Wczoraj na rynkach dolar-złoty oraz euro-złoty pokonane zostały dwa istotne wsparcia, odpowiednio 3,55 oraz 4,55. Biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnich tygodniach poziom ten dwukrotnie powstrzymywał rynek przed dalszym spadkiem, możemy spodziewać się przejścia rynku w nowy przedział zmienności.
Lawina zleceń stop-loss
Tak dynamiczne umocnienie rodzimej waluty wywołało lawinę zleceń stop-loss u tych uczestników rynku, którzy spekulowali na osłabienie złotego. Znaleźli się oni po złej stronie rynku i widząc narastające straty postanowili się od nich odciąć. „Nie znaczy to, że ta grupa inwestorów od razu przestawi się na grę w drugą stronę – czyli na grę na umocnienie złotego” – komentuje Jacek Maliszewski z Alpha Financial Services. „Niemniej jednak widzimy wyraźnie, iż maleje grono amatorów gry na dalszy wzrost kursów walut obcych” – dodaje ekspert z AFS. Najbliższym wsparciem na rynku euro-złoty jest poziom 4,40. „Rynek najprawdopodobniej będzie teraz konsolidować się w nowym niższym przedziale 4,40-4,55.” –konkluduje Maliszewski.
W piątek przed południem, po silnym umocnieniu we wczesnych godzinach porannych, złoty delikatnie się osłabił. O godzinie 11:20 za jedno euro trzeba było zapłacić 4,4788 zł a za dolara 3,4705 zł.
Radosław Jaszczak
Czytaj więcej:
Złoty może przestać się umacniać w piątek

























































