REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

O TYM MÓWI WALL STREETInwestorzy gotowi wrócić do gry, ale w październiku indeksami może trząść

2026-10-03 12:00
publikacja
2026-10-03 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na Wall Street słychać głosy, że wrześniowa korekta nie wystraszyła inwestorów detalicznych, którzy mogą szykować się do powrotu na parkiety. Eksperci ostrzegają jednak też przed większą zmiennością w związku ze zbliżającymi się wyborami połówkowymi w USA oraz czynnikami makrogospodarczymi.

Inwestorzy gotowi wrócić do gry, ale w październiku indeksami może trząść
Inwestorzy gotowi wrócić do gry, ale w październiku indeksami może trząść
fot. Garun .Prdt / / Shutterstock

Christian Stracke: To popyt i podaż, nie inflacja

Wzrost rentowności (czyli spadek cen) obligacji skarbowych nie wynika z galopującej inflacji – twierdzi Christian Stracke, prezes giganta rynku obligacji, firmy Pacific Investment Management Co. (Pimco).

Zwraca on uwagę na wyniki producenta układów pamięci, firmy Micron. Przedstawione przez nią roczne prognozy wydatków kapitałowych sugerują, że obligacje tanieją, ponieważ emituje się ich coraz więcej. Firmy powiązane z branżą sztucznej inteligencji (AI) wypuszczają ostatnio na rynek rosnącą liczbę papierów dłużnych.

– Wszystko to jest kwestią podaży i popytu na kapitał, a znacznie mniej wiąże się z obawami o niekontrolowany wzrost oczekiwań inflacyjnych – powiedział Christian Stracke w telewizji Bloomberg.

Ekspert zauważa również, że długoterminowe oczekiwania inflacyjne konsumentów utrzymują się przez cały rok na poziomie około 2,3 proc., co świadczy o wierze w zdolność banku centralnego do kontrolowania inflacji w dłuższej perspektywie.

– To bardzo zdrowy sygnał dla obecnego rynku finansowego – uważa Stracke.

Scammingout

Scott Rubner: Czwarty kwartał sprzyja powrotom

Scott Rubner, szef działu strategii rynków akcji i instrumentów pochodnych w Citadel Securities, ocenia, że inwestorzy detaliczni są gotowi na powrót na rynek akcji po zauważalnym ochłodzeniu nastrojów we wrześniu. Choć październik może charakteryzować się wahaniami, to miesiąc ten stwarza lepsze warunki do wejścia na rynek i uzupełnienia portfeli akcyjnych.

– Rynek wchodzi w czwarty kwartał z „czystą kartą” i większymi możliwościami odbudowy pozycji – powiedział Rubner agencji Bloomberg.

Sprzyjające warunki wynikają z dostosowania pozycji przez inwestorów instytucjonalnych oraz umiarkowanych wycen spółek. We wrześniu wolumen obrotu akcjami spadł do 94% średniej z ostatnich lat, osiągając najniższy poziom w tym roku. Od czerwca aktywność na rynku akcji zmalała o 26 proc., a handel instrumentami pochodnymi skurczył się o jedną trzecią.

– Wrzesień przyniósł taki spadek aktywności, jakiego oczekiwaliśmy. Czwarty kwartał jest przeznaczony na ponowne zwiększanie zaangażowania – podsumowuje strateg.

Lacy Hunt: Fed zostaje w tyle

Lacy Hunt, 84-letni ekonomista, wraz z kolegami z Hoisington Investment Management przez ponad 30 lat obstawiał zwyżki na amerykańskim rynku obligacji. Obecnie w zarządzanym przez nich funduszu pozostały zaledwie dwie pozycje: 10-letnie amerykańskie obligacje skarbowe oraz krótkoterminowe papiery dłużne. Dla funduszu, który przez dekady kupował obligacje USA, by zarabiać na spadających rentownościach, to niezwykle nietypowa sytuacja.

Według Hunta hossa na rynku obligacji, w której uczestniczył od lat 80. ubiegłego wieku, opierała się na globalizacji, nadwyżce kapitału i taniej energii. Teraz wszystkie te czynniki uległy odwróceniu. Ekonomista przyznaje, że przegapił moment, w którym to nastąpiło.

– Było to bardzo trudne, ponieważ oznaczało, że zbyt długo trzymaliśmy się naszych pozycji – stwierdził Hunt w wywiadzie dla Bloomberga.

Aktywa zarządzane przez firmę skurczyły się z 5 mld USD w 2020 roku do niespełna 2 mld USD w zeszłym roku. W tym roku restrukturyzacja portfela pomogła uniknąć strat, jakie przyniósłby ostatni spadek cen obligacji. Hunt nie widzi jednak szans na szybkie unormowanie sytuacji.

– Uważam, że znajdujemy się na wczesnym etapie dalszego, znaczącego wzrostu inflacji – wskazuje ekspert. – Fed nie nadąża za sytuacją na rynku – dodaje.

JPMorgan Chase: Zalecamy pozycjonowanie pod zmienność

Stratedzy JPMorgan Chase, największego banku w USA pod względem zarządzanych aktywów, ostrzegają przed prawdopodobnym wzrostem zmienności na rynku akcji w miarę zbliżania się wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych. Jak dotąd rynki traktują je jako zjawisko bez znaczenia, ale analitycy ostrzegają, że wkrótce może się to zmienić.

– Opowiadamy się za pozycjonowaniem pod wyższy poziom indeksu VIX (zwanego indeksem strachu – red.) przed tym wydarzeniem, biorąc pod uwagę, jak duży jest potencjał do tego, by wskaźnik ten odzwierciedlił historyczne wahania przed wyborami, lub wzrósł w przypadku zaostrzenia się innych kluczowych czynników ryzyka makroekonomicznego – twierdzą analitycy banku.

Wśród innych czynników ryzyka eksperci wymieniają poziom stóp procentowych, ceny paliw oraz wstrząsy związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Citigroup: ETF-y napędzą wzrosty bitcoina

Analitycy Citigroup, jednego z największych banków za oceanem, zaktualizowali swoje prognozy dla największych kryptowalut – bitcoina i etheru – na najbliższe 12 miesięcy. Oczekiwania ekspertów dla pierwszej z nich wskazują na poziom 113 tys. USD, co daje około 30-procentowy potencjał wzrostu. Dla etheru prognoza wynosi z kolei 3028 USD, czyli o 11 proc. wyżej w stosunku do obecnej wyceny.

Choć bank podniósł obie prognozy w podobnym stopniu, niedawny rajd etheru o 53 proc. pozostawia mu mniej miejsca na dalsze zwyżki. Wzrost na rynku kryptowalut analitycy Citi wiążą z potencjalnym popytem zarządzających funduszami. Przepływy kapitału w funduszach ETF powiązanych z kryptowalutami uległy ostatnio odwróceniu. Wartość zarządzanych przez nie aktywów spadała do lipca tego roku o 5,8 mld USD, jednak do połowy września trend ten zmienił się w napływ rzędu 800 mln USD.

Citi określa te przepływy jako wolniejsze, ale bardziej trwałe. Zdaniem analityków bycza prognoza jest korzystniejsza dla bitcoina, ponieważ fundusze ETF na kryptowaluty są częściej powiązane z tą walutą niż z etherem.

Źródło: Verslo žinios (Grupa Bonnier)
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: O tym mówi Wall Street

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki