REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Masłowska (RPP): Nie można wykluczyć kolejnej obniżki stóp proc. przed listopadem

2023-09-08 11:30, akt.2023-09-08 11:53
publikacja
2023-09-08 11:30
aktualizacja
2023-09-08 11:53

Nie można wykluczyć kolejnej obniżki stóp procentowych przed listopadem - powiedziała w Radiu Lublin członkini Rady Polityki Pieniężnej Gabriela Masłowska. Dodała, że na ostatnim posiedzeniu RPP padł wniosek o podwyżkę stóp.

Masłowska (RPP): Nie można wykluczyć kolejnej obniżki stóp proc. przed listopadem
Masłowska (RPP): Nie można wykluczyć kolejnej obniżki stóp proc. przed listopadem
fot. Grzegorz Krzyżewski / / FotoNews

"Dla nas najważniejsza informacja będzie wynikać z projekcji NBP (...) w listopadzie, aczkolwiek nie wykluczam, że jeszcze przed tą projekcją, co jest możliwe teoretycznie, różne mogą być ruchy, jeżeli chodzi o stopy procentowe. Jednoznacznie nie można w tej chwili powiedzieć, nie mogę zapowiadać dalszych obniżek stopy procentowej, ale oczywiście uważam, że tego wykluczyć nie można" - powiedziała Masłowska.

Dodała, że Radzie chodzi o to, żeby przez niższe stopy procentowe zachęcić do większej aktywności konsumentów i producentów i w ten sposób pobudzić gospodarkę.

Masłowska poinformowała, że na ostatnim posiedzeniu RPP padł wniosek o podwyżkę stóp.

"(...) wysłannicy opozycji do RPP, nie będę operować nazwiskami, cały czas, łącznie z ostatnią Radą, proponowali podwyżki stóp procentowych. (...) Od września ub. roku RPP nie podnosiła stóp proc., a na każdej Radzie była ogromna presja i atak, że powinniśmy podnosić stopy proc. i składali wnioski o podwyżki stóp proc. za każdym razem, także na tej ostatniej Radzie" - powiedziała.

"Myślę, że wahnięcie kursu złotego jest niegroźne. Jest to chwilowa reakcja. Nawet jeśli kurs złotego spadnie o 2 czy 3 proc to nie jest problem, ponieważ w ostatnich miesiącach wzrósł aż o 17 proc. (...) Teraz nawet jeśli spadnie o kilka proc. to nie jest problem. Jest to głównie spowodowane odpływem kapitału spekulacyjnego" - powiedziała Masłowska.

"Mamy duże rezerwy - NBP ma ogromne rezerwy walut i one rosną. (...) Kapitał zewnętrzny to też bardzo mocno bierze pod uwagę. (...) Jesteśmy krajem pod tym względem stabilnym. Wobec tego, przy takich dużych rezerwach, jest możliwość wpływania na kurs waluty, gdyby się coś nagle działo i tak to postrzega poważny kapitał zewnętrzny, który mam nadzieję, że nie odpłynie. Na razie nie ma potrzeby ingerencji, jeżeli chodzi o kurs walutowy, ponieważ mamy nadzieję, że przy płynnym kursie walutowym te sprawy się powoli ustabilizują" - dodała.

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (57)

dodaj komentarz
nasch_tschalnik
Kasują komentarze, żartujące, że Polską rządzi gang pazernych na kasę i stołki emerytów pod wodzą bezżennego starca z Żuliaborza, a reżimowy boot, wabiący się jenak zaśmiecia proreżimową propagandą Forum. Co za czasy!
naserio
Widac razem z Glapą dostali ten sam / ustalony przekaz dnia do głoszenia - czyli tak jak w PIS
michal1678
Lokaty góra na 6%, coś czuję że niedługo ceny nieruchomości wszystkich wysadzą z kapci.
michal1678
Płacz lokatkowców i tych od obligacji antyinflacyjnych będzie się niósł po wioskach i lasach. Co miesiąc niższe odsetki.
blind-oln odpowiada michal1678
Serio? Przy takiej "walce" z inflacją, posiadacze obligacji antyinflacyjnych mieliby płakać?

Ja bym na ich miejscu płakał jakby Galapa podniósł stopy, bo to by oznaczało, że lokaty będą oprocentowane wyżej niż posiadane przez nich obligi, a szybkie zbicie inflacji oznaczałoby, że nie zarobią w następnych latach.

Przy
Serio? Przy takiej "walce" z inflacją, posiadacze obligacji antyinflacyjnych mieliby płakać?

Ja bym na ich miejscu płakał jakby Galapa podniósł stopy, bo to by oznaczało, że lokaty będą oprocentowane wyżej niż posiadane przez nich obligi, a szybkie zbicie inflacji oznaczałoby, że nie zarobią w następnych latach.

Przy obecnej polityce NBP posiadacze obligacji antyinflacyjnych mogą tylko zacierać ręcę, bo to dla nich oznacza nic innego, jak wysokie zyski przez najbliższe lata. Płakać mogą ci, którzy nie kupili obligów w ciągu ostatnich dwóch lat.
jenak
Jak tak drożeje, tedy wziąć śmiszny procent od Glapci i interes życia zmajstrować.
marianpazdzioch
Chłopie, bierz proszki.
jenak
Co tedy, najznakomitsze profesory, światowce, kosmopolici, obyci w szerokim świecie, można zrobić z tak tanim piniędzem od Glapy, żeby z 3-4, a może i 10 x więcej ukręcić?

Oto jest pytanie.


Tedy prompter podpowie, weź kredyt, zmień pracę.
jenak
Jedyne pocieszenie z tego ruchu w mniemaniu wyedukowanego przez same fałeny może być w postaci stwardnienia, przejściowego, "twardych" walut, żeby wywalić to dziadostwo, gdzie bank najlichszy nie chce tego wziąć nawet na 0,5% per annum na przechowanie.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki