REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS żąda natychmiastowej obniżki VAT na paliwa. "Wakacyjne paragony grozy" na stacjach

2026-07-20 10:37
publikacja
2026-07-20 10:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek i poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zażądali w poniedziałek, by Sejm w przyszłym tygodniu, na ostatnim posiedzeniu przed przerwą wakacyjną, rozpatrzył projekt klubu PiS, który obniża VAT i akcyzę na paliwa.

PiS żąda natychmiastowej obniżki VAT na paliwa. "Wakacyjne paragony grozy" na stacjach
PiS żąda natychmiastowej obniżki VAT na paliwa. "Wakacyjne paragony grozy" na stacjach
fot. SofikoS / / Shutterstock

Wraz z końcem lipca wygasły rozwiązania rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.

2 lipca klub PiS złożył w Sejmie projekt ustawy przewidujący obniżenie do 30 września VAT i akcyzy na paliwa silnikowe oraz zwolnienie ich z podatku od sprzedaży detalicznej.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed jedną ze stacji Orlenu w Warszawie Czarnek stwierdził, że obecne koszty paliwa to są właściwe „paragony grozy” w te wakacje. - Paragon, który otrzymałem przed chwileczką, 300 zł przy benzynie za 7,29, a przewidywania są, że diesel urośnie do 8,20 zł, to nie są koszty benzyny i koszty oleju napędowego, które mogą ponieść polskie rodziny - powiedział.

Dodał, że „rząd, mając Orlen, który może stabilizować ceny na polskich stacjach, pozostawia Polaków z kosmicznymi cenami paliwa”. - Żądamy, aby na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu była (rozpatrywana, PAP) nasza ustawa obniżająca VAT z 23 do 8 proc. na paliwa - oświadczył. Wskazał, że rozwiązanie proponowane przez PiS dotyczy zarówno benzyny i oleju napędowego, jak i LPG.

Wakacje na giełdzie

Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zaś zaznaczył, że rządowy pakiet CPN obowiązywał trzy miesiące. - Przypomnę, że w 2022 roku, tuż po agresji Rosji na Ukrainę, wprowadziliśmy tarcze antyinflacyjne, które obowiązywały przez rok. Przypomnę, że dotyczyły paliw, gazu, ciepła systemowego i energii elektrycznej. Ten pakiet kosztował kilkadziesiąt miliardów złotych i polskie państwo, polski budżet pod naszymi rządami było wtedy stać na tego rodzaju rozwiązania - powiedział Kuźmiuk.

Zauważył, że cena baryłki ropy na giełdach wynosiła w 2022 r. około 120 dolarów, kurs dolara wynosił ok. 4,5 zł, a paliwo było po ok. 5,80. - Proszę sobie porównać teraz: baryłka sięga około 90 dolarów, kurs dolara to 3,8 zł, a paliwo na stacji po 7,30 - wskazał.

Premier Donald Tusk, pytany w piątek o ewentualny powrót rządowego programu CPN, powiedział, że rząd nie może bez końca łożyć na to pieniędzy i z góry zapowiadał, że program będzie tymczasowy. Z kolei minister energii Miłosz Motyka informował we wtorek, że rząd analizuje sytuację na rynku paliw i w ciągu najbliższych dni może podejmować decyzje w tej sprawie. Przy czym dodał, że istnieją „pozostałe narzędzia”, które posiada grupa Orlen, która najmocniej kreuje rynek.

Podczas konferencji Czarnek odniósł się też do sytuacji w PiS po ultimatum władz partii ws. przynależności do stowarzyszeń. - Stanowisko prezesa PiS i prezydium Komitetu Politycznego partii jest jednoznaczne: do czwartku składa się oświadczenia ( o braku przynależności do m.in. stowarzyszeń b. premiera Mateusza Morawieckiego i posła Jacka Sasina - PAP), jedność partii jest najważniejsza, pokój na prawicy jest najważniejszy, po to, żeby pokonać tych, którzy robią to dziadostwo na stacjach benzynowych – mówił wiceprezes PiS. Zapewnił, że „przytłaczająca większość” parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości już złożyła oświadczenie, zastrzegając, że nie ma danych z poniedziałku rano.

Jego zdaniem, oświadczenia ws. wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną w ramach PiS wpłynęły również od polityków z „Rozwoju Plus” Mateusza Morawieckiego. Tymczasem europoseł PiS Piotr Muller, członek stowarzyszenia „Rozwój Plus”, mówił w poniedziałek w radio Zet, że żaden z członków stowarzyszenia nie podpisał oświadczenia.

Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń, m.in. „Rozwoju Plus” Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina. Jak poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek, brak rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach będzie skutkować uruchomieniem procedury wykluczenia z partii. Termin na podjęcie decyzji upływa 23 lipca.

Jeszcze w środę Sasin podporządkował się decyzji. Morawiecki podkreślił natomiast, że „budowa Wielkiej Polski” jest i pozostanie celem stowarzyszenia Rozwój Plus. W piątek członkowie stowarzyszenia b. premiera napisali do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od ugrupowania. Pod listem podpisało się 45 parlamentarzystów.

