REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Jak zmieniała się Wisła przez 225 lat? Naukowcy stworzyli wyjątkową bazę

2026-10-03 12:00
publikacja
2026-10-03 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad 82 tys. dobowych pomiarów poziomu wody w Wiśle w Warszawie z lat 1799-2024 zebrali i ujednolicili naukowcy z IGiPZ PAN oraz SGGW. Utworzony przez nich ciąg danych dla dużej rzeki to unikat w skali europejskiej. Zbiór pokazuje, jak stan rzeki zmieniał się od końcówki małej epoki lodowej po współczesne ocieplenie klimatu.

Jak zmieniała się Wisła przez 225 lat? Naukowcy stworzyli wyjątkową bazę
Jak zmieniała się Wisła przez 225 lat? Naukowcy stworzyli wyjątkową bazę
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM

Od 1799 r. codziennie wyznaczano w Warszawie poziom wody w Wiśle, a pozyskane dane szczegółowo archiwizowano. Początkowo odczytów dokonywano z łaty umieszczonej na moście, później wykorzystywano urządzenia mechaniczne, aż wreszcie — aparaturę elektroniczną.

Naukowcy postanowili zebrać w jednym miejscu rozproszone dotąd informacje, aby lepiej zrozumieć wahania stanów wody na przestrzeni ostatnich dwóch wieków.

- Wskutek ujednolicenia pomiarów uzyskaliśmy unikalny w skali europejskiej ciąg dobowy dla dużej rzeki - podsumował w rozmowie z PAP Łukasz dr Sobechowicz z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN.

I dodał, że porównywalne zbiory dostępne były dotąd jedynie dla kilku rzek np. dla Renu.

I dodał, że baza przedstawiona w czasopiśmie Earth System Science Data rejestruje przejście od chłodnego okresu małej epoki lodowej do współczesnych realiów.

Scammingout

Dr Michał Wasilewicz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wyjaśnił, że przygotowanie bazy wiązało się z koniecznością sprowadzenia danych do „wspólnego mianownika». A nie było to oczywiste zadanie, bo w czasie ponad dwóch stuleci aż pięciokrotnie zmieniały się w Warszawie punkty pomiarowe, punkt odniesienia (tzw. zero na wodowskazie) oraz jednostki miar - stosowano m.in. stopy i cale reńskie, staropolskie, nowopolskie i angielskie, sążnie rosyjskie oraz system metryczny. Zmieniały się także instytucje odpowiedzialne za archiwizację, a w pewnym momencie nastąpiła również zmiana z kalendarza gregoriańskiego na juliański. Należało również uzupełnić luki w obserwacjach (badacze wykorzystali uczenie maszynowe, aby rozpoznać zależności między stanem wody w Wiśle na wysokości Warszawy a odczytami m.in. z Torunia czy Cypla Mątowskiego na Żuławach).

Naukowcy wyjaśnili, że sam stan wody nie przekłada się bezpośrednio na informację o tym, ile wody rzeczywiście płynęło korytem.

- Nie wolno wziąć całego zestawu danych z 225 lat i bezpośrednio porównywać poziomów wody sprzed dwóch wieków z dzisiejszymi - przypomniał dr Sobechowicz.

Zaznaczył, że rzeka jest układem dynamicznym, a położenie dna ulega stałym zmianom. - Na odcinku warszawskim w XX wieku koryto sukcesywnie się pogłębiało. Z tego powodu trzeba było zmieniać również zero wodowskazowe, które zależy od lokalnego układu dna — poinformował.

Dr hab. Dariusz Brykała, prof. IGiPZ, wyliczał, że do odtworzenia objętości przepływu potrzebnych jest kilka informacji: wysokość słupa wody, geometria przekroju poprzecznego koryta oraz średnia prędkość przepływu wody.

Baza dobowych stanów wody i odnalezione w archiwach plany koryta Wisły w Warszawie pozwolą oszacować wartość przepływów w przeszłości. - Aby to osiągnąć potrzeba jeszcze dużych nakładów pracy -  powiedział prof. Brykała. Jak zapowiedział, będzie to kolejny etap badań.

Jeśli jednak już teraz dostępne dane podzieli się na krótsze przedziały, np. dekady, w których koryto było względnie stabilne, można próbować precyzyjnie analizować dynamikę i częstotliwość występowania niżówek oraz wezbrań.

Pytani o to, czy w tak długim ciągu pomiarowym widać bezpośrednio wpływ zmian klimatycznych, badacze odpowiedzieli, że ich baza ma stanowić przede wszystkim punkt wyjścia do dalszych szczegółowych analiz.

Dr Wasilewicz wskazał, że zmiany w występowaniu wezbrań i niżówek wszyscy w ostatnich latach zauważamy, ale do ich badania potrzebne są wartości przepływów.

Łukasz Sobechowicz dodał: - Każde pokolenie zadaje rzece inne pytania. Dwa wieki temu mierzono poziom wody w Wiśle z myślą o nawigacji statków i prognozowaniu powodzi, potem — na potrzeby budowy sieci wodociągowej, a dziś dane te mogą się nam przydać, by badać globalne ocieplenie. Dlatego przygotowaliśmy spójny materiał obejmujący 225 lat, który posłuży nie tylko nam, ale i kolejnym pokoleniom badaczy. Być może dzięki tym danym da się odpowiedzieć na pytania, których dziś jeszcze nie potrafimy nawet sformułować.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ agt/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wody Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki