Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt chce przyspieszyć proces legislacyjny, by zmiany prawa po zamachu na Paradę Równości w Berlinie szybko weszły w życie - podała we wtorek agencja Reutera. Wcześniej mówił m.in. o szerszym stosowaniu bransoletek dozoru i przepisach o areszcie prewencyjnym.


Cytowany przez agencję Reutera Dobrindt przekazał, że pojawiło się kilka propozycji dotyczących reakcji na sobotni atak w Berlinie, „jednak na razie skupiono się na trzech kwestiach, które są realistyczne i mogą zostać szybko wdrożone”.
Wcześniej Dobrindt opowiedział się za zmianą prawa dotyczącego nieletnich. Osoby uznane za potencjalne zagrożenie nie byłyby wtedy, jak zaznaczył, „sądzone na podstawie prawa karnego dla nieletnich, a już tym bardziej nie pozostawałyby na wolności dzięki zawieszeniu wykonania kary”. Dobrindt chce też szerszego stosowania elektronicznych bransoletek dozoru oraz wprowadzenia ogólnokrajowych przepisów dotyczących aresztu prewencyjnego.
Wybrałem te trzy elementy, ponieważ uważam, że w ich sprawie możemy bardzo szybko podjąć decyzje polityczne - powiedział szef niemieckiego MSW. Jak dodał, prowadzi rozmowy ze współrządzącą SPD, by przyspieszyć proces legislacyjny.
W sobotę wieczorem 21-letni Abdul Ballout wjechał furgonetką w tłum w alejce w berlińskim parku Tiergarten, nieopodal którego odbywała się Parada Równości. Zginęła jedna osoba, obywatelka Polski, a 31 zostało rannych. W niedzielę sprawcę zamachu zastrzelono podczas policyjnej obławy na terenie ogródków działkowych na zachodzie niemieckiej stolicy.
Śledczy znaleźli na telefonie Ballouta nagranie, na którym przyznaje się do ataku i deklaruje wierność tzw. Państwu Islamskiemu (IS).

Zamach ten wywołał w Niemczech dyskusję na temat bezpieczeństwa publicznego oraz działań służb wobec osób o radykalnie islamistycznych poglądach stwarzających zagrożenie. Konsekwencje polityczne po ataku zapowiedział też kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Media: Sprawca zamachu w Berlinie nagrał film z deklaracją wierności IS
Śledczy znaleźli na telefonie sprawcy sobotniego zamachu w Berlinie nagranie, na którym przyznaje się do ataku i deklaruje wierność tzw. Państwu Islamskiemu (IS) - podały we wtorek niemieckie media, powołując się na źródła w prokuraturze.
Mężczyzna widoczny na nagraniu ma zasłoniętą twarz, ale według śledczych najprawdopodobniej jest to Abdul Ballout, sprawca zamachu w berlińskim parku Tiergarten.
Na nagraniu zamachowiec przyznaje się po arabsku do ataku i składa przysięgę wierności tzw. Państwu Islamskiemu (IS).
Wcześniej we wtorek portal tygodnika „Der Spiegel” poinformował, że niemiecka policja obserwowała Abdula Ballouta w Berlinie, także w samym dniu ataku. Służby podsłuchiwały jego telefon, a w pobliżu budynku, w którym mieszkał, zainstalowano ukrytą kamerę.
W sobotę wieczorem 21-letni Ballout wjechał furgonetką w tłum w alejce w berlińskim parku Tiergarten, nieopodal którego odbywała się Parada Równości. Zginęła jedna osoba, obywatelka Polski, a 29 zostało rannych. W niedzielę sprawcę zamachu zastrzelono podczas policyjnej obławy na terenie ogródków działkowych na zachodzie niemieckiej stolicy. (PAP)
mobr/ kj/
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ kj/

























































