Dino spodziewa się wzrostu dynamiki sprzedaży w kolejnych kwartałach i przewiduje stopniową poprawę sprzedaży LFL w drugim półroczu - poinformował członek zarządu Michał Krauze. Spółka skupia się w trzecim kwartale na wzroście wolumenów, nadal działa w warunkach deflacji.


"Pomimo tego, że trzeci kwartał rozpoczęliśmy od takiego samego poziomu deflacji jak w drugim kwartale, uważamy, że w nadchodzących kwartałach tempo wzrostu przychodów będzie wyższe. Będzie to miało kluczowe znaczenie dla odwrócenia negatywnej tendencji w zakresie naszej rentowności" - powiedział Michał Krauze podczas telekonferencji.
Pytany o dynamiki sprzedaży LFL w II półroczu, odpowiedział: "Zakładamy, że w drugim półroczu poprawa LFL powinna nastąpić, ale to będzie powolny wzrost, bo trzeci kwartał zaczęliśmy deflacją taką jak w drugim kwartale".
Sprzedaż LFL wzrosła w I połowie roku o 2,2 proc. (4,8 proc. wzrostu przed rokiem). Wzrost sprzedaży LFL w drugim kwartale wyniósł 0,3 proc. (8,8 proc. wzrostu przed rokiem).
Jak podało Dino, czynnikiem, który ograniczał tempo wzrostu sprzedaży w I półroczu 2026 r. była znacząca deflacja cen żywności w sklepach Dino, która w II kwartale pogłębiła się w stosunku do pierwszych trzech miesięcy roku. Ponadto na dynamikę sprzedaży w II kwartale negatywnie wpłynęło przesunięcie Świąt Wielkanocnych z końca kwietnia w 2025 r. na początek kwietnia w 2026 r.

Jak poinformował Krauze, w II kwartale deflacja była dwa razy wyższa niż w I kwartale. Na produktach spożywczych deflacja w koszyku wynosiła około 4,5 proc., a dla produktów świeżych to było ok. 6 proc.
"Do tego mieliśmy jeszcze efekt przesunięcia Świąt Wielkanocnych. Mamy LFL na plusie, dlatego że zrobiliśmy wzrost przychodów wolumenem" - powiedział CFO.
Pytany o sprzedaż w trzecim kwartale, odpowiedział: "Jesteśmy zadowoleni z wolumenów, ale w trzeci kwartał weszliśmy z deflacją na poziomie, którą mieliśmy w drugim kwartale. Na razie ta sytuacja nie ulega zmianie".
"Przede wszystkim skupiamy się na tym, żeby maksymalizować wolumeny sprzedażowe i widzimy pozytywne efekty w tym, że mamy poprawione warunki zakupowe" - powiedział Krauze.
Dzięki lepszym warunkom zakupowym spółka chce poprawić marżę brutto
"Sądząc po trendzie wydaje się, że marża brutto powinna być wsparciem dla rentowności" - powiedział członek zarządu Dino.
"Niski wzrost przychodów będzie jednak powodował, że koszty mogą wzrosnąć szybciej niż przychody" - dodał.
W II kw. 2026 r. uruchomionych zostało 86 nowych sklepów Dino. Łącznie w I półroczu otwartych zostało 148 nowych sklepów w stosunku do 147 w analogicznym okresie ubiegłego roku. Spółka podała, że niekorzystne warunki pogodowe, które ograniczały aktywność budowlaną na początku roku 2026 r. sprawiły, że część otwarć sklepów planowanych przez Dino na I półrocze będzie miała miejsce w drugiej połowie roku.
Zarząd Dino oczekuje, że w 2026 r. liczba otwarć nowych sklepów wzrośnie o kilkanaście procent, a łączne nakłady inwestycyjne wyniosą około 2,5 mld zł.
W pierwszym półroczu przychody grupy Dino wyniosły 17,971 mld zł i były o 12,5 proc. wyższe rdr. EBITDA po I półroczu wyniosła 1.230 mln zł (wzrost o 4 proc. rdr), a zysk netto j.d 716,1 mln zł wobec 708,8 mln zł zysku rok wcześniej.
W samym II kwartale przychody grupy wyniosły 9.531,4 mln zł, co oznacza wzrost o 10,5 proc. rdr. Wynik EBITDA grupy wzrósł o ponad 2 proc. rdr do 665,1 mln zł. (PAP Biznes)
pel/ ana/




























































