Pierwsze dwa amerykańskie myśliwce nowej generacji F-16V wylądowały w piątek w bazie lotniczej Taitung na wschodzie Tajwanu — podały lokalne media. Maszyny są częścią wartego 8 mld USD kontraktu na dostawę 66 samolotów, które mają wzmocnić obronę wyspy przed rosnącym zagrożeniem ze strony Chin.


Cytowany przez agencję CNA minister obrony Tajwanu Wellington Koo poinformował w parlamencie, że do końca roku na wyspę trafią kolejne maszyny. Nie ujawnił szczegółów dotyczących rozmieszczenia nowych myśliwców. Powiedział jedynie, że „siły zbrojne muszą utrzymać swoją strategiczną koncentrację, a region wschodni jest ważny (...) dla zachowania potencjału bojowego”.
Pierwotnie dostawy myśliwców na mocy zawartego w 2019 r. kontraktu miały się rozpocząć jeszcze w 2023 r. i zakończyć przed końcem bieżącego roku. Opóźnienia wynikają m.in. z problemów z oprogramowaniem — podała CNA.
Lokalne media informowały także, że próbny przelot myśliwców na Tajwan na początku września zakończył się niepowodzeniem — krótko po starcie w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej na wyspie Guam na Pacyfiku samoloty zawróciły na Hawaje z niewyjaśnionych oficjalnie przyczyn. Dziennik „Taipei Times” zwrócił uwagę, że myśliwce „pozostały na Hawajach (...), podczas gdy prezydent USA Donald Trump przygotowywał się do spotkania z przywódcą Chin Xi Jinpingiem”, które odbyło się pod koniec września w USA.
F-16V, wyposażone w zaawansowaną awionikę i radary z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym (AESA), mają stanowić dla Tajpej przeciwwagę m.in. dla chińskich myśliwców stealth J-20.

Waszyngton konsekwentnie odmawia sprzedaży Tajwanowi swoich najbardziej zaawansowanych myśliwców F-22 i F-35.
Tajpej czeka też na sfinalizowanie kolejnego pakietu uzbrojenia o wartości 14 mld USD, obejmującego m.in. systemy obrony powietrznej Patriot. Trump wstrzymał jednak jego zatwierdzenie i w maju nazwał go „bardzo dobrą kartą przetargową” w relacjach z Pekinem. Analitycy przewidują, że decyzja w tej sprawie nie zapadnie przed grudniowym szczytem G20 w USA, na którym ma dojść do kolejnego spotkania Trumpa z Xi.
Stany Zjednoczone nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, podobnie jak większość państw na świecie, jednak zgodnie z ustawą z 1979 r. są zobowiązane do dostarczania wyspie sprzętu wojskowego o charakterze defensywnym. Wszelkie kontrakty obronne Tajpej z Waszyngtonem wywołują sprzeciw władz w Pekinie, które uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część własnego terytorium i nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia nad nim kontroli.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/


























































