REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Ukraina i USA wracają do rozmów o pokoju. Spotkanie już w piątek

2026-10-08 15:23, akt.2026-10-08 16:31
publikacja
2026-10-08 15:23
aktualizacja
2026-10-08 16:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że w piątek i sobotę odbędą się w USA rozmowy przedstawicieli jego kraju ze stroną amerykańską na temat rozmów pokojowych – przekazały w czwartek ukraińskie media

Ukraina i USA wracają do rozmów o pokoju. Spotkanie już w piątek
Ukraina i USA wracają do rozmów o pokoju. Spotkanie już w piątek
fot. Valentyn Ogirenko / /  Reuters / Forum

Zełenski poinformował o planowanym spotkaniu w Pryłukach w obwodzie czernihowskim, gdzie w ataku rakietowym Rosji zginęły w środę 22, a ranne zostały 54 osoby. Agencja Reutera opublikowała zdjęcia, na których widać, że prezydentowi Ukrainy towarzyszy brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband. Jego wizyta nie była wcześniej zapowiadana.

- Nasza ekipa negocjacyjna jest dziś w Europie, a jutro i pojutrze będzie w USA i mam nadzieję, że wszystkie odpowiednie sygnały zostaną przekazane w USA – powiedział ukraiński prezydent, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Portal Europejska Prawda napisał, że Zełenski skomentował wypowiedź sekretarz stanu USA Marca Rubio o impasie w rozmowach pokojowych.

- Nie można z jednej strony umawiać się z Rosją w sprawie jakichś projektów gospodarczych na przyszłość, a z drugiej mówić o dyplomatycznym impasie. Nie jesteśmy w dyplomatycznym impasie. Zablokujcie mu (przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi - PAP) całą gospodarkę. Zaszyjcie Rosji usta. Nie karmcie ich swoją sprzedażą, nałóżcie sankcje na ich broń – nawoływał Zełenski.

Ostatnia runda trójstronnych rozmów między USA, Ukrainą i Rosją odbyła się w lutym. Od tego czasu przedstawiciele Ukrainy i Rosji prowadzili jedynie oddzielne rozmowy z delegacją amerykańską.

Scammingout

Rubio: Impas w Ukrainie może skutkować eskalacją kampanii sabotażu w państwach NATO

Impas w wojnie w Ukrainie jest niebezpieczny, bo może skutkować eskalacją, w tym w postaci kampanii sabotażu przeciwko państwom NATO - powiedział w czwartek w Lizbonie sekretarz stanu USA Marco Rubio. Zadeklarował gotowość próby zakończenia konfliktu, lecz przyznał, że dotychczasowe rozmowy były przeciwskuteczne.

Szef amerykańskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do pytania m.in. dotyczącego ostatnich ataków Rosji w Kramatorsku , które zabiły ponad 30 osób. Rubio ocenił, że jest to „bardzo niebezpieczna wojna”, bo trwający jego zdaniem impas może zakończyć się tylko przez negocjacje lub eskalację z „jednej lub drugiej strony”. 

- To bardzo niebezpieczne w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej, bo ta eskalacja może przerodzić się w sabotaż w sąsiednich krajach członkowskich NATO. Mogą to być ataki, o których pan wspomina. Może się wydarzyć wiele innych rzeczy, które szybko przekształcą wojnę między dwoma krajami w znacznie szerszy i znacznie groźniejszy konflikt regionalny - powiedział Rubio.  - Myślę więc i mam nadzieję, że ryzyko eskalacji jest jednym z czynników, które skłonią obie strony do rozmów i negocjacji rozwiązania tej wojny. Ostatecznie nie wierzymy w istnienie militarnego rozwiązania - dodał.

Zadeklarował, że Stany Zjednoczone będą nadal działały, by doprowadzić do pokojowego rozwiązania, choć przyznał, że dotychczasowe działania okazywały się bezowocne, a wręcz pogarszały sytuację.

- Próbowaliśmy. Będziemy próbować dalej, ale nie będziemy też inwestować w bezsensowne procesy, jeśli nie uda nam się osiągnąć postępu. W wielu przypadkach okazało się to przeciwskuteczne — powiedział. - Chcielibyśmy jednak, aby ta wojna zakończyła się trwałym i sprawiedliwym porozumieniem negocjacyjnym - dodał.

Podczas konferencji kończącej jego wizytę w Portugalii, ostatni przystanek jego europejskiej podróży obejmującej wcześniej Grecję i Islandię, Rubio poruszył też temat wykorzystania baz USA w Europie do ataków na Iran. Odmówił komentarza dotyczącego otwarcia śledztwa portugalskiej prokuratury w sprawie wykorzystania bazy lotniczej w Lajes na Azorach do dokonywania zbrodni wojennych, twierdząc, że to wewnętrzny proces w Portugalii.

Zaznaczył jednak, że zawsze twierdził, że jedną z głównych zalet NATO dla USA jest możliwość korzystania z tych baz do projekcji siły. Zapewnił też, że USA zawsze przestrzegają protokołów regulujących ich obecność i wykorzystanie baz w Portugalii oraz „nigdy nie naruszyłyby suwerenności żadnego kraju”. Portugalię nazwał „wielkim sojusznikiem”, ale działającym zawsze w ramach obowiązujących umów. 

Portugalski minister Rangel powiedział, że nie omawiał tej kwestii z Rubiem. Obaj w podobny sposób odpowiedzieli też na pytanie o ewentualny wybór myśliwców F-35 przez Portugalię w przetargu.

Rubio zaznaczył, że wybór należy do Portugalii, choć on sam uważa, że F-35 jest najlepszym myśliwcem świata. Zwrócił też uwagę na korzyści płynące z jego interoperacyjności. Dodał, że spodziewa się, że USA otrzymają możliwość dobrej prezentacji swojej oferty.

Rangel zaznaczył, że decyzja w sprawie zakupu myśliwców zostanie podjęta zgodnie z narodowym interesem kraju.

Oskar Górzyński (PAP)

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
trolley
Ukraina i USA wracają do rozmów o pokoju. - nie wiedziałem ze banderland z usa wojuje xd - chciaż w sumie ...
nierzad
To banderowcy wojuja z usmenami,że beda negocjowac pokój?Sprawa jest jasna,bezwarunkowa kapitulacja banderstanu przed Rosja

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki