Prokuratura generalna Portugalii rozpoczęła śledztwo dotyczące okoliczności użycia bazy Lajes na Azorach do amerykańskiej operacji wojskowej “Epicka Furia” przeciwko Iranowi, rozpoczętej 28 lutego br. To bezprecedensowe dochodzenie od czasu II wojny światowej, od kiedy USA korzystają z tego obiektu.


Jak przekazały w piątek portugalskie służby śłedcze, dochodzenie ruszyło z inicjatywy opozycyjnej partii Blok Lewicy. Ugrupowanie to zarzuca rządowi Portugalii premiera Luisa Montenegro niezgodne z umową z USA wykorzystywanie przez Amerykanów położonej na wyspie Terceira bazy lotniczej.
Azorskie Lajes służyło m.in. siłom amerykańskim podczas „Epickiej Furii” do wsparcia działań logistycznych, transportu dronów na Bliski Wschód oraz do tankowania samolotów.
Uznawane za strategiczne położenie Azorów na Atlantyku i stacjonowanie tam od czasu II wojny światowej wojsk amerykańskich, okazały się w 1949 r. jednymi z głównych argumentów do zaproszenia Portugalii do współtworzenia NATO.
Aktualnie obowiązujące przepisy o obecności wojsk USA na Azorach reguluje amerykańsko-portugalska umowa z 1995 r. Przewiduje ona, że siły powietrzne USA mogą korzystać z bazy Lajes do celów związanych z działaniem NATO.

Od września w parlamencie regionalnym Azorów działa też komisja ds. Lajes mająca za zadanie określenie skali skażenia paliwem lotniczym gruntu w tej bazie. Latami, jak wynika z badań oraz zeznań świadków, miało być tam ono przechowywane w nieszczelnych zbiornikach. (PAP)
zat/ jm/





























































