Dwie trzecie Polaków jest przekonanych, że w najbliższych miesiącach inflacja wzrośnie. Nigdzie indziej w Unii Europejskiej prognozy konsumentów dotyczące wzrostu cen
nie są tak wysokie.


Wskaźnik mierzący oczekiwania inflacyjne Polaków dotyczące najbliższych 12 miesięcy wyniósł w kwietniu 66,6 pkt. wobec 32,65 pkt. w marcu i 22,20 pkt. w lutym.
To najwyższa wartość wskaźnika w sięgającej 2001 r. historii badania obejmującego nasz kraj. Poprzedni rekord (63 pkt.) pochodzi z kwietnia 2004 r.
Na wskaźnik opracowywany przez Dyrekcję Generalną ds. Gospodarczych i Finansowych Komisji Europejskiej (dane niewyrównane sezonowo) sumują się następujące składowe dotyczące przewidywań ankietowanych wobec zmiany cen w ciągu następnego roku:
- 55,1 proc. ankietowanych uważa, że ceny będą rosły szybciej niż obecnie (w marcu 18,1 proc.)
- 27 proc. ankietowanych uważa, że ceny będą rosły w podobnym tempie jak obecnie (w marcu 43,9 proc.)
- 9,5 proc. ankietowanych uważa, że ceny będą rosły wolniej niż obecnie (w marcu 17,2 proc.)
- 3 proc. ankietowanych uważa, że ceny będą podobne jak obecnie (w marcu 13,2 proc.)
- 0,5 proc. ankietowanych uważa, że ceny spadną (w marcu 0,8 proc.)
- 4,9 proc. ankietowanych nie ma zdania (w marcu 6,8 proc.)
Jak informuje PAP, w przypadku Polski wskaźnik oparty jest on na ankietach przeprowadzanych przez GfK Polonia w ciągu pierwszych 12 dni miesiąca, na próbie co najmniej 1020 osób.
Końcowy wskaźnik powstaje poprzez dodanie odsetka badanych oczekujących szybszego wzrostu cen do podzielonego przez dwa odsetka osób spodziewających się wzrostu cen na podobnym poziomie. Następnie od tej sumy odejmowany jest odsetek osób oczekujących spadku cen oraz połowa odsetka osób spodziewających się braku zmiany cen.

Unia inflacją podzielona
Polska znalazła się na szczycie listy państw UE uszeregowanych pod względem kwietniowych oczekiwań inflacyjnych ich obywateli. Tuż za nami znajdują się Węgrzy (64,4 proc.), co zapewne nie jest przypadkiem – to właśnie te dwa kraje otwierają również listę państw o najwyższej inflacji w marcu.
Na tle unijnej stawki relatywnie wysokie oczekiwania inflacyjne odnotowano też w Niemczech (43,5 pkt.) i Francji (40,8 pkt.). Warto zaznaczyć, że tym razem nie opublikowano danych z Włoch – zapewne ma to związek z sytuacją epidemiologiczną w tym kraju. W marcu w Italii odnotowano wynik na poziomie 6 pkt.
Są jednak kraje, w których oczekiwania inflacyjne są bardzo niskie – do grona tego należą Cypr (-10,8 pkt.), Irlandia (-5,3 pkt.) i Hiszpania (-1,2 pkt.). Szczególnie ciekawy jest przypadek irlandzki, gdzie w marcu odnotowano 23,5 pkt. Większego obniżenia oczekiwań inflacyjnych w kwietniu doświadczyła tylko Estonia (z 41,9 do 5,9 pkt.).
GUS przywraca publikację
Dane o oczekiwaniach inflacyjnych pojawiły się dzień przed publikacją wstępnego odczytu kwietniowej inflacji w Polsce. Publikacja Głównego Urzędu Statystycznego wraca po miesiącu przerwy – w marcu raport tego typu się nie ukazał, co argumentowano zmianą organizacji badania cen detalicznych w związku z epidemią koronawirusa.
Warto przypomnieć, że w marcu inflacja według GUS-u wyniosła w Polsce 4,6 proc. wobec 4,7 proc. w lutym. Nowe wstępne dane obejmujące kwiecień poznamy 30 kwietnia o 10:00. Szczegółowy raport o cenach dóbr i usług konsumpcyjnych opublikowany zostanie 15 maja również o 10:00.




















