REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najważniejsze pytania przed nową kadencją rządu

Ignacy Morawski2019-10-14 10:18główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-10-14 10:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Dane dnia muszą dziś dotyczyć wyborów parlamentarnych, ponieważ to w tym momencie najistotniejsze wydarzenie w kraju z punktu widzenia też gospodarki. Po niedzielnym głosowaniu wiemy, że w układzie władzy niewiele się zmieni. Ale to nie znaczy, że wiemy wszystko. Odpowiedzi na kilka istotnych pytań nie znamy.

Najważniejsze pytania przed nową kadencją rządu
Najważniejsze pytania przed nową kadencją rządu
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Według tzw. late poll (exit poll połączony z wynikami cząstkowymi), w wyborach parlamentarnych PiS uzyskał 43,6 proc. głosów, Koalicja Obywatelska 27,4 proc., Lewica 11 proc., PSL 10 proc., a Konfederacja 6 proc. Podawane przez Państwową Komisję Wyborczą wyniki z 73 proc. lokali wyborczych wskazują na inny rozkład głosów, bardziej sprzyjający PiS (45,8 proc.), ale nie są to wyniki reprezentatywne. Wiele wskazuje, że PiS będzie miał samodzielną większość w Sejmie (i Senacie) i będzie tworzyć rząd.

Dlaczego PiS wygrał? Wśród różnych interpretacji mi najbliższa jest ta wskazująca, że tempo wzrostu dochodów i spadku bezrobocia sprawiło, iż bardzo duża część gospodarstw domowych odczuła w ostatnich latach odczuwalną poprawę standardu życia. Ponadto PiS prawdopodobnie skorzystał na ożywieniu podziałów ideowych w polskim społeczeństwie.  

Jakie będą konsekwencje zwycięstwa PiS?

Moją uwagę przykuły słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w pierwszym powyborczym przemówieniu. Jedyny wątek niewyborczy jaki poruszył to … stabilny budżet. Powiedział, że rząd będzie dbał o stabilność finansów publicznych. Skąd taka deklaracja w akurat takim momencie? Były to zapewne słowa spontaniczne, ale odzwierciedlać one mogą dążenie do tego, by druga kadencja przyniosła większą stabilizację polityczną. Mogła to być próba zapewnienia, że PiS będzie dążył do tego, by być partią uznawaną za odpowiedzialną. Wiele wskazuje, że początek tej kadencji nie będzie upływał pod znakiem takiego blitzkriegu jak przed czterema laty, gdy tempo zmian było szokujące nie tylko dla obywateli, ale też rynków finansowych. Chociażby dlatego, że za nieco ponad pół roku odbędą się wybory prezydenckie.

fot. / / SpotData

Największe niewiadome na samym początku nowej kadencji wiążą się moim zdaniem z następującymi pytaniami.

Wakacje na giełdzie

Po pierwsze, jak znaczące będą podwyżki kosztów pracy? PiS zostawił wiele trudnych ustaw na okres powyborczy, m.in. tę o podwyżce składek ZUS dla najlepiej zarabiających pracowników. Wicepremier Jarosław Gowin zastrzegał jednak, że nie dopuści do uchwalenia ustawy. A jest to istotna zmiana, ponieważ dotyczy bardzo dużego wzrostu klina podatkowego dla grupy wysoko opłacanych specjalistów, na których firmy zagraniczne zgłaszały w minionych latach wysoki popyt.

Po drugie, jak znaczące będą podwyżki cen prądu? Rządowi trudno będzie w pełni chronić gospodarstwa domowe przed skutkiem wzrostu hurtowych cen prądu, wywołanym wzrostem cen uprawnień do emisji CO2. Coraz trudniejsza do utrzymania będzie dysproporcja między pełną ochroną gospodarstw domowych i brakiem ochrony firm.

Po trzecie, co związane jest z poprzednimi pytaniami, jak mocno PiS będzie bronił równowagi budżetowej w warunkach narastających presji ze strony dochodów i wydatków? Jakiejś odejście od celu zerowego deficytu na 2020 r. może mieć miejsce, a tempo tego odejścia pokaże, na ile słowa Kaczyńskiego o stabilności budżetu były serio, a na ile był to tylko efekt wyborczych emocji.

Kontekstem dla tych pytań politycznych jest pytanie o stan koniunktury. Obserwujemy spowolnienie gospodarcze, a dane bieżące są coraz słabsze. Nie sądzę w tym momencie, by czekało nas załamanie koniunktury i wzrost gospodarczy poniżej 2-3 proc., ale ryzyka narastają. Z nimi też nowy rząd będzie musiał się zmierzyć.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
2kbb
Teraz każdy mały błąd PIS wykolei tą partię ..... PIS nie zrobi żadnej kontrowersyjnej ustawy do czasu wyborów Prezydenckich V 2020. . Już teraz mają 236 posłów co jest tylko o 5 więcej od minimum. W senacie mają mniejszość co spowoduje konieczność odrzucania weta Senatu w Sejmie. Kaczyński pod koniec kampanii popełniał kardynalne Teraz każdy mały błąd PIS wykolei tą partię ..... PIS nie zrobi żadnej kontrowersyjnej ustawy do czasu wyborów Prezydenckich V 2020. . Już teraz mają 236 posłów co jest tylko o 5 więcej od minimum. W senacie mają mniejszość co spowoduje konieczność odrzucania weta Senatu w Sejmie. Kaczyński pod koniec kampanii popełniał kardynalne błędy lekceważąc małych przedsiębiorców i nakładając na nich kolejne kajdany... A przedsiębiorcy to ważna grupa społeczna utrzymująca swoje rodziny i zajmująca w społecznościach lokalnych ważną pozycję i funkcje...Kaczyński nie nadaje się już na dzisiejsze czasy do polityki choć jest najzdolniejszym polskim politykiem po 89 roku...W Polsce mamy nadal Partie wodzowskie i taką jest PIS. Dzięki takiej strukturze ta partia wygrała wybory ale rzeczywiście starszy twardy elektorat z każdym rokiem będzie się wykruszał....a młodzi poszli w dużym stopniu do Konfederacji i Kukiza...
antek10
Dawać 4 tys brutto , 13 - 14-stki. Dej Dej Dej hahahahah
grzegorzkubik
Pytanie jest takie. Kiedy reforma sądownictwa by postawić paru cwaniaczków przed obliczem sprawiedliwości.
brunon3444
postaw najpierw Banasia i jego kamienice od AKowca wyremontowana za publiczne pieniadze w której prowadził burdel i zaniżał podatki ,ciekawe czy zapłacił chociaż podatek od sprzedaży a może go minister z tego obowiązku zwolnił banda złodzei to jest pis

Powiązane: Wybory parlamentarne 2019

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki