Według Macierewicza, WSI inwigilowała Radio Maryja, "Nasz Dziennik" i Telewizję Trwam, a także wiele innych redakcji. Werbowano tam lub umieszczano agentów, a także starano się inspirować media do zajmowania określonych stanowisk w różnych sprawach. Macierewicz nie ujawnia żadnych szczegółów, mówi tylko, że ludzie wprowadzeni przez WSI sięgnęli po kierownicze stanowiska w jednym z mediów. Działania Służb miały przede wszystkim służyć zwalczaniu polityków o poglądach antykomunistycznych.
Macierewicz powtarza, że w WSI istniał odpowiednik "grupy Lesiaka" z Urzędu Ochrony Państwa. Łącznikiem między obiema grupami była grupa kilku osób. Szef kontrwywiadu wojskowego nie odpowiedział na pytanie, kto był inicjatorem działań wobec partii politycznych. Podkreślił tylko, że WSI była szczególnie aktywna w działaniach prowokacyjnych. Cały wywiad z Antonim Macierewiczem w "Naszym Dzienniku".
"Nasz Dziennik" 20 11/Siekaj/skw.
Źródło:IAR
































































