W 2013 roku wypiliśmy o 0,6 l wódki na głowę więcej niż rok wcześniej. Za to przeciętny Polak spalił o 175 papierosów mniej. Zmniejszyła się także konsumpcja piwa – dokładnie o 1,5 l. Zjedliśmy również o prawie 4 kg mniej mięsa.


Polacy piją coraz więcej wódki – tak wynika z danych GUS-u odnośnie do spożycia indywidualnego niektórych produktów konsumpcyjnych w 2013 roku. W 2013 roku przeciętny Polak wypił 3,6 l wódki, czyli 0,6 l więcej niż w 2012 roku i o 1,6 l więcej niż w 2000 roku.
W 2012 roku spaliliśmy przeciętnie 1728 sztuk papierosów, czyli 86 paczek. Rok później konsumpcja zmniejszyła się o blisko 8 paczek. Prawdopodobnie wpływ na to miały podwyżki akcyzy, które odbiły się na oficjalnych statystykach. To wcale nie oznacza, że zmniejszyła się liczba palaczy – większym zainteresowaniem cieszyły się produkty pochodzące z przemytu. Wzrosła także popularność e-papierosów.
Niestety, spadło także spożycie mięsa. W 2010 roku przeciętny Polak zjadał 73,7 kg mięsa (w tym 24,6 kg drobiowego i 42,2 kg wieprzowego). W 2013 roku konsumpcja spadła do 67,5 kg na głowę (w tym 26,5 kg drobiowego i 35,5 kg wieprzowego). Polacy jedzą drób, bo to najtańsze mięso na rynku. Niezmiennie od lat konsumpcja wołowiny utrzymuje się na poziomie ok. 1,5 kg rocznie na głowę. W 2000 roku było to ponad 7 kg. Za przeciętną pensję Polak może kupić 87 kg łopatki wołowej lub 165 kg drobiu.
Spadło spożycie piwa – w 2012 roku wypijaliśmy średnio 99,2 l piwa rocznie (200 puszek). W 2013 roku pozwoliliśmy sobie o 3 puszki mniej. Rok 2012 był rekordowy pod względem spożycia – 5 litrów więcej niż w 2011 roku. Część analityków tłumaczy to mistrzostwami Europy w piłce nożnej, który odbyły się m.in. w Polsce. Równocześnie nie odnotowano wzrostu konsumpcji wina i miodów pitnych, która od 2000 roku spadła z poziomu 12 l do 5,8 l w 2013 roku.

Czyżby było stać nas na mniej czy też zmieniają się zwyczaje żywieniowe Polaków? W latach 2000-2014 przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się z 1,4 tys. zł netto do 2,8 tys. zł netto. Jednak w 2000 roku kostka masła kosztowała 3 zł, a w 2014 roku 4,5 zł. 14 lat temu za 1 kg rostbefu płacono 10 zł, a obecnie ponad 24 zł (dane GUS – Lublin).
Paliwo podrożało blisko dwukrotnie
Papierosy są trzy razy droższe. Innymi słowy stosunek wzrostu przeciętnego wynagrodzenia jest niekorzystny wobec wzrostu cen niektórych najpopularniejszych produktów. W efekcie przeciętny Polak ma odczucie, że żyje mu się gorzej. Z drugiej strony mocno zmieniły się przyzwyczajenia żywieniowe Polaków, m.in. konsumujemy więcej makaronów, częściej zamawiamy jedzenie, rezygnujemy z przesadnych zakupów (Polacy wyrzucają 2 mln ton jedzenia rocznie, czyli tyle co Francuzi). Mniejsze spożycie niektórych produktów nie musi oznaczać, że stać nas mniej. Jedyne zmartwienie to wciąż duża produkcja i konsumpcja największego ogłupiacza społeczeństw, czyli wódki.
Łukasz Piechowiak





























































