REKLAMA
MADE IN WROCLAW

AFERA W SZPITALU POŁUDNIOWYMLekarz Dawid K. usłyszał zarzuty. Prokuratura: Ponad pół miliona wyłudzone na „lewe” faktury

2026-10-07 15:03
publikacja
2026-10-07 15:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Lekarz Dawid K. usłyszał zarzut oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie ponad 583 tys. zł. poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur w Szpitalu Południowym - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Lekarz Dawid K. usłyszał zarzuty. Prokuratura: Ponad pół miliona wyłudzone na „lewe” faktury
Lekarz Dawid K. usłyszał zarzuty. Prokuratura: Ponad pół miliona wyłudzone na „lewe” faktury
fot. Tomasz Jedrzejowski / Gazeta Polska / Forum / / FORUM

Wyjaśnił, że dotyczy to kilku miesięcy, gdy lekarz Dawid K. był zatrudniony w szpitalu i ma związek z kilkudziesięcioma fakturami przedstawionymi przez medyka. 

Przekazał, że prokurator zastosował wobec Dawida K. dozór, poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł. oraz zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Prok. Skiba poinformował, że poręczenie zostało już wpłacone. 

Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi dwa śledztwa w sprawie szpitala. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. 

Salonik VIP w szpitalu? Prokurator: Dowody tego nie potwierdzają 

Dotychczas zebrane dowody w postaci zeznań świadków nie potwierdzają, iż pomieszczenie przejęte od Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa było wykorzystywane w innym celu niż przewidziano w regulaminie szpitala - powiedział w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Odniósł się w ten sposób do informacji o tzw. saloniku VIP w Szpitalu Południowym. 

Scammingout

Podkreślił, że w szczególności nikt nie potwierdził, iż widział jakichś polityków czy celebrytów. - Zabezpieczyliśmy monitoring, z którego również nie wynika, aby ktoś w ciągu ostatnich dni przed zabezpieczeniem monitoringu udzielał tam jakikolwiek świadczeń - dodał.

- Natomiast w zeznaniach kilku świadków, głównie z rejestracji SOR-u, pojawiła się kwestia skróconej ścieżki udzielania porad medycznych - zaznaczył. Wyjaśnił, że osoby, które dzwoniły na rejestrację, prosiły o poradę do doktora Dawida K., jak również powoływały się, że telefon dostały w specjalnym trybie od tego lekarza.

Przekazał też, że prokuratura wytypowała już kilkanaście osób, zarówno polityków, jak i osoby rozpoznawalne, które będą przesłuchiwane w ciągu najbliższych tygodni przez prokuraturę i CBA.

Kim jest Dawid K. i co zrobił? 

Lekarz Dawid K. - według publikacji portalu Zero.pl - jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. 

K. zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania. (PAP)

mas/ kblu/ akar/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (22)

dodaj komentarz
bison_bonassus
Nie martw się, wyrok będzie publiczny.
kaczyslaw_
Za ***u było lex obajtek, bezkarność+ dla Niedzielskiego i reszty za covidowe przekręty, a Kuchcińskiego za latanie z rodziną i przyjaciółmi schowali do szafy.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Aha czyli bez specjalizacji 100 tys zł miesiecznie zarobiał uczciwie zaraz po prywatnych studiach medycznych (na panstwowe był za głupi chyba) No tak czyli wszystko w normie w sumie te pol miliona juz zwrocil wiec da mu sie upomnienie tylko jakieś dalej bedzie mogł uczciwie milion zł na specjalizacji zarabiac XD
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Jedyny jego grzech był taki, ze nie rzetelnie te faktury na pol mln zł wystawił. Tzn wystawił za coś czego nigdy sie nawet nie dotknał a twierdził ze zrobił. A pozatym to spoko. Jak spał sobie na dyżurze w szpitalu za 700 zł na godzine to przecież był w tym czasie na dyżurze w szpitalu
hoho11
Chłopak miał pecha, był na eksponowanym stanowisku w mieście stołecznym z nadania Rafał, ofiara PiSu...

Gdyby robił przewały gdzieś na prowincji nikt by się nim nie zainteresował.

No chyba żeby zbankrutował cały szpital, jak złodzieje w kitlach z Miastka w Pomorskim.

Ale z drugiej strony jak szpital zbankrutował
Chłopak miał pecha, był na eksponowanym stanowisku w mieście stołecznym z nadania Rafał, ofiara PiSu...

Gdyby robił przewały gdzieś na prowincji nikt by się nim nie zainteresował.

No chyba żeby zbankrutował cały szpital, jak złodzieje w kitlach z Miastka w Pomorskim.

Ale z drugiej strony jak szpital zbankrutował - to już lekarze przestali kraść, więc są plusy dodatnie...
inwestor.pl
Dyrektor szpitala nie dostał zarzutów za niegospodarność?
bison_bonassus
Pytanie, czy wiedział o zdolnościach multilokacyjnych podwładnego. A i sam mógł dawać rynkową stawkę, tylko podwładny okazał się "bardzo zaradny".
hoho11 odpowiada bison_bonassus
"Rynkowa stawka" jest ustalana przez państwo które jest autorem wymuszenia rozbójniczego na Polakach ("podatki","składki") i wspólnikiem złodziei w kitlach. Tu nie będzie żadnej refleksji; państwo zbankrutuje niebawem, także przez złodziei lekarskich i wtedy przyjdzie bolesna refleksja.

tmp
Gdyby nie przypomniał o sobie mówiąc gdzie ma cała sprawę to by i zarzutów nawet nie usłyszał, a tak coś tam pozorują.

Dla wszystkich zacietrzewionych fanatyków I po jednej i po drugiej stronie płotu: gdzie siedzi Marek Ch. Były szef KNF co pajdy takie chciał wymusić że głowa mała. Czy coś mu się złego stało? Dalej pewnie
Gdyby nie przypomniał o sobie mówiąc gdzie ma cała sprawę to by i zarzutów nawet nie usłyszał, a tak coś tam pozorują.

Dla wszystkich zacietrzewionych fanatyków I po jednej i po drugiej stronie płotu: gdzie siedzi Marek Ch. Były szef KNF co pajdy takie chciał wymusić że głowa mała. Czy coś mu się złego stało? Dalej pewnie kręci wały I wymusza tylko już dyskretnie.
bison_bonassus
Proces byłego szefa KNF Marka Ch. w związku z tzw. aferą KNF zbliża się do końca. Proces ruszył 6.11.2023, po kilku latach od sformułowania aktu oskarżenia i porażce PiS.

Powiązane: Afery ludzi władzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki