REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

POWÓDŹPremier: Sytuacja dramatyczna w wielu miejscach. Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji

2024-09-15 08:03
publikacja
2024-09-15 08:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że sytuacja w wielu miejscach objętych powodzią jest dramatyczna. "Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji" - podkreślił.

Premier: Sytuacja dramatyczna w wielu miejscach. Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji
Premier: Sytuacja dramatyczna w wielu miejscach. Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji
/ Kancelaria Premiera RP

Podczas konferencji prasowej po odprawie ze służbami w Kłodzku premier zaznaczył, że "sytuacja jest ciągle bardzo dramatyczna w wielu miejscach". "Najbardziej dramatyczna jest w Kotlinie Kłodzkiej, w powiecie kłodzkim, to jest Stronie Śląskie i Lądek" - dodał.

Premier powtórzył apel do mieszkańców, aby nie lekceważyć zagrożenia i nie odmawiać ewakuacji. Podkreślił, że zwlekanie z ewakuacją może spowodować niebezpieczeństwo nie tylko dla obywateli, ale też dla służb, które będą musiały przeprowadzać ewakuację później, w znacznie trudniejszych warunkach.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim od czwartku do niedzieli sumę opadów sięgającą 150 litrów na metr kwadratowy, co może spowodować gwałtowne powodzie. W tych województwach obowiązuje ostrzeżenie przed intensywnymi opadami najwyższego - trzeciego stopnia. Największe opady deszczu prognozowane są w Kotlinie Kłodzkiej.

Premier: Mobilizujemy śmigłowce - do Wrocławia dociera pierwszy black hawk

Mobilizujemy śmigłowce - do Wrocławia dociera pierwszy black hawk - poinformował w niedzielę premier Donald Tusk w Kłodzku. Zaznaczył, że na terenach objętych powodzią występują problemy z łącznością. Podjęliśmy decyzję o użyciu Starlinków - dodał.

Wakacje na giełdzie

"Mobilizujemy śmigłowce - do Wrocławia dociera pierwszy black hawk" - poinformował premier Donald Tusk po odprawie służb w Kłodzku.

Dodał, że do dyspozycji będą także śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Mamy nadzieję, że nie będzie takich potrzeb, ale rzeczywiście chcemy być przygotowani także na taką ewentualność" - powiedział.

Tusk poinformował, że na terenach objętych powodzią są przerwy w dostawach prądu. "Nie mamy w tej chwili możliwości wszystkich napraw tych awarii w tych miejscach, gdzie doszło do zalań. Straż w tej chwili organizuje dostawy agregatów, tam, gdzie to będzie niezbędne. Nie wszędzie ten prąd będzie dostępny" - mówił.

"W wielu miejscach nie ma łączności, głównie telefonii komórkowej i internetu. Podjęliśmy decyzję o użyciu Starlinków, ale to też nie będzie powszechne. (...) To będzie podstawowa łączność, która powinna ułatwić akcje ratunkowe czy pomocowe, nie ma co się łudzić, że wszędzie natychmiast odzyskamy łączność" - powiedział. "Telefony stacjonarne w wielu miejscach działają; korzystamy z tradycyjnych metod" - dodał.

Tusk: W powiecie kłodzkim ewakuowano 1600 osób; mamy pierwszy potwierdzony zgon przez utonięcie

Premier Donald Tusk poinformował w niedzielę w Kłodzku, że w dotychczas w powiecie kłodzkim ewakuowano 1600 osób. Poinformował o pierwszej ofierze powodzi.

"Mamy pierwszy stwierdzony zgon przez utonięcie, w powiecie kłodzkim" - poinformował premier w czasie podczas niedzielnego briefingu w Kłodzku.

Premier pytany był m.in. o wprowadzenie możliwości przymusowej ewakuacji. "Bez pełnej synergii, współpracy i dobrej woli wszystkich zaangażowanych, w tym osób potrzebujących pomocy, żadne przymusy niczego nam nie dadzą" - powiedział szef rządu.

Według niego trzeba dotrzeć do umysłów i do serc ludzi, żeby zrozumieli i pamiętali, że jeśli odmawiają ewakuacji to stwarzają poważne ryzyko nie tylko dla siebie, ale także dla służb. Jak wyjaśnił, gdy sytuacja staje się trudniejsza, wówczas ewentualna ewakuacja wymaga dużo więcej wysiłku.

"Natomiast nie wyobrażam sobie, żebyśmy używali środków przymusu bezpośredniego wobec ludzi. To by nie ułatwiło ani policji, ani straży pożarnej działań" - powiedział.

"W powiecie kłodzkim 1600 osób ewakuowano, to są przede wszystkim takie lokalne ewakuacje, jak w Stroniu (Śląskim - PAP) ludzie przenoszą się do wyższych partii miasta" - poinformował premier. "Spodziewamy się, że tych ewakuacji będzie dużo więcej" - dodał.

Woda wdziera się do kamienic w Kłodzku; rekordowy poziom Nysy Kłodzkiej

Woda wdziera się do podtapianych kamienic w Kłodzku. Poziom Nysy Kłodzkiej w tym mieście jest bliski temu z 1997 r. i sięga prawie 6,5 metra - powiedziała PAP oficer prasowa straży Natalia Przytarska. Spokojniej zrobiło w Lądku-Zdroju i Stroniu Śląskim na Białej Lądeckiej.

Młodszy aspirant Natalia Przytarska, oficer prasowa Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku, powiedziała w niedzielę rano PAP, że woda wdziera się do Kłodzka i zaczyna podtapiać kamienice w tym mieście.

„Niestety, poziom Nysy Kłodzkiej jest bliski temu z powodzi w roku 1997 i wynosi prawie 6,5 metra. Zalewane są ulice te najniżej położone, m.in. ul. Skośna, Malczewskiego, Chełmońskiego. Mieszkańcy są zachęcani do ewakuacji” - powiedziała strażaczka.

Dodała, że dotychczas w całym powiecie ewakuowano 762 osoby, ale w samym mieście Kłodzku i otaczającej je gminie wiejskiej Kłodzko znacznie mniej, bo 21 osób. „Nie wiemy o samodzielnych ewakuacjach, to może być znacznie większa liczba osób” - powiedziała Przytarska.

Podkreśliła, że trudna sytuacja jest też w mniejszych miejscowościach gminy Kłodzko, np. Krosnowicach czy Żelaźnie, gdzie posesje i drogi są zalane od popołudnia lub wieczora. W całym powiecie i w samym Kłodzku brakuje też w wielu miejscowościach prądu. Wieczorem rzecznik wojewody podał, że chodzi o 12,5 tys. gospodarstw w skali regionu, ale obecnie ta liczba się zwiększyła.

„W Kłodzku w nocy wyłączane było zasilanie w części domów i na ulicach, ale energetycy je przywracali. Wszyscy pracują z pełnym zaangażowaniem. Od wczorajszego ranka mieliśmy jako straż pożarna w powiecie 668 zgłoszeń z prośbami o interwencje” - powiedziała strażaczka.

Wyjaśniła, że sytuacja nieco poprawiła się na rzece Biała Lądecka w Lądku-Zdroju i w Stroniu Śląskim, gdzie rzeka trochę opadła i przestała na razie zalewać drogi, domy i posesje, jak to było wieczorem.

„Trudno wyrokować, czy to tendencja stała, czy na razie chwilowe osłabienie żywiołu. Na tamie na rzece Wilczka w Międzygórzu sytuacja jest trudna, ponieważ woda przelewa się z tego zbiornika. Nie można nim już sterować, więc wycofano obsługę tej tamy” - powiedziała Przytarska.

Wodociągi Kłodzkie poinformowały, że woda w kranach nadaje się wyłącznie do celów gospodarczych i nie powinno się jej spożywać.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim od czwartku do niedzieli sumę opadów sięgającą 150 litrów na metr kwadratowy, co może spowodować gwałtowne powodzie. W tych województwach obowiązuje ostrzeżenie przed intensywnymi opadami najwyższego - trzeciego stopnia. Największe opady deszczu prognozowane są w Kotlinie Kłodzkiej. (PAP)

Autor: Roman Skiba

ros/ miś/

Premier: Sytuacja w Głuchołazach wyraźnie się pogorszyła - woda przelewa się przez most

Sytuacja w Głuchołazach (opolskie, pow. nyski) niestety wyraźnie się pogorszyła. Woda przelewa się przez most i niestety przelewa się też przez prowizoryczne wały - oświadczył podczas konferencji prasowej w Kłodzku premier Donald Tusk.

"Sytuacja w Głuchołazach - byliśmy tam wczoraj - niestety wyraźnie się pogorszyła. Most wytrzymał póki co, jeden i drugi, ale woda się przelewa przez most i niestety przelewa się przez te prowizoryczne wały, które wczoraj ludzie z takim wysiłkiem stawiali, i cztery ulice są tak samo zalane" - poinformował Donald Tusk.

"To też kolejny powód, żeby poważnie traktować rekomendacje" - dodał. Premier przypomniał, że "miejsce przy moście miało być ewakuowane, ale ciągle mieszka tam pełno ludzi". Premier przypomniał, aby mieszkańcy w sposób zdyscyplinowany, wykonywali zalecenia i rekomendacje służb.

Z uwagi na wysoki stan wód zamknięty został most w ciągu drogi krajowej dk 40 Głuchołazy - przejście graniczne z Czechami - poinformował dyżurny GDDKiA w Opolu.

Jak przekazał dyżurny GDDKiA w Opolu, zamknięto do odwołania przejazd mostem w Głuchołazach w ciągu drogi krajowej nr 40 łączącym miasto z przejściem granicznym z Czechami.

GDDKiA informuje, że wytyczono objazd drogą powiatową przez miejscowości Gierałcice - Biskupów - Markowice, w obie strony

Siemoniak: Priorytetem przywrócenie połączeń drogowych

Priorytetem jest przywrócenie połączeń drogowych i zabezpieczenie ludności w żywność oraz wodę - powiedział w niedzielę minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak po odprawie służb w Kłodzku (Dolny Śląsk).

Siemoniak powiedział na konferencji prasowej, że być może w niedzielę rano PTS-y (amfibie - PAP) będą w stanie dotrzeć do Lądka-Zdroju i Stronia Śląskiego. "Priorytetem jest (...) przywrócenie połączeń drogowych i zabezpieczenie ludności w żywność i wodę" - podkreślił.

Jak poinformował po odprawie premier Donald Tusk, w tych dwóch miastach sytuacja jest najgorsza.

mbed/ pdo/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
trolley
Donald nie ma czasu dla Polski. Zamiast odbudowy zniszczonej polskiej infrastruktury Donald będzie odbudowywał kamienice we Lwowie. W tym samym Lwowie gdzie banderyzm dosłownie wylewa się na ulice.
tisipiajpi
Nie rozmumiem. Licząc od 1997 roku, każdy jeden rząd Polski wogole nie interesuje się mogernizacją, gruntowntowną, gospodarki wodnej w naszym kraju. Jednakże, pieniądze na fotowoltaike są, na wspieranie obcych nam nacji pieniądze są ( Ukraina ), na zasiłki dla obcych narodowości są, na jakies samolociki ef 35 są, na jakieś abramsy Nie rozmumiem. Licząc od 1997 roku, każdy jeden rząd Polski wogole nie interesuje się mogernizacją, gruntowntowną, gospodarki wodnej w naszym kraju. Jednakże, pieniądze na fotowoltaike są, na wspieranie obcych nam nacji pieniądze są ( Ukraina ), na zasiłki dla obcych narodowości są, na jakies samolociki ef 35 są, na jakieś abramsy są, na jakieś apacze są, na wspieranie dziwnych ideologii typu lgbt plus kuku są i nagle zawsze, po fakcie klęsk żywiołowych w Polsce, kazdy jeden premier obiecuje, że pomoc, uwaga uwaga, będzie. Czy leci z nami pilot? Jest Nas Coraz Więcej.
men24a
Większości co wymieniłeś to wszystko na kredyt. Przecież Morawiecki jasno na zebraniu sympatykow PiS powiedział, 500+ jest na kredyt żeby dzietność poprawić. Na broń, elektrownię atomową wszystko też na kredyt ją edynie na fotowoltaike unia dała 100 mld zł to tu są pieniądze.
tisipiajpi odpowiada men24a
O właśnie, i większość na kredyt. Jak to mówią w stana ( Stany Zjednoczone Ameryki ) " wata fak is goin nan "?
darekka
Donald zakasaj rękawy i do roboty.
men24a
Mamy efekt ostatnich 8 lat rządów.
Potem przyjdzie na gospodarkę
rororo
@men24a prawisz jak wytresowany prze K13GR. a to Orda 206 cos sluszal? ci twoi zlikwidowali ten program

Likwidacja Programu Odra 2006 czyli koalicja PO/PSL ucieka od odpowiedzialności
https://www.zegluga-rzeczna.pl/news/2013/likwidacja-programu-odra-2006-czyli-koalicja-po/common

Jędrysek: Rząd likwiduje program przeciwpowodziowy
@men24a prawisz jak wytresowany prze K13GR. a to Orda 206 cos sluszal? ci twoi zlikwidowali ten program

Likwidacja Programu Odra 2006 czyli koalicja PO/PSL ucieka od odpowiedzialności
https://www.zegluga-rzeczna.pl/news/2013/likwidacja-programu-odra-2006-czyli-koalicja-po/common

Jędrysek: Rząd likwiduje program przeciwpowodziowy dla Odry
https://biznesalert.pl/jedrysek-rzad-likwiduje-program-przeciwpowodziowy-dla-odry/

men24a odpowiada rororo
Ty nie patrz się na to co 15 lat temu było bo była polską w ruinie.. Ty patrz na wstanie z kolan za ostatnie 8 lat. Po to przekopano hel żeby woda miała gdzie spłynąć i błędnie założyli
jaffa
Tej i nie tylko tej powodzi winni są nasi rządzacy i to z każdej partii od lewa do prawa, w Polsce temat wody Kompletnie nie istnieje, nikt tym się poważnie nie zajmuje. Nie ma terenów zalewowych, woda spływa przez całą Polske i nigdzie nie jest zatrzymywana, nie ma żadnej retencji, miasta zabetonowane na max'a, deweloperzy za Tej i nie tylko tej powodzi winni są nasi rządzacy i to z każdej partii od lewa do prawa, w Polsce temat wody Kompletnie nie istnieje, nikt tym się poważnie nie zajmuje. Nie ma terenów zalewowych, woda spływa przez całą Polske i nigdzie nie jest zatrzymywana, nie ma żadnej retencji, miasta zabetonowane na max'a, deweloperzy za łapówki budują tam gdzie się nie powinno budować bo woda zalewa, środek Polski pustynnieje. Potem takie są skutki opadów które były mniejsze gdyby politycy zabrali się za myślenie i dbanie o Polsę i Polaków ... a oni tylko paplają i nic od lat nie robią. Wydaje że są po prostu za tępi na to żeby poważnie traktować Polskę, bo wszystko sprowadzają do walki miedzypartyjnej.
fiat126p
W przypadku górskich potoków nie ma gdzie robić terenów zalewowych, w skałę nie wsiąknie. Przy takich ilościach wody płynących z gór to czy miasteczko podgórskie jest zabetonowane, czy nie, też nie ma żadnego znaczenia. A właściwie ma - betonowe wały odpowiednio wysokie może dały by radę przekierować dodatkowy strumień wody.
W przypadku górskich potoków nie ma gdzie robić terenów zalewowych, w skałę nie wsiąknie. Przy takich ilościach wody płynących z gór to czy miasteczko podgórskie jest zabetonowane, czy nie, też nie ma żadnego znaczenia. A właściwie ma - betonowe wały odpowiednio wysokie może dały by radę przekierować dodatkowy strumień wody.
To o czym piszesz dotyczy terenów niżej położonych, zobaczymy co będzie we Wrocławiu.

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki