z NATO i Waszyngtonu, w tym od prezydenta USA, jest takie, że nie ma obecnie rozmów o no-fly zone.

"Naszym celem w tej chwili jest zakończenie tej wojny, to, by Rosja wyszła z Ukrainy, zaprzestała ataków na ukraińskie wojska i masowych ataków na cywili. Nie chcemy, by ten konflikt się rozszerzał" – powiedziała. "Panuje przekonanie, że gdybyśmy rozważali takie rozwiązanie jak no-fly zone, prowadziłoby nas to w niewłaściwym kierunku" – dodała.

Według ambasador atak na ukraiński ośrodek szkolenia wojsk w Jaworowie w pobliżu polskiej granicy pokazał, że Rosja jest w stanie przeprowadzić takie uderzenie z rosyjskich bombowców z rosyjskiej przestrzeni powietrznej. "To nasuwa pytanie, czy no-fly zone w ukraińskiej przestrzeni powietrznej miałaby rzeczywiście większy wpływ na zdolność Rosjan do dokonywania ataków na ukraińskie terytorium" – dodała.

"Wszyscy sojusznicy rozważają, co mogą zrobić dla Ukrainy" – powiedziała Smith, odnosząc się do ostatnio dyskutowanej kwestii przekazania Ukrainie przez kraje NATO myśliwców MiG-29 i ewentualnego przekazania systemów przeciwlotniczych o dalszym zasięgu niż przenośne wyrzutnie.

"Odbyliśmy dyskusję. Ze strony USA można było usłyszeć, że to opcja nie do obrony" – przypomniała konkluzję debaty o MiGach. Dodała, że bez odpowiedzi pozostały pytania o sposób dostarczenia samolotów, pilotów, paliwo i uzbrojenie maszyn. "Decyzja należy do Polski, ale Stany Zjednoczone wyraziły swój pogląd" – dodała Smith.

Podkreśliła, że USA przeznaczyły na wsparcie Ukrainy 1,2 mld dolarów, a w ostatnich 2 tygodniach przyznały 50 mln dolarów, w większości przeznaczonych na broń przeciwpancerną.

"Nieustannie dokonujemy oceny, jakie potrzeby mają nasi przyjaciele w Kijowie, przyglądamy się, jakie zdolności obrony powietrznej moglibyśmy dostarczyć" – powiedziała Smith, zwracając uwagę, że Kongres zaakceptował 13,6 mld dolarów dalszego wsparcia. „Sytuacja się rozwija, USA i inne państwa NATO pracują nad tym, jakich form wsparcia mogłyby udzielić” – zaznaczyła ambasador.

Briefing Smith odbył się przed planowanym na środę spotkaniem ministrów obrony państw NATO. W spotkaniu wezmą udział ministrowie obrony krajów partnerskich – Finlandii Szwecji, a także szef resortu obrony Ukrainy. "Będziemy mówić o sytuacji na Ukrainie, ale także w dłuższej perspektywie o takich kwestiach jak np. w jakim stopniu Sojusz powinien dokonać zmian w rozmieszczeniu sił" - zapowiedziała. Przypomniała, że wiele państw członkowskich przerzuciło wydzielone siły do wschodniej Europy.

autor: Jakub Borowski

(PAP)

jbw/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki