REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pijemy więcej wódki i jemy mniej mięsa

Łukasz Piechowiak2014-09-02 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-09-02 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2013 roku wypiliśmy o 0,6 l wódki na głowę więcej niż rok wcześniej. Za to przeciętny Polak spalił o 175 papierosów mniej. Zmniejszyła się także konsumpcja piwa – dokładnie o 1,5 l. Zjedliśmy również o prawie 4 kg mniej mięsa.

Pijemy więcej wódki i jemy mniej mięsa
Pijemy więcej wódki i jemy mniej mięsa
/ SXC

Polacy piją coraz więcej wódki – tak wynika z danych GUS-u odnośnie do spożycia indywidualnego niektórych produktów konsumpcyjnych w 2013 roku. W 2013 roku przeciętny Polak wypił 3,6 l wódki, czyli 0,6 l więcej niż w 2012 roku i o 1,6 l więcej niż w 2000 roku.



W 2012 roku spaliliśmy przeciętnie 1728 sztuk papierosów, czyli 86 paczek. Rok później konsumpcja zmniejszyła się o blisko 8 paczek. Prawdopodobnie wpływ na to miały podwyżki akcyzy, które odbiły się na oficjalnych statystykach. To wcale nie oznacza, że zmniejszyła się liczba palaczy – większym zainteresowaniem cieszyły się produkty pochodzące z przemytu. Wzrosła także popularność e-papierosów.



Niestety, spadło także spożycie mięsa. W 2010 roku przeciętny Polak zjadał 73,7 kg mięsa (w tym 24,6 kg drobiowego i 42,2 kg wieprzowego). W 2013 roku konsumpcja spadła do 67,5 kg na głowę (w tym 26,5 kg drobiowego i 35,5 kg wieprzowego). Polacy jedzą drób, bo to najtańsze mięso na rynku. Niezmiennie od lat konsumpcja wołowiny utrzymuje się na poziomie ok. 1,5 kg rocznie na głowę. W 2000 roku było to ponad 7 kg. Za przeciętną pensję Polak może kupić 87 kg łopatki wołowej lub 165 kg drobiu.

Spadło spożycie piwa – w 2012 roku wypijaliśmy średnio 99,2 l piwa rocznie (200 puszek). W 2013 roku pozwoliliśmy sobie o 3 puszki mniej. Rok 2012 był rekordowy pod względem spożycia – 5 litrów więcej niż w 2011 roku. Część analityków tłumaczy to mistrzostwami Europy w piłce nożnej, który odbyły się m.in. w Polsce. Równocześnie nie odnotowano wzrostu konsumpcji wina i miodów pitnych, która od 2000 roku spadła z poziomu 12 l do 5,8 l w 2013 roku.

Wakacje na giełdzie


Czyżby było stać nas na mniej czy też zmieniają się zwyczaje żywieniowe Polaków? W latach 2000-2014 przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się z 1,4 tys. zł netto do 2,8 tys. zł netto. Jednak w 2000 roku kostka masła kosztowała 3 zł, a w 2014 roku 4,5 zł. 14 lat temu za 1 kg rostbefu płacono 10 zł, a obecnie ponad 24 zł (dane GUS – Lublin).

Paliwo podrożało blisko dwukrotnie

Papierosy są trzy razy droższe. Innymi słowy stosunek wzrostu przeciętnego wynagrodzenia jest niekorzystny wobec wzrostu cen niektórych najpopularniejszych produktów. W efekcie przeciętny Polak ma odczucie, że żyje mu się gorzej. Z drugiej strony mocno zmieniły się przyzwyczajenia żywieniowe Polaków, m.in. konsumujemy więcej makaronów, częściej zamawiamy jedzenie, rezygnujemy z przesadnych zakupów (Polacy wyrzucają 2 mln ton jedzenia rocznie, czyli tyle co Francuzi). Mniejsze spożycie niektórych produktów nie musi oznaczać, że stać nas mniej. Jedyne zmartwienie to wciąż duża produkcja i konsumpcja największego ogłupiacza społeczeństw, czyli wódki.

Łukasz Piechowiak
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~nOOne
Jak już się tak rozpisujecie to obiektywnie myśląc wszystko może być narkotykiem i od wszystkiego się można uzależnić. Każde uzależnienie jest złe. Wszystko jedno czy od heroiny, alkoholu, papierosów, jedzenia, pieniędzy, seksu, adrenaliny, komputera, zakupów itd itd. Jedyne co to pozostaje edukować, czytać, wychowywać. Niestety Jak już się tak rozpisujecie to obiektywnie myśląc wszystko może być narkotykiem i od wszystkiego się można uzależnić. Każde uzależnienie jest złe. Wszystko jedno czy od heroiny, alkoholu, papierosów, jedzenia, pieniędzy, seksu, adrenaliny, komputera, zakupów itd itd. Jedyne co to pozostaje edukować, czytać, wychowywać. Niestety z tym jest źle. Głupota nie boli ale jest śmiertelna.
~Obywatel
A na wsi u lokalnego sprzedawcy paczka fajek kosztuje 6 zł a flaszka 12 zł bez akcyzy oczywiście :). Więc proponuję aby GUS zainteresował się jak liczyć szarą strefę.
~tm
Drogi Autorze ! piwo tak samo ogłupia jak wódka ; w Polsce przez 25 lat rozwineło się m in. zjawisko alkoholizmu piwnego o którym się b. mało informuję bo piwo to b. oplacalny biznes [proszę zapoznać się z kosztami produkcji i marżą], a społeczeństwu głównie mlodym ludziom od x lat wtłacza się ,że to jest napój chłodzący , imprezowy,Drogi Autorze ! piwo tak samo ogłupia jak wódka ; w Polsce przez 25 lat rozwineło się m in. zjawisko alkoholizmu piwnego o którym się b. mało informuję bo piwo to b. oplacalny biznes [proszę zapoznać się z kosztami produkcji i marżą], a społeczeństwu głównie mlodym ludziom od x lat wtłacza się ,że to jest napój chłodzący , imprezowy, orzeźwiający, a nie uzależniająca używka jak wódka
~Ferdynand_Kiepski
piwo to nie alkohol - tak mawia klasyk z pewnego serialu

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki