REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mniej hipotek w ING. Bank rezygnuje ze zmiennego oprocentowania

Michał Kisiel2024-06-21 13:07analityk Bankier.pl
publikacja
2024-06-21 13:07
Dodaj Bankier.pl w Google

ING Bank Śląski był pierwszym, który wprowadził do oferty kredyty hipoteczne bazujące na wskaźniku WIRON. Jest także pierwszą instytucją, która wycofuje je ze swojego menu. Od 24 czerwca u tego kredytodawcy nie będzie w ogóle hipotek zmiennoprocentowych.

Mniej hipotek w ING. Bank rezygnuje ze zmiennego oprocentowania
Mniej hipotek w ING. Bank rezygnuje ze zmiennego oprocentowania
fot. PixelBiss / / Shutterstock

Niemal równo rok przetrwał na rynku kredytów hipotecznych pierwszy, i do tej pory jedyny, produkt zmiennoprocentowy oparty na wskaźniku WIRON. ING Bank Śląski był w awangardzie zmian, przecierając szlaki w „przesiadce” na nowy wskaźnik. Jako pierwszy wycofał z oferty hipoteki WIBOR-owe, co oznaczało przerwę w oferowaniu kredytów ze zmiennym oprocentowaniem.

W czerwcu 2023 r. ING powrócił na rynek z propozycją, która zaskakiwała na tle ofert konkurencji. Podczas gdy inny kredytodawcy serwowali marże zbliżone do 2 pp., pierwsza WIRON-owa hipoteka miała w cenniku stawki powyżej 2,3 pp. W porównaniu z marżami dla stałoprocentowego kredytu w ofercie ING wartości dla WIRON-owego rodzynka były wyższe o 0,75 pp.

Przez kolejne miesiące produkt ING stawał się stopniowo coraz bardziej atrakcyjny względem kredytów opartych na WIBOR. Było to w części efektem odmiennej konstrukcji wskaźnika – WIRON 1M Stopa Składana stopniowo spadał (odzwierciedlając przeszłe odczyty), podczas gdy WIBOR pozostawał stabilny po jesiennej obniżce stóp procentowych.

W krótkiej historii zmiennoprocentowej hipoteki „zakotwiczonej” w WIRON-ie zdarzył się także niezwykły epizod. Notowania wskaźnika z końca grudnia mocno odbiegały od poprzednich odczytów. W efekcie WIRON 1M zaliczył trwający jeden miesiąc dołek na poziomie o 0,2-0,3 pp. niższym niż w grudniu (i potem lutym). W ofercie ING Banku Śląskiego doprowadziło to do „hipotecznego ewenementu”, o którym pisaliśmy na łamach Bankier.pl – kredyt ze zmienną stawką był przez chwilę tańszy niż kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem.

Wakacje na giełdzie

Dlaczego ING Bank Śląski wycofuje kredyty ze zmiennym oprocentowaniem?

– Bank podjął tę decyzję, ponieważ chce ograniczyć poziom niepewności klientów, co do ostatecznego kształtu reformy wskaźników referencyjnych. Obecnie Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej (NGR), na wniosek Ministerstwa Finansów, dokonuje przeglądu i analizy alternatywnych stawek typu RFR, które potencjalnie mogą zastąpić stawkę WIBOR – tłumaczy Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING Banku Śląskiego.

Losy WIRON-u stanęły pod dużym znakiem zapytania już w końcówce 2023 r. Najpierw wydłużono terminy zastąpienia WIBOR-u nowym wskaźnikiem, a potem ponownie rozpoczęto przegląd kandydatów na jego miejsce. Kończą się konsultacje publiczne w tej sprawie, a kandydatów jest łącznie pięciu. Obok WIRON-u są to WIRF (Warszawski Indeks Rynku Finansowego) oraz WRR (Warsaw Repo Rate) i dwa warianty ostatniej pary propozycji. Jak wskazał podczas czerwcowej konferencji prasowej prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek, zwycięzcę poznamy w najbliższych miesiącach. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że WIRON nie należy do czołówki pretendentów.

Dla kredytobiorców ING, którzy mają w umowie odniesienie do tego wskaźnika nie oznacza to konieczności podpisywania aneksu. Kontrakty zawierają klauzulę wskazującą zamiennik na wypadek zaprzestania publikowania miernika referencyjnego.

W których bankach dostaniesz kredyt hipoteczny ze zmiennym oprocentowaniem?

Po decyzji ING Banku Śląskiego oferta kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem ponownie się skurczy. Obecnie takiego produktu nie mają w swoim menu Bank Millennium, BNP Paribas Bank oraz Velo Bank. Wnioskować o finansowanie z oprocentowaniem bazującym na WIBOR można w:

  1. Alior Banku,
  2. Banku BPS,
  3. Banku Ochrony Środowiska,
  4. Banku Pekao,
  5. Banku Pocztowym,
  6. Citi Handlowym,
  7. Credit Agricole,
  8. mBanku,
  9. PKO Banku Polskim,
  10. Santander Banku.
Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
eliza0000
Pomijając PRowe lukrowanie - wycofujemy się ze zmiennego oprocentowania, gdyż tworzy zbyt duże ryzyko prawne (którego w dodatku w Polsce nie sposób sensownie wycenić).

Inaczej mówiąc (choć pewnie sporo osób poczuje się urażonych), frankowicze (głównie, wszak nie tylko oni) zafundowali całemu społeczeństwu droższe kredyty i
Pomijając PRowe lukrowanie - wycofujemy się ze zmiennego oprocentowania, gdyż tworzy zbyt duże ryzyko prawne (którego w dodatku w Polsce nie sposób sensownie wycenić).

Inaczej mówiąc (choć pewnie sporo osób poczuje się urażonych), frankowicze (głównie, wszak nie tylko oni) zafundowali całemu społeczeństwu droższe kredyty i mniej konkurencyjną ofertę.
bha
Zejdżmy może na ziemię większość?rodzimy ludzi żyje z m-ca na m-c czym mają szaleć na rynku nie tylko nieruchomości, prawie 5o % ludzi raczej nie posiada żadnych jakiś oszczędności, a z tej drugiej części to kolejna % większość jak je ma to i tak raczej niezbyt wielce kokosowe!!!. Do tego na rynku panuje, z roku na rok coraz większa Zejdżmy może na ziemię większość?rodzimy ludzi żyje z m-ca na m-c czym mają szaleć na rynku nie tylko nieruchomości, prawie 5o % ludzi raczej nie posiada żadnych jakiś oszczędności, a z tej drugiej części to kolejna % większość jak je ma to i tak raczej niezbyt wielce kokosowe!!!. Do tego na rynku panuje, z roku na rok coraz większa cenowa i % drożyzna.Więc nie ma co się dziwić że jest coraz mniej chętnych do brania kredytów które tak na prawdę to zadłużają ludzi na wiele, wiele długich i dodatkowo dla nich kosztownych lat!.
tomaszektoma
Wycofaj z oferty kredyty ze zmienną stopa kiedy szykują sie jej obniżki bo niby wiron


Oferuj klientom tylko na stałe zawyżone oprocentowanie ;)
Bo wiron

Bankowcy umieją nabijać w butelkę jak zawsze
mknowak
Bardziej podejrzewam, że obawiają się spraw o WIBOR potem WIRON potem inny wskaźnik a tak stałe oprocentowanie na 5 lat po tym okresie nowa propozycja jak się nie podoba to spłać kredyt i temat zamknięty. Po co udzielać kredytów hipotecznych i ryzykować jak można kupić obligacje brz ryzyka, bez kosztów.....
adam841019 odpowiada mknowak
Kolego bank udzielając kredytu posiada tylko kilka % całej sumy resztę kreuje ale odsetki płacisz od całej kwoty. Przy tak wysokich stopach bank po 2 latach odzyskuje już swój kapitał a później to już czysty zysk.
eliza0000 odpowiada adam841019
Niestety kompletnie nie rozumiesz procesu kreacji pieniądza. Mylisz pojęcia i tworzysz jakąś oderwaną od rzeczywistości teorię. A co najbardziej przykre, podobnych w ostatnim czasie coraz więcej. Tylko jakim my będziemy społeczeństwem skoro będziemy tworzyć brednie i w nie wierzyć? W Polsce banki mają nadpłynność, depozytów jest Niestety kompletnie nie rozumiesz procesu kreacji pieniądza. Mylisz pojęcia i tworzysz jakąś oderwaną od rzeczywistości teorię. A co najbardziej przykre, podobnych w ostatnim czasie coraz więcej. Tylko jakim my będziemy społeczeństwem skoro będziemy tworzyć brednie i w nie wierzyć? W Polsce banki mają nadpłynność, depozytów jest więcej niż kredytów. Na koniec kwietnia kredytów było ok. 1,2 bln zł a depozytów 1,8 bln zł. Dane NBP, możesz zweryfikować. Od kredytów banki otrzymują odsetki, od depozytów płacą odsetki (inna kwestia, że często żałośnie niskie). Już te dane pokazują, że nie jest tak, że w magiczny sposób tworzone jest coś z niczego, w dodatku bezkosztowy. Odzyskiwanie kapitału - co to w ogóle za pojęcie? Może zwrot z kapitału? Ale to już zupełnie inna kwestia. Wskazane przez Ciebie 2 lata - bez komentarza
adam841019 odpowiada eliza0000
Stopa rezerwy obowiązkowej wynosi aktualnie 3,5% także jeśli Kowalski bierze kredyt hipoteczny na 100 tyś PLN bank musi posiadać minimum 3,5 tyś resztę kreuje. Gdy Kowalski spłaca kredyt płaci odsetki od kwoty około 8% rocznie (WIBOR +marża) czyli 8 tyś PLN więc uwzględniając koszty pozyskania kapitału mogę śmiało powiedzieć że bank Stopa rezerwy obowiązkowej wynosi aktualnie 3,5% także jeśli Kowalski bierze kredyt hipoteczny na 100 tyś PLN bank musi posiadać minimum 3,5 tyś resztę kreuje. Gdy Kowalski spłaca kredyt płaci odsetki od kwoty około 8% rocznie (WIBOR +marża) czyli 8 tyś PLN więc uwzględniając koszty pozyskania kapitału mogę śmiało powiedzieć że bank po dwóch latach trwania kredytu już tylko zarabia.
eliza0000 odpowiada adam841019
Przypuszczałam, że masz w głowie stopę rezerwy obowiązkowej. To chwytliwe i często powtarzane przez osoby które głoszą "banksterka" itp. Tyle, że te głoszone teorie to brednie. Doczytaj o tym jak działa system bankowy, bo póki co nie masz o tym pojęcia. A już zupełna podstawa - nawet jeśli bank kreuje pieniądz, to Kowalski Przypuszczałam, że masz w głowie stopę rezerwy obowiązkowej. To chwytliwe i często powtarzane przez osoby które głoszą "banksterka" itp. Tyle, że te głoszone teorie to brednie. Doczytaj o tym jak działa system bankowy, bo póki co nie masz o tym pojęcia. A już zupełna podstawa - nawet jeśli bank kreuje pieniądz, to Kowalski ma dług, ale jednocześnie Kowalski ma na rachunku środki z tego kredytu (więc ma depozyt). Jeśli tymi środkami Kowalski zapłaci za mieszkanie, to środki wędrują na rachunek dewelopera. Bank zatem od Kowalskiego dostaje odsetki, ale jednocześnie deweloperowi płaci odsetki od depozytu. Także Twoje "mogę śmiało powiedzieć..." nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Jak już te kwestie zrozumiesz, to kolejnym etapem może być próba zrozumienia co deweloper robi z tymi środkami - wydaje je na pensje pracowników, opłaca faktury itp. Podsumowując - dzięki temu, że Kowalski zaciągnął kredyt sporo osób ma pracę. Gdy to zrozumiesz, to będziesz mógł pokusić się o kolejny poziom wtajemniczenia - ludzie mają pracę i pensję, pensję zaś wydają w kiosku, sklepie, na siłowni, stacji benzynowej itp. Pracę mają zatem kolejne osoby. I te kolejne osoby swoje pensje wydają. Tak działa obieg pieniądza. Tak działa gospodarka. Na końcu zrozumiesz, że dzięki kredytowi Kowalskiego pracę masz i Ty (pośrednio, ale jednak). I masz dzięki temu też darmowe szkolnictwo, służbę zdrowia i kilka innych rzeczy, gdyż i państwo w podatkach coś dostaje.

Nie obrażaj się za ten może mocny wpis. Kształć się. Zrozumiesz, bo nie jest to tajemna wiedza. Polska może być silna i bogata tylko wtedy, gdy ludzie będą wykształceni i pracowici. Bzdurnymi teoriami żołądka nie nakarmisz. Niestety internet to w większości ściek. A i różni frustraci życiowi mogą łatwo głosić swoje hasła. Zbyt łatwo.
adam841019 odpowiada eliza0000
Ależ ja nic nie mam przeciwko kredytom dzięki nim przyspiesza się rozwój gospodarki śmieszy mnie natomiast twoja teoria że banki dokładają do interesu i udzielają kredytu żeby dbać o gospodarkę.
eliza0000 odpowiada adam841019
Gdzie napisalam ze banki dokladaja do biznesu? Bronisz sie (w niezbyt madry sposb), zamiast sprobowac zrozumiec gdzie lezy blad w Twoim rozumowaniu. Coz, dostales troche darmowej wiedzy. Od Ciebie zalezy co z nia zrobisz

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki