PZU: Małgorzata Sadurska nie zarabia 90 tys. zł miesięcznie

Nie wypowiadamy się na temat wynagrodzeń pracowników - powiedział PAP rzecznik PZU Marek Baran. Dodał, że nieprawdziwe są doniesienia medialne, że zarobki wiceprezes Małgorzaty Sadurskiej sięgają 90 tys. zł. Podkreślił, że jej wynagrodzenie będzie ustalone wg. nowej ustawy kominowej.

(fot. Marek Wiśniewski / FORUM)

Portal rmf24 podał w czwartek, że powołana w czerwcu do zarządu PZU Małgorzata Sadurska "nie zarobiła na razie w PZU ani grosza". Jak dodano, miała ona tam liczyć na co najmniej 90 tys. złotych miesięcznie tak jak jej poprzednik Andrzej Jaworski. "Małgorzata Sadurska nie dostaje tych pieniędzy, bo jak poinformował nas rzecznik prasowy PZU Marek Baran, zrezygnowała z pobierania tego sowitego wynagrodzenia do czasu wprowadzenia w spółce zasad tak zwanej nowej ustawy kominowej" - poinformowało rmf24.

Rzecznik PZU w rozmowie z PAP podkreślił, że nie wypowiada się na temat wynagrodzeń w firmie. Zapewnił jednak, że informacje medialne sugerujące jakoby Sadurska miałaby za swoją pracę otrzymywać 90 tys. zł są nieprawdziwe.

"Małgorzata Sadurska, członek zarządów PZU SA i PZU Życie SA, będzie pobierała wynagrodzenie wg. zasad ustalonych w nowej tzw. ustawie kominowej; jego wysokość określi rada nadzorcza spółek, w uchwale, nad którą pracuje" - powiedział rzecznik.

Biuro prasowe polskiego ubezpieczyciela w komunikacie przesłanym PAP wyjaśniło, że "zgodnie z prawem obowiązującym spółkę publiczną, informacje o wysokości wynagrodzeń wypłaconych członkom zarządu w danym roku obrotowym publikowane są tylko w raportach rocznych". "Nie są przewidziane informacyjne wyjątki od tej zasady i z tego powodu nie możemy udzielić tych informacji" - dodano.

Rzecznik wyjaśnił, że Małgorzata Sadurska jest odpowiedzialna w Grupie PZU za obszar bancassurance, strategiczne programy partnerskie oraz za biuro zarządzające nieruchomościami PZU a także przejmie nadzór nad spółkami zagranicznymi należącymi do PZU.

Rada nadzorcza PZU SA powołała Sadurską do zarządu spółki 12 czerwca. Wcześniej tego dnia odwołana została ze stanowiska szefowej Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

Powołanie do zarządu, jak informowała spółka, nastąpiło na okres wspólnej kadencji, która rozpoczęła się 1 lipca 2015 roku i która obejmuje trzy kolejne pełne lata obrotowe.

Sadurska zastąpiła byłego posła Andrzeja Jaworskiego, który 29 maja br. złożył rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu PZU. Spółka informowała tego dnia w komunikacie, że przyczyną rezygnacji Jaworskiego "jest realizacja zadań nakreślonych w czasie powołania na Członka Zarządu PZU SA w dniu 13 maja 2016 roku".

mick/ skr/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 13 1as

Przypomina mi się "Kariera Nikosia Dyzmy":
-Co pan powie na 90 tysiecy?
-Ile???
-No jasne, zna pan swoją wartość, niech będzie sto.
:)

! Odpowiedz
22 15 jaguar_61

ha,ha,ha...a tyle się naszczekały POsrańce....wśród was nie ma takiego co zdecydowałby się na taki krok...

! Odpowiedz
15 29 ~Marianek

Tak cwaniaki. Prawda zawsze zwycięży! Kpiliście z tej poczciwej kobiety a ona NIE zarabia tych marnych 90 tyś. zł. Powinniście się wstydzić i ją przeprosić!Ona nie poszła po wasze nędzne srebrniki tylko bezinteresownie służyć Polsce! Ta wspaniała, skromna kobieta zarabia 120 tyś. zł! I co łyso wam teraz tani oszczercy?!

! Odpowiedz
13 18 ~Kozik

To znaczy ze bankier kłamał.... tak jak wybiórcza !

! Odpowiedz
9 20 synteticfrn

Na stanowisku członka zarządu powinny być wysokie zarobki - choćby i 90k i więcej, odpowiedzialność i zadania znaczące, problem tylko pozostaje ten co był:
Czy pani Sadurska w PZU albo p. Jasiński w PKN Orlen albo i Misiewicz na eksponowanym stanowisku - czy mieliby oni w ogóle szanse gdyby konkurs był naprawdę w celu znalezienia fachowca, a nie polityki prorodzinnej PiS?
Odpowiedź brzmi - NIE, a co dalej jest z tym związane takie kierownictwo obniża wartość spółki.
Jedną z bardzo ważnych cech ocenianych przez inwestorów jest przewidywalność i fachowość kierownictwa spółki. W tym przypadku zaniżają wycenę świadomie, a spółki pod takimi rzdami na zmonopolizowanym rynku może i sobie poradzą, ale w starciu z zachodnimi koncernami polegną. :-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 22 wizytator

Jaka odpowiedzialność ? Widziałeś prezesa który za coś odpowiada i co mu grozi ? Odprawa i kolejne wysokie stanowisko a od odpowiedzialniści jest szeregowy pracownik, no powiedzmy wszyscy w dół od zarządu. Prezes wystarczy, że się umie podpisać i znajomości musi mieć i tyle.

! Odpowiedz
1 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
34 63 ~wkk

Oczywiscie ze nie ,tylko 89999zl.Ciemny ludpisowski moze to kupi a kolesie z pisu dobrze sie bawia za publiczne srodki.

! Odpowiedz
55 44 ~Hmm

Ale Bolki wiedzą swoje..tvn nadaje..

! Odpowiedz
17 72 charles80

komunikaty PZU dla kretynów: Nie wypowiadamy się na temat wynagrodzeń pracowników ... Małgorzata Sadurska nie zarabia 90 tys. zł miesięcznie

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl