Trzy edycje szkoleń dla 120 rzeczników odpowiedzialności zawodowej - to plan NIL na lata 2027-2028. Program ma pomóc zapobiegać nieprawidłowościom w systemie ochrony zdrowia.


Jak zapowiedzieli przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej na czwartkowej konferencji, w latach 2027–2028 zorganizowane zostaną trzy edycje szkoleń dla 120 rzeczników odpowiedzialności zawodowej oraz sędziów sądów lekarskich.
Projekt „Ogólnopolski program rozwoju kompetencji medycznych personelu lekarskiego”. Głównym celem jest zapewnienie czytelnej drogi zgłaszania spraw oraz szybkiej i odpowiedzialnej reakcji samorządu. System ma gwarantować, że zapadłe, prawomocne wyroki sądów lekarskich są nie tylko formalnie ogłaszane, ale też skrupulatnie i skutecznie egzekwowane w praktyce.
Z danych zaprezentowanych przez NIL wynika, że w 2024 roku do okręgowych rzeczników odpowiedzialności zawodowej wpłynęły 4034 nowe sprawy, a zakończono 3702 postępowania (obejmujące także sprawy rozpoczęte we wcześniejszych latach). Statystyki te dotyczyły zarówno lekarzy, jak i lekarzy dentystów. W 2024 roku prawomocnymi orzeczeniami okręgowych sądów lekarskich (od których nie złożono odwołania) objętych zostało 47 osób z zawieszeniem prawa wykonywania zawodu oraz 6 osób z całkowitym pozbawieniem prawa wykonywania zawodu. NIL podkreśliła, że statystyki te stanowią element systemu sankcji, a nie ogólny odsetek ukarania w stosunku do wszystkich zgłoszeń.
Samorząd wskazał, że sądy lekarskie badają ewentualne przewinienia i błędy konkretnego lekarza, ale nie mają wpływu na sposób funkcjonowania systemu, który stwarza pole do nadużyć.
- Żyjemy w patologicznym systemie ochrony zdrowia. Zadłużone szpitale powiatowe ratują się zatrudnianiem specjalistów. Placówki, w których zarabia się najwięcej to takie, do których lekarze boją się przechodzić - powiedział Michał Osica, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Łodzi.

NIL przypomniała również o odrębności przepisów dotyczących nadzoru nad podmiotami leczniczymi (ustawa o działalności leczniczej), w ramach których kontrolę nad placówkami medycznymi sprawują organy prowadzące rejestry, Minister Zdrowia oraz podmioty tworzące.
Samorząd zaakcentował, że rozwój procedur związanych z odpowiedzialnością zawodową lekarzy pomoże zapobiegać patologiom w ochronie zdrowia – takim jak głośna sprawa lek. Dawida K. 28-letni lekarz bez specjalizacji koordynujący pracę SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł, wykazując niemal 4 tys. przepracowanych godzin.
Jak poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, lekarz Dawid K. usłyszał zarzut oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie ponad 583 tys. zł poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur w Szpitalu Południowym. Prokurator zastosował wobec Dawida K. dozór, poręczenie majątkowe w kwocie 200 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Prok. Skiba poinformował, że poręczenie zostało już wpłacone. (PAP)
kub/ mark/































































