Amerykańskie ministerstwo obrony poinformowało w środę o oficjalnym zakończeniu w Iraku operacji Inherent Resolve, wymierzonej w dżihadystyczną organizację Państwo Islamskie (IS).


"Mamy nadzieję, że irackie siły bezpieczeństwa będą kontynuować wysiłki na rzecz bezpieczeństwa Iraku i powstrzymywania IS" – przekazał Pentagon w oświadczeniu. Zadeklarował też dalsze wsparcie szkoleniowe i wywiadowcze dla sił irackich.
W ocenie strony amerykańskiej oficjalne zakończenie operacji po 12 latach "to znak przejścia od okresu wojennej misji koalicji (międzynarodowej powołanej do zwalczania IS - PAP) do bardziej normalnej współpracy dwustronnej w obszarze bezpieczeństw".
Główna odpowiedzialność za wyzwania związane z bezpieczeństwem, w tym zwalczanie niedobitków IS oraz związanych z Iranem bojówek, podważających iracką suwerenność i stabilność regionu, spoczywa obecnie na rządzie Iraku – podkreślił amerykański resort.
- Rozpoczął się nowy rozdział, naznaczony suwerennością Iraku, siłą jego instytucji i zrównoważonymi partnerstwami – oświadczył premier Iraku Ali Al-Zaidi podczas ceremonii oficjalnego zakończenia misji pod dowództwem USA, o czym poinformowała agencja AFP.
Wyjście amerykańskiej armii z Iraku zostało uzgodnione w 2024 roku za kadencji prezydenta Joe Bidena i jest realizowane przez administrację jego następcy, Donalda Trumpa, mimo prowadzonej przez nią wojny z Iranem.

W ostatnich miesiącach w Iraku stacjonowało zaledwie 2,5 tys. amerykańskich żołnierzy, głównie w rejonie kurdyjskiego miasta Irbil oraz w rejonie Bagdadu. W szczytowym momencie w 2007 r. żołnierzy USA było ponad 170 tys.
Część przedstawicieli irackich służb bezpieczeństwa ostrzega, że wycofanie sił USA z kraju niesie ze sobą ryzyko odrodzenia się IS. Mimo że "kalifat", stworzony przez tę grupę na podbitych terenach, upadł niemal dekadę temu, IS nadal utrzymuje sieć uśpionych komórek. W szczytowym okresie swojej działalności, czyli około 2015 r., bojownicy kontrolowali jedną trzecią terytorium Iraku i zabili tysiące ludzi. Do 2019 roku IS kontrolowało także znaczne terytorium w Syrii.
Iran postrzega wycofanie się USA z Iraku jako zwycięstwo. - W Iraku zapanuje trwałe bezpieczeństwo, gdy Amerykanie opuszczą ten kraj i region – powiedział w poniedziałek Amir Hajat-Mokadam, wiceprzewodniczący komisji bezpieczeństwa narodowego w irańskim parlamencie.(PAP)
mad/ akl/





























































