Setki miliardów juanów wsparcia, żeby ustabilizować i wzmocnić rynek akcji, to najświeższy pomysł chińskiego regulatora złożony do władz kraju. Jeśli zostanie przyjęty, Państwo Środka stworzy nowy państwowy fundusz do ratowania tonącej giełdy.


Według anonimowych źródeł Bloomberg News Chiny rozważają utworzenie funduszu stabilizacyjnego, którego zadaniem będzie zwiększenie zaufania do chińskiego rynku akcji. Za opracowaniem planu stoją podobno państwowe agencje nadzorcze, w tym Chińska Komisja Regulacyjna ds. Papierów Wartościowych (CSRC). Projekt poprzedziły co najmniej dwie rundy konsultacji z podmiotami z branży prowadzone przez kilka miesięcy.
Bloomberg donosi, że pomysł funduszu stabilizacyjnego nie zyskał jeszcze ostatecznego kształtu. Wiadomo, że miałby mieć dostęp do kapitału sięgającego setek miliardów juanów. W raporcie dodano, że szczegóły nie zostały sfinalizowane i propozycja może zostać odrzucona.
🇨🇳 #China Weighs New Stabilization Fund to Prop Up Stock Market - Bloomberghttps://t.co/xEjTRFIFey pic.twitter.com/e70CnwFuzj
— Christophe Barraud🛢🐳 (@C_Barraud) October 13, 2023
Doniesienia na temat funduszu pojawiły się dzień po tym, gdy państwowe chińskie banki tzw. Dużej Czwórki poinformowały późną środą o transakcji dokonanej przez ich dominującego akcjonariusza Central Huijin Investment. Państwowy fundusz majątkowy kupił akcje za 65 mln dol. Podobno w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie nadal zwiększać swoje udziały w notowanych na giełdzie w Szanghaju: Bank of China, China Construction Bank, International and Commercial Bank of China oraz Agricultural Bank of China. Huijin ma za sobą tradycję kryzysowych interwencji. Skupował akcje po pęknięciu baniek w 2008 i 2015 roku.
Nowy pomysł chińskich władz dołącza do innych inicjatyw mających poprawić nastroje na rynku akcji. Jak do tej pory Pekin zmienił zasady dotyczące IPO, premiując strategiczne obszary gospodarki, ograniczył luki umożliwiające szybszą sprzedaż akcji przez największych akcjonariuszy, obniżył podatek od transakcji giełdowe i złagodził zasady handlu z dźwignią.

Pomimo tych wszystkich zabiegów notowany w Hongkongu indeks CSI 300, w którego skład wchodzi 300 największych chińskich spółek, jest o 40% poniżej swojego szczytu z 2021 roku. SSE B Share Index z giełdy w Szanghaju to w tym roku najgorszy giełdowy indeks na świecie. Od początku 2023 r. stracił 17,28%. Hang Seng jest trzeci od końca, tracąc od stycznia blisko 10%.
Gospodarka Państwa Środka boryka się w tym momencie z wieloma problemami, które rzutują na giełdę. Kluczowi deweloperzy, którzy byli jednym z motorów napędowych chińskiego wzrostu, stoją nad krawędzią bankructwa. Upadłościowe sagi wokół Evergrande i Country Garden zawisły nad rynkiem, ciągnąc się latami i tworząc atmosferę niepewności. Chiński import i eksport spada nieprzerwanie od maja tego roku.
W pierwszych trzech kwartałach roku eksport Chin do USA, czyli do ich największego partnera handlowego, spadł o 16,4%. Zmniejszeniu globalnego popytu na chińskie towary towarzyszy stłumiony popyt wewnętrzny. W efekcie Międzynarodowy Fundusz Walutowy ograniczył w tym tygodniu prognozę wzrostu gospodarczego Chin w 2023 roku do 5% z 5,2%.
Chińską branżą, która ma się za to dobrze i jej zagraniczny eksport był wyższy we wrześniu o 64,4% r/r, są samochodu elektryczne. Inflacja w Państwie Środka jest stosunkowo niska i utrzymała się we wrześniu na poziomie 2,5%.






























































