PKN Orlen zakłada wzrost średniej ceny ropy w 2017 roku i spadek marży downstream w wyniku spadku marż na produktach petrochemicznych. Spółka ocenia jednak, że mimo to marża pozostanie atrakcyjna.
W prezentacji firma podała, że w tym roku spodziewany jest wzrost ceny ropy Brent w porównaniu ze średnią za 2016 r., na co wpłynie wzrost konsumpcji oraz uzgodnienia głównych producentów dotyczące ograniczeń podaży.
Koncern liczy się ze spadkiem marży downstream w porównaniu ze średnią za miniony rok, do czego przyczynią się spadki marż na produktach petrochemicznych.
"Pomimo spadku, marża downstream wciąż utrzyma się na wysokim poziomie dzięki sprzyjającemu otoczeniu makro, tj. niskiej cenie ropy oraz wzrostowi konsumpcji paliw i produktów petrochemicznych" - napisano w prezentacji.

Dobrze wyglądają perspektywy gospodarcze kraju - prognoza, jeśli chodzi o wzrost PKB dla Polski w 2017 r., to 3,6 proc. Tymczasem prognozy wzrostu PKB na pozostałych rynkach, na których działa koncern, przedstawiają się następująco: Czechy 2,9 proc., Litwa 2,4 proc., a Niemcy 1,5 proc.
Jak podaje firma, prognozowany jest wzrost popytu na paliwa w Polsce, Czechach i na Litwie przy stabilizacji konsumpcji w Niemczech.
Utrzymanie wzrostu w 2017 roku w Polsce będzie efektem zarówno wzrostu konsumpcji wynikającego ze wzrostu gospodarczego, jak i ograniczania szarej strefy. (PAP)
morb/ osz/




























































