REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Chcą 1000 zł podwyżki i 30 proc. więcej pracowników. Grożą strajkiem w Biedronce

Katarzyna Wiązowska2026-09-30 12:11redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-30 12:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Związkowcy stawiają warunki Biedronce. Żądają 1000 zł podwyżki dla wszystkich pracowników, zwiększenia zatrudnienia oraz respektowania ich uprawnień związkowych. W przeciwnym razie grożą sporem zbiorowym i strajkiem.

Chcą 1000 zł podwyżki i 30 proc. więcej pracowników. Grożą strajkiem w Biedronce
Chcą 1000 zł podwyżki i 30 proc. więcej pracowników. Grożą strajkiem w Biedronce
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

OPZZ Konfederacja Pracy domaga się od Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka, podwyżki wynagrodzeń o 1000 zł brutto dla każdego pracownika, respektowania praw związkowych oraz zwiększenia zatrudnienia na stanowiskach niemenedżerskich o co najmniej 30 proc. Termin na spełnienie tych warunków wyznaczono na 10 października. W przypadku braku porozumienia związek zapowiada wejście w spór zbiorowy i możliwość podjęcia akcji protestacyjnych.

„Nadludzki wysiłek i ciągła presja”

Jak poinformował Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, Biedronka jest kolejną siecią handlową, w której występuje ogromne przeciążenie pracą spowodowane polityką ograniczania zatrudnienia.

– Problemy są bliźniacze - nadludzki wysiłek i ciągła presja. Widzą to pracownicy w sklepach i centrach dystrybucyjnych, widzą to także klienci. Każdy dzień to walka z brakiem rąk do pracy. Za ten wysiłek nie dostajemy jednak sprawiedliwego wynagrodzenia, które odpowiadałoby naszym obowiązkom i realiom życia – twierdzi Wojciech Jendrusiak.

Według przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy, sytuacja w Biedronce to nie tylko kwestia płac, ale też utrudniania działalności związkowej i braku szacunku dla ich uprawnień.

Scammingout

Wśród postulatów podwyżki i zwiększenie załogi

Zarząd Międzyzakładowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy w JMP oficjalnie zgłosił swoje żądania. Do głównych postulatów należą:

  • wzrost wynagrodzeń zasadniczych o 1000 zł brutto dla każdego pracownika od 1 stycznia 2027 r.,
  • pełne respektowanie uprawnień związkowych i koniec praktyk utrudniających wolność zrzeszania się,
  • zwiększenie zatrudnienia o co najmniej 30 proc. na stanowiskach niemenedżerskich w sklepach i magazynach, by dostosować personel do realnego obciążenia i zapewnić bezpieczeństwo.

Możliwy spór zbiorowy i strajk

– Jeśli pracodawca nie uwzględni naszych żądań do 10 października 2026 r., automatycznie wszczęty zostanie spór zbiorowy, a my zastrzegamy sobie prawo do akcji protestacyjnych i strajku – twierdzi Wojciech Jendrusiak.

Z perspektywy klientów ewentualne protesty mogą oznaczać utrudnienia w zakupach, szczególnie gdyby przypadły na okres przedświąteczny. Na tym etapie nie ma jednak podstaw, by przesądzać, czy i kiedy dojdzie do strajku.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomitomi
słusznie - popieram !
nawet w takiej Bierdonce , kultura pracy powinna być zachowana !
bawara54
A jak to się ma do Lidla? Może warto zmienić zatrudnienie-tak potrzebują!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki