W ciągu roku w ramach systemu kaucyjnego zebrano 5 mld opakowań – poinformowała w środę ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że skuteczność systemu wyniosła ok. 60 proc. Zapowiedziała włączenie do kaucji tzw. małpek.


W czwartek 1 października mija rok od wprowadzenia w Polsce powszechnego systemu kaucyjnego. W pełni ruszył on jednak od 1 stycznia 2026 roku, kiedy zakończył się trzymiesięczny okres przejściowy.
Szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska na środowej konferencji prasowej zwróciła uwagę, że w innych państwach system kaucyjny rozwijał się przez dwa – trzy lata. - Można powiedzieć, że fazę wstępną rozwijania systemu kaucyjnego mamy za sobą. Po pierwsze system kaucyjny działa i jego wprowadzenie miało sens – powiedziała ministra.
Według niej system kaucyjny ma zarówno sens ekologiczny, jak i ekonomiczny.
Ministra poinformowała, że po roku skuteczność systemu miała wynieść blisko 60 proc. (wprowadzone do obiegu wersus zebrane opakowania w tym samym czasie). Jak podkreśliła, zebrano 5 mld opakowań w ramach kaucji.
Na konferencji przekazano ponadto, że resort klimatu pracuje nad projektem zmian w systemie, który zakłada m.in. jego rozszerzenie o jednorazowe opakowania szklane w tym tzw. małpki.

Wiceministra klimatu Anita Sowińska przekazała, że wkrótce resort poinformuje o tym, jaką pojemność takich opakowań objąć miałby system. Jak wynikało z jej wypowiedzi, zakładane vacatio legis w przypadku jednorazowego szkła miałaby wynieść około dwóch lat. (PAP)
mick/ mrr/




























































