Dzisiejszy „The Wall Street Journal” donosi, że Portugalia może wymagać drugiego „pakietu pomocowego” od UE i MFW. Stanie się tak, jeśli Lizbona zgodnie z wcześniejszymi planami nie wróci w przyszłym roku na rynek długu i nie będzie w stanie zrolować obligacji zapadających w 2013 roku. A ponieważ rentowność portugalskich obligacji 10-letnich bije nowe rekordy i przekracza już 14%, to taki scenariusz jest niemal pewny.
Kłopoty kolejnych PIIGS przypomniały inwestorom, że kryzys nadmiernego zadłużenia w Europie pozostaje nierozwiązany. Perspektywa jego eskalacji przyćmiła publikację zaskakująco dobrych danych z gospodarki Niemiec. W styczniu indeksy PMI zarówno dla sektora usług jak i przemysłu wzrosły mocniej od oczekiwań analityków i wskazały na poprawę koniunktury u największego partnera handlowego Polski.
Spore znaczenie niemieckiej gospodarki sprawiło, że wyższe od konsensusu były też PMI dla całej strefy euro. To jednak nie uchroniło europejskich indeksów przed spadkami. Po przeszło godzinie handlu na główne parkiety Starego Kontynentu traciły po 0,4-0,6%.
Na tym tle Warszawa wypadała lepiej, ponieważ o godzinie 10:20 WIG20 zyskiwał 0,2%, dochodząc do poziomu 2.270 pkt. Drugi dzień z rzędu pozytywnie wyróżniały się walory Bogdanki, które drożały o ponad 2% po zwyżce o 4,6% w poniedziałek.
K.K.































































