Nieprzerwanie od marca liczba wydawanych pozwoleń na budowę oraz rozpoczynanych budów mieszkań przekracza poziom 25 tys. miesięcznie - wynika z najnowszych danych GUS. Jeśli tempo zostanie utrzymane, wynik wypracowany w 2021 r. będzie o kilkadziesiąt procent wyższy niż w poprzednich latach. Deweloperzy i inwestorzy indywidualni gorzej wypadają jednak pod względem oddawania budowanych lokali do użytku.


Rozpoczęte budowy mieszkań i domów
W lipcu 2021 r. deweloperzy i inwestorzy indywidualni ruszyli z budową 25 928 mieszkań, co było wynikiem na zbliżonym poziomie (+0,7 proc. m/m) względem czerwca - podał GUS. Od pięciu miesięcy wskaźnik ten utrzymuje się powyżej rzadko oglądanego w przeszłości poziomu 25 tys.
Rozpoczętych budów było jednocześnie o 19,5 proc. więcej niż w lipcu 2020 r. oraz o 18 proc. więcej niż przed dwoma laty.
Na tym polu zdecydowanie większą dynamikę widać wśród deweloperów, którzy w lipcu rozpoczęli budowę 15 047 lokali mieszkalnych, co było wynikiem o 22 proc. wyższym w skali roku. Względem trzech wcześniejszych lipców tegoroczny wypadł lepiej odpowiednio o 43, 58 i 64 proc.
Wzrost zainteresowania widać także w przypadku budownictwa jednorodzinnego. Inwestorzy indywidualni ruszyli w lipcu z budową 10 458 domów jednorodzinnych. Był to więc już piąty miesiąc z rzędu, kiedy to rozpoczęto budowę ponad 10 tys. domów.

W relacji do lipca 2020 r. tegoroczny wynik był wyższy o blisko 14 proc., a względem lipca 2018 r. o 34 proc.
W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2021 r. w Polsce rozpoczęto budowę 170 489 lokali mieszkalnych. W relacji do 2020 r. utrzymuje się więc ciągle 40-procentowy wzrost.
Za ok. 60 proc. rozpoczętych budów odpowiadali deweloperzy. 102 729 mieszkań, nad budową których ruszyły prace w 2021 r., oznacza wzrost w skali roku o 56 proc. W relacji do pierwszych siedmiu miesięcy nieskażonego pandemią 2019 r. wzrost wyniósł 30,5 proc.
Pozwolenia na budowę mieszkań i domów
Dwucyfrową dynamikę widać także, gdy spojrzymy na liczbę wydawanych pozwoleń na budowę mieszkań i domów. W lipcu polskie urzędy wydały dokumenty pozwalające rozpocząć prace nad budową 28 845 lokali mieszkalnych. Był to co prawda wynik o 4 proc. niższy względem czerwca, ale jednocześnie o 17 proc. wyższy w relacji do lipca 2020 r. i o 18 proc. wyższy w relacji dwuletniej.
Od początku roku do końca lipca polskie urzędy wydały już nieco ponad 200 tys. pozwoleń uprawniających do budowy lokali mieszkalnych, co jest wynikiem o 35,8 proc. wyższym w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Podobnie jak w przypadku rozpoczynanych budów tak i w przypadku otrzymywanych pozwoleń za nieco ponad 60 proc. z nich odpowiadali deweloperzy, którzy otrzymali pozwolenia uprawniające do budowy 125 432 mieszkań. Był to wynik o blisko 42 proc. wyższy w porównaniu z ubiegłym rokiem.
2021 r. również pod tym względem zapowiada się rekordowo. Jeśli tempo zostanie utrzymane, to zarówno liczba rozpoczętych budów, jak i wydanych pozwoleń na przyszłe budowy będzie o kilkadziesiąt procent wyższa niż w poprzednich latach.
Mieszkania i domy oddane do użytku
Zdecydowanie gorzej tegoroczne dokonania deweloperów i inwestorów indywidualnych wyglądają, gdy spojrzymy na liczbę mieszkań oddanych do użytku. W lipcu było ich 18 072 – o 1 proc. mniej niż w czerwcu, ale jednocześnie o 17 proc. mniej niż przed rokiem. Tegoroczny lipiec był pod tym względem gorszy również od lipca 2018 r., gdy oddano rekordowe 25 252 lokale mieszkalne.
Dużo gorzej od inwestorów indywidualnych, którzy w lipcu oddali do użytku 7177 domów (-5,6 proc. r/r), radzili sobie deweloperzy. Na ich koncie zapisano 10 572 mieszkania, co było wynikiem o 33,5 proc. niższym względem lipca 2020 r.
W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2021 r. do użytku oddano w Polsce 123 497 mieszkań. Był to co prawda wynik o 2 proc. wyższy od osiągniętego w analogicznym okresie 2020 r., jednak główna zasługa w tym inwestorów indywidualnych, którzy oddali do użytku 49 639 domów jednorodzinnych (+23,3 proc. r/r). W tym czasie deweloperzy oddali do użytku 71 108 mieszkań, co było wynikiem o 9,5 proc. niższym w stosunku do pierwszych siedmiu miesięcy 2020 r.





























