Kaczyński zaapelował w niedzielę do polityków ugrupowania o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”. - Tylko zjednoczeni wygramy – przekonywał.(PAP)

kmz/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
samsza
Napisałem o KPO, SAFE, safe od Amerykanów, tych ogromnych deficytów bez precedensu, bez Tuska tego by nie było. Proste.
tomkooo
no litosci, a kto z tfuskiem na socjal sie licytowal, chyba pis, co nie?
u nas juz dawno nikt nie mysli o przyszlosci kraju tylko "tu i teraz jak najwiecej nakrasc".
pis od po niczym sie nie rozni, takie same szkodniki
nolimit2022
Na Słowacji paliwa kosztują porównywalnie, w Niemczech drożej.
Presji inflacyjnej brak, ceny produktów nie wzrastają. To jaki sens interwencji.
Dla przedsiębiorców zerowy VAT wcale nie jest korzystny.
harrytracz
Żadnej drożyzny na stacjach nie ma!
W 2014 roku:
za odpowiednik ówczesnej średniej krajowej brutto można było kupić 671 litrów 98-mki.
W czerwcu 2022 roku (wojna, droga ropa): 742 litry.
Teraz: ponad 1100 litrów.
A dla fanatyków socjali raczę donieść, że bez pakietu CPN za swoją średnią krajową kupiliby niemal
Żadnej drożyzny na stacjach nie ma!
W 2014 roku:
za odpowiednik ówczesnej średniej krajowej brutto można było kupić 671 litrów 98-mki.
W czerwcu 2022 roku (wojna, droga ropa): 742 litry.
Teraz: ponad 1100 litrów.
A dla fanatyków socjali raczę donieść, że bez pakietu CPN za swoją średnią krajową kupiliby niemal równo 1000 litrów Pb98. Pół roku trąbienia i medialnych fanfar dla socjalu, który mało co zmienił. Nawet i bez niego paliwo byłoby dostępne cenowo.
lolkoniecziutka
Premierze RP obywatelu Tusku Donaldzie należy spełnić obietnicę wyborczą o cenie 5,19 PLN/l i o tyle podnieść obowiązującą cenę. Kto jak nie Pan.
brututs
Przypominam jak było za PiSu

My nie jesteśmy od pomocy Polakom. Jesteśmy firmą, która działa na globalnym rynku paliw.
"Główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski mówił w czwartek w TVN24, że zarząd spółki "nie może działać na jej niekorzyść". Jeżeli na rynku ceny kształtują się tak, że generują duże zyski,
Przypominam jak było za PiSu

My nie jesteśmy od pomocy Polakom. Jesteśmy firmą, która działa na globalnym rynku paliw.
"Główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski mówił w czwartek w TVN24, że zarząd spółki "nie może działać na jej niekorzyść". Jeżeli na rynku ceny kształtują się tak, że generują duże zyski, to sprzedawanie towaru po niższych cenach jest działaniem na jej szkodę - podkreślał"
brututs
A potem Obajtek tłumaczył się czego łupil Polaków i wykazywał 40 mld zł zysku. Wyjaśniał że to zarobek na parówkach
tomitomi
nie obniżać !!!!!......... matołkom , najlepiej nauka wchodzi przez portfel !

portfel - rozum = najkrótsza i najszybsza droga informacyjna w człowieku !
brututs
Obajtek zapytany o możliwość obniżenia cen paliw, prezes PKN Orlen odparł, że to rozwiązanie nie wchodzi w grę. Jego zdaniem skutki podjęcia takiej decyzji byłyby bardzo niekorzystne dla polskiej gospodarki. Obajtek powołał się przy tym na doświadczenia Węgrów. - Gdybym obniżył ceny paliw, to automatycznie zachwiałbym parytetem importowym.Obajtek zapytany o możliwość obniżenia cen paliw, prezes PKN Orlen odparł, że to rozwiązanie nie wchodzi w grę. Jego zdaniem skutki podjęcia takiej decyzji byłyby bardzo niekorzystne dla polskiej gospodarki. Obajtek powołał się przy tym na doświadczenia Węgrów. - Gdybym obniżył ceny paliw, to automatycznie zachwiałbym parytetem importowym. Pięć milionów ton paliw importują do Polski inne podmioty, co oznacza, że musiałbym kupić to importowane do Polski paliwo drożej, żeby w Polsce sprzedać je taniej. Albo zabrakłoby pięciu milionów litrów paliw. Wystarczyłby tydzień-dwa i mielibyśmy całkowity paraliż kraju. To już przerabiali Węgrzy, próbując uregulować odgórnie ceny paliwa. Rozmontowali całą gospodarkę - powiedział Obajtek.
tomkooo
czy szanowny pis wskazal zrodla finansowania tych ubytkow budzetowych? mamy chbya prawie 300mld deficytu a oni chca obnizac wplywy podatkowe :)

Powiązane: Branża paliwowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki