REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oto prosty sposób na obniżenie bezrobocia o połowę

Łukasz Piechowiak2012-05-11 08:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-05-11 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Co by było, gdyby wszystkie składki i podatki płacone od wynagrodzenia zastąpić jedną daniną? Byłoby to wielkie uproszczenie dla pracodawców, pracowników oraz fiskusa. Zdaniem ekspertów Instytutu Jagiellońskiego dzięki temu udałoby się obniżyć koszty pracy o połowę, PKB w ciągu 4 lat wzrosłoby o 16 punktów procentowych oraz powstałoby dodatkowo 1,5 mln miejsc pracy. Na co jeszcze czekamy?



O tym, że system podatkowy w Polsce jest skomplikowany, nie trzeba nikogo przekonywać. Płacimy kilka rodzajów podatków w różnych wysokościach i w różnych terminach. Co chwilę wprowadzane są nowe zmiany w prawie, co dodatkowo tworzy koszty m.in. szkolenia urzędników, usług doradców podatkowych itd. Ponadto co chwilę nakłada się nowe podatki, np. słynny podatek od deszczu.

Ostatnio trwa nawet dyskusja nad wprowadzeniem bykowego. To nie koniec problemów – wysokość opodatkowania zależy także od kwot bazowych, np. ZUS przedsiębiorców zależy od przeciętnego wynagrodzenia obliczanego przez GUS. Jak dużo kosztuje nas obsługa systemu podatkowego, nie wie nikt. Trudno jest również znaleźć kogoś, kto zaprzeczy stwierdzeniu, że koszty pracy są za wysokie. Klin podatkowy w Polsce stanowi 41% wynagrodzenia.

Praca opodatkowana jest jak wódka


Łącznie ponad 60% zarobionych pieniędzy oddajemy państwu w formie podatku na który składają się nie tylko składki i podatek dochodowy, ale także VAT i akcyza zawarte we wszelkich dobrach, jakie nabywamy. W zeszłym roku 24,9 mln Polaków zarobiło 575 mld zł brutto. Połowa z tej kwoty trafiła z powrotem do fiskusa w formie podatków, składek i innych danin.

Lepiej niż w Polsce: Singapur
Jest miejsce, gdzie ustawodawca wspiera przedsiębiorców liberalnym prawem, lecz nie ma pobłażania nawet dla drobnych wykroczeń. Korupcja praktycznie tu nie istnieje, a podatki to grosze.
więcej...
Podatki w Polsce nie są najwyższe na świecie. Według raportu Doing Business pod tym względem zajmujemy 128 miejsce na świecie. Przegrywamy nie tylko z Singapurem, USA i Niemcami, ale także Rwandą, Macedonią i Kazachstanem. Wysokie podatki nie są źródłem bogactwa.

Milton Friedman powiedział, że Polska nie powinna kopiować rozwiązań stosowanych w bogatych krajach zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Powinno kopiować te rozwiązania, które stosowały, gdy były one tak samo biedne jak Polska. Niestety dla zwolenników wysokiego opodatkowania dzisiejsze mocarstwa gospodarcze kiedyś słynęły z niskich podatków i dużej wolności gospodarczej.

Nie byłoby rewolucji


Stąd projekt iTax przygotowywany przez zespół ekonomistów z Instytutu Jagiellońskiego należy uznać za dobry. Po pierwsze nie ma to być rewolucja wprowadzona z dnia na dzień tylko stopniowa transformacja do określonego celu. Projekt nie zakłada zmniejszenia wpływów do budżetu. Ekonomiści twierdzą, że tylko w ten sposób można przekonać polityków do współdziałania i mają rację. Nie zrezygnujemy też z członkostwa w UE i NATO.

Pierwszy krok zakłada zastąpienie wszystkich składników wynagrodzenia, czyli podatku dochodowego (PIT) oraz składek do ZUS i NFZ jednym podatkiem w wysokości odpowiadającej ich łącznej sumie. Na początek byłoby to dokładnie tyle ile wynosi klin podatkowy, czyli ok. 40%. To pozwoli obniżyć koszty transakcyjne i zrezygnować z kilkudziesięciu tysięcy etatów w administracji. Co więcej, pracownik będzie dokładnie wiedział ile kosztuje go utrzymanie państwa. Fiskus przestałby również pobierać składki i podatki zawarte w emeryturach, które byłyby odpowiednio skorygowane.



Obniżka podatków dla pracowników i przedsiębiorców


Kolejne etapy zakładają stopniowe zmniejszanie podatku w tempie ok. 8-15% rocznie. W ten sposób po 4 latach udałoby się go obniżyć o prawie połowę. Następne etapy reformy objęłyby przedsiębiorstwa. W dużym skrócie polegałaby ona na rezygnacji z CIT, ale za to wprowadzenie podatku na ubezpieczenia społeczne w wysokości 1% oraz comiesięczny podatek wynoszący ok. 1 tys. zł.

Z kolei mniejsze firmy nie opodatkowane podatkiem CIT płaciłyby oddawałyby państwu tylko 1 tys. zł miesięcznie, czyli mniej więcej tyle ile obecnie wynoszą płacone przez nich składki ZUS. Niestety reforma nie zakłada zmian w VAT i akcyzie, np. w cenie paliwa – te regulowane są przez UE. Nie wyklucza to wprowadzania odpowiednich korekt i utrzymywania tych podatków na możliwie najniższym poziomie wyznaczonym przez UE.

Eksperci przekonują, że obniżone koszty pracy przyczyniłyby się wzrostu legalnego zatrudnienia nawet o 1,5 mln etatów. W efekcie wzrosłyby dochody odprowadzane do budżetu państwa. Z kolei niższy podatek dla przedsiębiorstw pozwoliłby na skierowanie powstałej nadwyżki na inwestycje. Pomysł genialny w swej prostocie, ale zawsze znajdzie się jakieś „ale”. Ciężko powiedzieć jakie, bo absurdy to domena polityków.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~Marek
I jak zwykle w tym kraju: "zespół ekonomistów z Instytutu Jagiellońskiego opracował projekt" a co w tym czasie robią politycy??? Za co im się płaci za wciskanie guzików tak lub nie? Parodia i banda nierobów...
~jajo
Rewelacja. Płaciłbyś wyższy podatek, a pieniądze z tego podatku można by było łatwiej roztrwonić przez zamówienia publiczne nikomu niepotrzebnych rzeczy. Poza tym od początku pracownik miałby świadomość, że nie ma już czegoś takiego jak emerytura czy system emerytalny.
~andziks
Nie wierzę w taką możliwość, aby rząd obniżył podatki. To raczej wabik na naiwnych wyborców. Na szczęście teraz działam jako spółka LCC w Delaware. Kancelaria Polinvestor całość organizuje dla mnie tak, że w zasadzie nie ponoszę kosztów, poza 250 dolców rocznej opłaty. No i jak to wygląda przy polskich kosztach prowadzenia biznesu?
~Boguslaw S
Jeśli chodzi o CIT i PIT to rzeczywiście można go zlikwidować po przez wprowadzenie VAT 30% (stopniowo można go zmniejszać, bo nastąpi redukcja rozrośniętej administracji).

Wprowadziłbym także emeryturę egzystencjalną (na dzisiejsze warunki 600PLN, dla każdego identyczna). Źródłem finansowania byłyby wpływy z VAT albo jakieś
Jeśli chodzi o CIT i PIT to rzeczywiście można go zlikwidować po przez wprowadzenie VAT 30% (stopniowo można go zmniejszać, bo nastąpi redukcja rozrośniętej administracji).

Wprowadziłbym także emeryturę egzystencjalną (na dzisiejsze warunki 600PLN, dla każdego identyczna). Źródłem finansowania byłyby wpływy z VAT albo jakieś 100PLN /msc naszego dochodu. Oczywiście proces powolny, bo trzeba najpierw spłacić zobowiązania obecnych emerytów.

Jakby ludzie się z tym oswoili należałoby zacząć myśleć o prywatnej służbie zdrowia i edukacji wyższej (VAT by zszedł do 15% :P ). Jeśli chodzi o jakieś ekstremalnie drogie leczenia to byłby dofinansowane bądź rozłożone na raty. To samo jeśli chodzi o edukację plebsu (mieliby możliwość wzięcia kredytu 0% na studia).
~smiech
2 mld zł co rok idzie w prywatne ręce właścicieli OFE to za 10 l. ile by było wiecej na emeryture? tusk ty ciulu policz to sobie razemk z "bolkiem" agentem i balcerowiczem i wieloma innymi złodziejami majątku Gierka
~pit
Czy wtedy bedzie zwolniona ze skladek ZUS i podatku? przeciez wd. prawa UE nie mozna placic skladek w dwoch krajach!
Takich roznic znajdzie sie wiecej, prosty pomysl stanie sie rozbudowany o setki wyjatkow i regul i bedzie jeszcze gorzej niz jest!

Najprosciej - podniesc VAT do 30%, zniesc dochodowy i nikt nie nie wymiga
Czy wtedy bedzie zwolniona ze skladek ZUS i podatku? przeciez wd. prawa UE nie mozna placic skladek w dwoch krajach!
Takich roznic znajdzie sie wiecej, prosty pomysl stanie sie rozbudowany o setki wyjatkow i regul i bedzie jeszcze gorzej niz jest!

Najprosciej - podniesc VAT do 30%, zniesc dochodowy i nikt nie nie wymiga od placenia bo przeciez jesc, jezdzic i mieszkac trzeba!!

~KIKA
Pomysł doskonały nie dajmy tylko przy tym majstrowac "samym swoim " z Wiejskiej , bo każdy pomysł ich przerasta poza jednym " jak nabic własną kabzę".
Popierajmy wszyscy ten pomysł żeby go nie utrącili.
~75
Prawdziwe opodatkowanie pracy wynosi około 75%, z czego tylko 25% dociera do budżetu. Reszta się gubi niejako "po drodze". System, aby uzyskać ileś, musi odebrać trzy razy tyle. Pracownik, aby skonsumować ileś, musi wytworzyć cztery razy tyle. Dokładnie jest to obliczone tam: http://chlebus.eco.pl/ECOSOC/cukier.htm
~MZ
Moim zdaniem idealne rozwiązanie, tylko trzeba to jakoś poprzeć. Oczywiście związki zawodowe się na to nie zgodzą. Zresztą większość społeczeństwa też pewnie nie, bo wszyscy myślą, że płacą 19% podatku. Ale pomarzyć zawsze można.
~George
Ale to już było w ... PRL.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki