Całościowy obraz wyłaniający się z danych wskazuje na postępującą normalizację polskiego rynku pracy; na razie nie ma przesłanek świadczących o jego gwałtownym załamaniu - oceniają ekonomiści Citi.


"Całościowy obraz wyłaniający się z danych wskazuje na postępującą normalizację rynku pracy i na razie nie dostarcza przesłanek świadczących o jego gwałtownym załamaniu. Kluczowe będzie jednak to, czy w kolejnych kwartałach proces normalizacji utrzyma się, czy też wraz z oczekiwanym osłabieniem aktywności gospodarczej schłodzenie rynku pracy zacznie się nasilać" - napisano w raporcie Citi.
Ekonomiści zaznaczają, że ostatnie dane coraz wyraźniej potwierdzają, że polski rynek pracy wszedł w fazę normalizacji.
"W maju wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 5,8 proc. rdr, wpisując się w obserwowaną od początku roku serię odczytów na poziomie 5–6 proc. rdr. Jednocześnie kolejne wskaźniki sugerują słabnący popyt na pracowników" - napisano w raporcie.
"Choć kierunek zmian wydaje się spójny z procesem normalizacji, nie jest jeszcze jasne, czy pojawiające się sygnały oznaczają jedynie powrót do równowagi po okresie postpandemicznego przegrzania, czy też są zapowiedzią bardziej trwałego pogorszenie koniunktury" - dodano.

Autorzy raportu zaznaczają, że uwagę w ostatnich miesiącach zwraca również stopniowy wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego.
"W maju wskaźnik ten wyniósł 5,9 proc., wobec 5,1 proc. notowanych przed rokiem. W naszej ocenie, wzrost ten jest jednak przynajmniej częściowo związany ze zmianą metodologii badania wprowadzoną po ubiegłorocznym odczycie, co utrudnia bezpośrednie porównanie danych" - napisano.
"Ponadto, na tle ostatniej dekady poziom stopy bezrobocia pozostaje nadal relatywnie niski, a zharmonizowany wskaźnik publikowany przez Eurostat nie wykazuje od dłuższego czasu większych zmian. Nasuwa się zatem pytanie, dlaczego obserwowane sygnały schłodzenia rynku pracy nie przekładają się na wyraźniejszy wzrost stopy bezrobocia" - dodano.
Zdaniem ekonomistów, pełniejszy obraz zmian na rynku pracy dostarcza relacja liczby wakatów do liczby osób aktywnych zawodowo, pozwalająca na dokładniejszą ocenę równowagi między popytem a podażą pracy.
"Nasze obliczenia wskazują, że wskaźnik ten obniżył się do ok. 0,56 proc. w I kw. 2026 r., pozostając poniżej swojej długookresowej średniej (ok. 0,68 proc.). Obecnie jest on również niższy niż przed pandemią, kiedy utrzymywał się na poziomie ok. 0,8-0,9 proc. Częściowym wyjaśnieniem spadku analizowanego wskaźnika może być utrzymujący się w ostatnich kwartałach trend wzrostowy liczby osób aktywnych zawodowo" - napisano w raporcie Citi.
"Jednocześnie, po wcześniejszym dostosowaniu po okresie przegrzania rynku pracy, wskaźnik pozostaje względnie stabilny, co bardziej przemawia za stabilizacją, niż dalszym nasilaniem się negatywnych tendencji" - dodano. (PAP Biznes)
pat/ asa/






























































